Kiedy skończy się pomoc państwa dla firm i zaczną one upadać, będzie potrzebne wsparcie dla branży ubezpieczeniowej?

Komentarze ekspertów

Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których odnotowano istotny wzrost niewypłacalności (+22% r/r). W przeciwieństwie do innych krajów, nie wprowadzono pełnego moratorium na ogłaszanie niewypłacalności, zdecydowano się tylko na zniesienie konsekwencji dla zarządów za zbyt późne zgłoszenie wniosku o upadłość lub restrukturyzację – pisze Marcin Olczak – Dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych i Politycznych, Marsh Polska.

Marcin Olczak, fot. Marsh Polska

Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których odnotowano istotny wzrost niewypłacalności (+22% r/r). W przeciwieństwie do innych krajów, nie wprowadzono pełnego moratorium na ogłaszanie niewypłacalności, zdecydowano się tylko na zniesienie konsekwencji dla zarządów za zbyt późne zgłoszenie wniosku o upadłość lub restrukturyzację – pisze Marcin Olczak – Dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych i Politycznych, Marsh Polska.

Z pewnością ograniczenie pomocy publicznej, ewentualnie obowiązek zwrotu uzyskanych wcześniej pożyczek, przy trwających ograniczeniach w prowadzeniu działalności, doprowadzi do zwiększenia liczby niewypłacalności.

Jednak nie powinna być to fala porównywalna do tej np. w Niemczech.

Bez względu na powyższe kwestie, wsparcie rządowe dla rynku ubezpieczeniowego jest niezbędne. Nie tylko będzie zabezpieczało wynik Ubezpieczycieli.

Zdecydowanie ważniejszym dla nas i naszych Klientów jest stworzenie przewidywalności w przyznawaniu limitów, a więc możliwości realizacji sprzedaży w oparciu o kredyt kupiecki.

Jeżeli wsparcia nie będzie, a dojdzie do pogorszenia sytuacji gospodarczej w wybranych krajach / regionach, brak wsparcia rządowego polscy przedsiębiorcy odczują poprzez brak limitów.

W konsekwencji nie będą mogli konkurować z firmami z krajów, gdzie tego typu wsparcie będzie zapewnione.  

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: