Kolejny ubezpieczyciel żegna się z węglem

Z rynku

Hałdy węgla
Fot. stock.adobe.com/whitelook

Vienna Insurance Group (VIG) opublikowała wchodzącą w życie od momentu ogłoszenia politykę, która kończy z zaangażowaniem VIG w ubezpieczanie nowych elektrowni i kopalni węgla kamiennego i brunatnego oraz z ubezpieczaniem nowych klientów, którzy ponad 50% energii generują z węgla. To już ósma na świecie firma ubezpieczeniowa, która powoli żegna się z węglem w ramach światowego trendu odchodzenia od finansowania oraz ubezpieczania projektów i firm związanych z paliwami kopalnymi.

To już ósma na świecie firma ubezpieczeniowa, która powoli żegna się z węglem #VIG #ViennaInsuranceGroup #ubezpieczenia

Według nowej polityki VIG nie będzie ubezpieczać żadnych nowych klientów, którzy powyżej 50% energii generują z węgla. Wpływ tej decyzji na sektor węglowy w Polsce jest niebagatelny. W konsekwencji przyjęcia nowej polityki VIG ubezpieczenie jakiejkolwiek inwestycji bazującej na węglu brunatnym ZE PAKu staje się niemożliwe. Ponadto jednym z dotychczasowych klientów VIG jest grupa kapitałowa PGE, której w nowej sytuacji będzie jeszcze trudniej zrealizować plany na ubezpieczenie nowych odkrywek węgla brunatnego Złoczew – prawie dwukrotnie droższej od kosztującej 6 mld zł budowy Ostrołęki C – oraz Gubin-Brody. Zarówno elektrownia Ostrołęka C na węgiel kamienny jak i kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego Złoczew okazują się inwestycjami nie tylko bardzo drogimi, ale do tego bardzo nieinteresującymi dla ubezpieczycieli i inwestorów.

W lutym 2018 koalicja Unfriend Coal i Fundacja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” wydały raport wyliczający podmioty ubezpieczające polski sektor węglowy. W ciągu roku od publikacji raportu 5 z 8 ubezpieczycieli ogłosiło, że nie będzie ubezpieczać nowych elektrowni i kopalni. VIG – działający także na Bałkanach, w Turcji, w Grecji, Czechach i Bułgarii – jest piątym aktywnym w Polsce podmiotem ogłaszającym politykę, która wyklucza ubezpieczanie nowych elektrowni i kopalni węglowych.

Nowe odkrywki, kopalnie i elektrownie mogą ubezpieczyć tylko PZU, Warta i UNIQA

W obecnym układzie sił, po wycofaniu się kolejnego aktywnego dotąd w Polsce ubezpieczyciela, nowe odkrywki, kopalnie i elektrownie mogą ubezpieczyć tylko PZU, Warta (spółka-córka Talanxa podobnie jak Hannover Re i HDI) oraz UNIQA. UNIQA od 2013 roku była zaangażowana w najmniejszą liczbę kontraktów z tej trójki i już zapowiedziała – na razie na Twitterze – że również przygotowuje nową politykę, w której wykluczy ubezpieczanie nowych kopalni, odkrywek, elektrowni węglowych, a także firm, które mają powyżej 30% węgla w generacji. Sektor ubezpieczeń węglowych w Polsce stoi zatem otworem przed Warta i PZU. Spółki mogą podjąć decyzje o przejęciu porzuconych przez innych węglowych kontraktów ubezpieczeniowych lub rezygnując z nich, zdecydować się na wbicie ostatniego gwoździa do trumny planowanych inwestycji węglowych w Polsce.

„Nowa polityka VIG ma niezwykłe znaczenie nie tylko dla polskich spółek, planujących budowę nowych kopalni i elektrowni węglowych, ale również dla spółek, które nie porzuciły takich planów z Bałkanów, Grecji i Turcji. Tam planowana jest zdecydowana większość nowych projektów węglowych w Europie – komentuje Kuba Gogolewski, kampanier finansowy z Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” – Teraz wszystkie oczy zwrócone są na Wartę i PZU. Kwestią miesięcy bardziej niż lat jest, która z tych spółek podąży śladem VIGu. 1 marca pod siedzibą Warty w Warszawie swoje niezadowolenie z faktu, że spółka może ubezpieczać zagrażające im projekty kopalni wyrażą społeczności lokalne reprezentujące kilka regionów Polski”.

Działania na rzecz powstrzymania katastrofy klimatycznej

Rezygnacja VIG z ubezpieczania inwestycji węglowych wpisuje się w działania różnych instytucji finansowych na rzecz powstrzymania katastrofy klimatycznej, poprawy jakości powietrza i zmniejszenia liczby przedwczesnych zgonów na skutek działania elektrowni węglowych. Liczba ta w samej tylko Europie sięga 23 tys. rocznie. Eksperci z Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) nie pozostawiają wątpliwości, że uniknięcie katastrofy klimatycznej wymaga zmniejszenia zużycia węgla na świecie o dwie trzecie do 2030 roku, a do połowy wieku – zupełnego zrezygnowania z jego spalania. Pierwsze powinny z węgla całkowicie zrezygnować kraje OECD – w tym Polska.

Udostępnij artykuł: