Koalicja Klimatyczna: czy posłowie dadzą szansę prosumentowi?

Polecamy

Regulacje proponowane w tzw. małym trójpaku energetycznym utrzymują status quo na rynku OZE, obywatele wciąż nie otrzymają prawa do produkcji energii, a energetyka konwencjonalna będzie mogła cieszyć się niewspółmiernie wysokim wsparciem dla współspalania biomasy z węglem - uważa Koalicja Klimatyczna.

– Pomimo licznych zapewnień, że powstanie energetyki obywatelskiej jest kluczowe, propozycja poselska nie zawiera żadnych rozwiązań ułatwiających wytwarzanie energii w mikrogeneracji ani jej sprzedaży do sieci. Równocześnie posłowie zrezygnowali z przygotowywania założeń ustawy o inteligentnych sieciach, uznając, że te wprowadzone zostaną w ramach tzw. „dużego trójpaku” rządowego.

W efekcie zamiast zrobić krok do przodu w kierunku inteligentnej, rozproszonej energetyki, robimy dwa duże kroki do tyłu – mówi dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju, ekspert Koalicji Klimatycznej. Koalicja Klimatyczna ocenia, że zaproponowany projekt ma jedynie formalnie wdrażać dyrektywy o wspólnym rynku energii elektrycznej i gazu (2009/72/WE, 2009/73/WE) oraz dyrektywę o odnawialnych źródłach energii (2009/28/WE). Koalicja Klimatyczna wskazuje, że sprawa traktowana jest przez posłów priorytetowo, bo prace w podkomisji mają się toczyć w szaleńczym tempie – według planów sejmowej Komisji Gospodarki zmiany w prawie energetycznym mają zostać przyjęte przez Sejm już na najbliższym posiedzeniu tj. w dniach 23-25 stycznia.

Udostępnij artykuł: