KNF i uprawnienia banków do odmowy świadczenia usług bankowych na rzecz niebankowych instytucji płatniczych

Bezpieczne Finanse / Bezpieczny Bank / Raporty

Źródło: Twitter

UKNF opublikował stanowisko bardzo istotne z punktu widzenia całego sektora fintechowego. I to zarówno banków, jak i niebankowych instytucji płatniczych.

#MichałNowakowski: Szczególnej uwagi wymagają te sytuacje, w których instytucja płatnicza zamierza świadczyć usługi lub oferować produkty anonimowe lub utrudniające identyfikację #AML #Banki #Fintechy @FinregtechPL @uknf

Mowa tutaj o Stanowisku Urzędu KNF dotyczącym stosowania kwestionariusza ankietowego przez banki wobec instytucji sektora usług płatniczych, co ma znaczenie m.in. w kontekście art. 4 ust. 8 ustawy o usługach płatniczych.

Czyli chodzi o uprawnienia banku do odmowy świadczenia usług bankowych na rzecz niebankowych instytucji płatniczych, ale również w kontekście obowiązków AML.

Dokumentowi towarzyszy rozbudowany załącznik, który zawiera przykładową listę informacji, które powinien uzyskać bank nawiązując lub kontynuując relację z instytucją płatniczą. Co więc rekomenduje Urząd?

Zacznijmy od tego, że art. 4 ust. 8 przewiduje dla banków uprawnienie do odmowy dostępu do świadczonych przez siebie usług w zakresie prowadzenia rachunków płatniczych.

Sytuacja związana jest z obowiązkiem poinformowania KNF o takiej sytuacji w terminie 7 dni wraz z podaniem przyczyn odmowy. Ponieważ przepis nie precyzuje, jakie mogą być przyczyny odmowy, to stanowisko UKNF jest w tym zakresie dobrą wskazówką.

Ważne. Dokument był opiniowany zarówno przez Związek Banków Polskich, jak i Polską Organizację Niebankowych Instytucji Płatniczych.

Niestety nie wiem, na ile ostateczne stanowisko uwzględnia stanowisko obu stron, ale zakładając, że kwestionariusz jest w dużej mierze oparty o standardy wypracowane przez grupę Wolfsberg, to założyć należy, że pole do „odstępstw” nie było zbyt szerokie.

Jak relacje banków i niebankowych instytucji płatniczych widzi UKNF?

W stanowisku Urząd wyraźnie wskazuje, że dla rozwoju otoczenia innowacji finansowych potrzeba dobrych relacji pomiędzy tymi podmiotami, ale ponieważ m.in. dzięki pakietowi PSD2 na rynku zaczyna pojawiać się coraz więcej podmiotów świadczących usługi płatnicze, to i ryzyko związane z AML istotnie rośnie.

UKNF podkreśla, że szczególnej uwagi wymagają te sytuacje, w których instytucja płatnicza zamierza świadczyć usługi lub oferować produkty anonimowe lub utrudniające identyfikację. Przykładem takiego produktu mogą, ale oczywiście nie muszą, być karty przedpłacone, na które swoją uwagę kierował nadzorca 2015 r., w jednym ze swoich „listów pasterskich”.

W stanowisku znajdziemy również odniesienia do innych dokumentów, m.in. Komisji Europejskiej czy FATF, w których wskazywano już ryzyko związane ze świadczeniem usług płatniczych jest obecnie spore.

Czytaj także: UKNF rozpoczyna likwidację barier dla #FinTech

Relacje korespondenckie

Zdaniem UKNF relacje pomiędzy bankami a niebankowymi instytucjami płatniczymi nie są klasycznymi relacjami bank ‒ klient, a stanowią formę relacji korespondenckiej, czyli relacji pomiędzy różnymi instytucjami finansowymi (w uproszczeniu), w ramach których świadczone są określone usługi przez korespondenta na rzecz respondenta i zazwyczaj w oparciu o rachunki loro i nostro.

Najczęściej tego typu relacje występują w bankowości międzynarodowej. Przykładem bankowości korespondenckiej jest np. SWIFT.

W praktyce relacje korespondenckie mogą wiązać się z podwyższonym ryzykiem AML, ponieważ jedna instytucja świadczy usługi na rzecz klientów drugiej nie przeprowadzając zarazem swojego badania AML, co do zasady.

Można więc uprościć, że tego typu relacje oparte są w dużej mierze na zaufaniu i reputacji wynikającej z posiadania stosownej licencji. Nie zawsze tak jednak jest, a brak dostępu do pełnych informacji może utrudnić wykonanie obowiązków instytucji zobowiązanej.

Co z tego wynika?

Szereg obowiązków po stronie banku, który zamierza otworzyć rachunek niebankowej instytucji płatniczej, ale i w ogóle w relacjach korespondenckich. Mamy więc konieczność:

1. Zebrania takich informacji, które pozwolą na zrozumienie natury działalności oraz określenie reputacji, czy nawet określenie jakości sprawowanego nadzoru. Co może mieć znaczenie w przypadku arbitrażu regulacyjnego czy „rodowodu” z rajów podatkowych;

2. Oceny systemu kontroli (wewnętrznej) korespondenta;

3. Uzyskania zgody kadry zarządzającej wyższego szczebla na nawiązanie, ale i kontynuację relacji;

4. Zrozumienia obowiązków po obu stronach;

5. Weryfikacji tożsamości i badania klientów mających bezpośredni dostęp do kont korespondenta – w przypadku rachunków przejściowych.

Jednocześnie w takiej relacji należy stosować risk-based approach, co oznacza że bank musi zważyć, na ile dana relacja jest dla niego ryzykowna i jakie środki zastosować.

UKNF podkreśla przy tym, że niezwykle istotne jest tutaj, aby kwestionariusz na podstawie którego bank uzyskuje informacje był aktualizowany co najmniej raz na rok, a przy przedłużaniu relacji z instytucją niebankową pozyskiwana była zgoda kadry wyższego szczebla.

No i ważna informacja – komórka odpowiadająca za compliance AML powinna również wypowiedzieć się w tej kwestii.

Czytaj także: Komisja Europejska przyspiesza cyfryzację rynków finansowych. Będzie Fintech Action Plan

Kwestionariusz

Jest rozbudowany, ale to nie znaczy, że wszystkie informacje należy zawsze zbierać. Stosujemy jednak zasadę proporcjonalności, uwzględniając wspomniane już ryzyka.

Mamy więc podstawowe informacje identyfikacyjne, strukturę kapitałową czy dane dotyczące działalności podmiotu. Bank może także żądać „wyciągów” przekazania procedur i polityk w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy.

Tutaj UKNF wskazuje, że chodzi o takiej informacje, które pozwolą na weryfikację „jak instytucja radzi sobie z ryzykami” czy nawet wskazania, w jaki sposób instytucja identyfikuje swoich klientów końcowych.

Ważne jest też to, że bank ma prawo poprosić o informację odnośnie stosowanych mechanizmów przeciwdziałania ryzyku AML. Można także poprosić o informację o zamierzonym rozszerzeniu działalności w przyszłości. Szeroko.

Jak oceniać stanowisko?

Zależy z której strony spojrzeć. Bardzo dobrze, że się pojawiło, bo od jakiegoś czasu widać rosnące napięcie pomiędzy niebankowym fintechem a sektorem bankowym. Stanowisko Urzędu wyraźnie pokazuje, że obawy banków co do tego typu relacji są w pełni uzasadnione, analityczne, a drobiazgowe podejście do badania klientów jest potrzebne.

Z drugiej strony dla wielu instytucji niebankowych może być to duże wyzwanie i niekiedy utrudniona droga do otwarcia rachunku, w szczególności, jeżeli istnieje ryzyko, że prowadzona działalność może zmierzać do prania pieniędzy, ale także niedozwolonej optymalizacji podatkowej.

Z tego względu wiele będzie zależało od woli współpracy po obu stronach, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości i udostępnić jak najszerszy zakres informacji. Zobaczymy ‒ jak wpłynie to na rynek i jego klientów.

Michał Nowakowski, https://pl.linkedin.com/in/michal-nowakowski-phd-35930315, Counsel w Citi Handlowy, założyciel www.finregtech.pl.

Opinie wyrażone w artykule są osobistymi opiniami Autora i nie mogą być utożsamiane z jakąkolwiek instytucją, z którą Autor jest lub był związany.

Źródło: FinregtechPl
Udostępnij artykuł: