Kolejne słabe dane uderzają w dolara

Komentarze ekspertów

Wtorkowa sesja rozpoczęła się publikacją indeksów aktywności przemysłowej PMI dla strefy euro, jej największych gospodarek oraz dla Polski. Zgodny z oczekiwaniami okazał się wynik dla gospodarki europejskiej (52,8 pkt), wyższy dla niemieckiej (52,9 pkt) i tylko nieznacznie słabszy dla francuskiej (50,6 pkt). Te ogólnie dobre dane pozwoliły wspólnej walucie oddalić się od 8,5-miesięcznego dołka.

Kurs EURUSD powrócił powyżej 1,06. Euro zaczęło silnie osłabiać się w październiku, gdy prezes EBC Mario Draghi zasygnalizował możliwość dalszego luzowania polityki w grudniu, w czasie gdy Fed myślał już o podwyżkach stóp procentowych. Obecnie zapowiedziane na grudzień zmiany w polityce monetarnej EBC w dużej mierze wliczone są już w ceny i w sytuacji, kiedy stopy w USA będą podnoszone prawdopodobnie stopniowo, pole do dalszego umocnienia amerykańskiej waluty zawęża się. Jak już wskazywaliśmy, nie spodziewamy się, by do końca grudnia eurodolar osiągnął parytet, czego jednak nie można wykluczyć w przyszłym roku.

W kraju złoty tracił wczoraj względem głównych walut. Jak już zostało wspomniane, w trakcie wtorkowej sesji opublikowano indeks PMI dla polskiego przemysłu, który spadł do 52,1 pkt wobec oczekiwanych 52,8 pkt. Niemniej jest to nadal relatywnie dobry odczyt sygnalizujący stabilizację w sektorze. Tempo wzrostu wielkości produkcji i liczby nowych zamówień nieco przyspieszyło, osiągając 4-miesięczne maksimum, zaś tempo tworzenia nowych miejsc pracy nie uległo zmianie w porównaniu z poprzednim miesiącem. Listopadowe wyniki wskazują na dalszy ostry spadek średnich kosztów produkcji. Okres obecnej tendencji spadkowej wydłużył się do trzech miesięcy, co polskie firmy uzasadniały niższymi cenami metali.

We wtorek rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie RPP. Oczekujemy, że Rada podtrzyma dotychczasowe stanowisko co do niepewności w kwestii tempa powrotu inflacji do celu inflacyjnego NBP mając na uwadze spowolnienie w gospodarkach wschodzących oraz spadki cen surowców. Podobnie jak to miało miejsce przed miesiącem, nie powinna zatem zasygnalizować możliwości obniżki stóp procentowych NBP w obecnej kadencji Rady. Dzisiejsza konferencja prezesa M. Belki rozpocznie się o godz. 16:00. We wtorek po południu otrzymaliśmy też kolejne dane z USA. Niepokój przed publikacją przemysłowego ISM wzbudził poniedziałkowy, nieoczekiwanie słaby odczyt indeksu Chicago PMI, który pokazał w listopadzie spadek do 48,7 pkt z 56,2 pkt. w październiku. Słaba dana nie wpłynęła jednak na oczekiwania rynkowe co do wyniku grudniowego posiedzenia Fed. Choć ISM również rozczarował, w listopadzie spadając do 48,6 pkt, tylko nieznacznie pomógł wspólnej walucie.

W środę uwagę naszą również przyciągać będą dane z USA. Dzisiaj opublikowany zostanie raport dot. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym (wg ADP) oraz Beżowa Księgą Fed opisująca kondycję amerykańskiej gospodarki. Jeśli dane nie rozczarują powinny pomóc dolarowi, choć jak już wcześniej zaznaczyliśmy pole do spadku notowań eurodolara powoli się kończy. Słabszy wynik zwiększyć może nerwowość na rynku. Uwagę warto też zwrócić na popołudniowe wystąpienie szefowej Fed J. Yellen.

Wtorek przyniósł wyhamowanie wczorajszych wzrostów rentowności na polskiej krzywej. Obligacje zamknęły się na podobnych poziomach co dzień wcześniej. Po publikacji lepszych od oczekiwań PMI w Niemczech, dotyczących sektora produkcji 10-letni Bund osłabiał się, osiągając rentowność 0,51%, ale dzień zakończył 3pb niżej. Stopa bezrobocia w Niemczech spadła w listopadzie o kolejne 13.000 osób do poziomu 6,3%, natomiast dla całej strefy euro wskaźnik spadł o 0,1% i wyniósł 10,7%.

We wtorek opublikowano także serię słabych danych z gospodarki Szwajcarii. Przyrost PKB w 3q15 wyniósł 0% kw/kw i 0,8% r/r. Obie figury znalazły się poniżej oczekiwań, przy czym pozytywnie kontrybuowała konsumpcja zarówno gospodarstw domowych jak i publiczna. Największy przyrost wskaźnika zanotowano w obszarze opieki medycznej oraz ubezpieczeniach. Sprzedaż detaliczna oraz PMI także zaskoczyły analityków in minus. Dane te będą istotne przy podejmowaniu decyzji dotyczących polityki pieniężnej przez SNB, szczególnie w kontekście ekspansywnego luzowania warunków monetarnych przez EBC. Dzisiaj poznamy decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z wycenami rynkowymi jeszcze przez blisko pół roku stopy zostaną utrzymane na niezmienionym poziomie. Oczekiwania na przyszłoroczne obniżki pozostają jednak nadal w grze. FRA 9X12 było wczoraj kwotowane w okolicach 1,31% a FRA 12X15 na poziomie 1,32%, co przekłada się na więcej niż jedną obniżkę stóp o 25 pb w 2016 roku. To jednak, jakie decyzje ostatecznie zapadną i czy w ogóle do obniżek dojdzie będzie wypadkową wielu czynników. Kluczowe będą poziom i dynamika zmiany cen, dane opisujące aktywność gospodarczą, sytuacja na rynku globalnym ze szczególnym uwzględnieniem rynków wschodzących.

Joanna Bachert,
Marta Dziedzicka,
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: