Komentarz makroekonomiczny – czerwiec 2016

Komentarze ekspertów

Dane makroekonomiczne za ostatnie miesiące pokazują, że kondycja polskiej gospodarki jest zadowalająca. Jednak do ideału daleko. Są też zagrożenia.

Dane makroekonomiczne za ostatnie miesiące pokazują, że kondycja polskiej gospodarki jest zadowalająca. Jednak do ideału daleko. Są też zagrożenia.

W maju bieżącego roku produkcja sprzedana przemysłu wyrażona w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była wyższa o 3,5 proc. niż rok wcześniej lecz o 3,6 proc. niższa wobec miesiąca poprzedniego. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja wzrosła o 3,6 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem 2015 roku ale była o 0,9 proc. niższa niż w miesiącu poprzednim. Natomiast produkcja sprzedana przemysłu oszacowana za okres styczeń-maj br. była o 4,0 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku.

Nie jest jednak dobrze w budownictwie przemysłowym. Produkcja budowlano-montażowa, wyrażona w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) obniżyła się w okresie ostatnich 12 miesięcy o 13,7 proc. W porównaniu z miesiącem poprzednim odnotowano wzrost produkcji o 7,9 proc., jednak wynika on z sezonowości robót w tym sektorze. Jeżeli jednak wynik skorygujemy biorąc pod uwagę czynniki o charakterze sezonowym to okazuje się, że poziom majowej produkcji budowlano-montażowej był niższy o 12,7 proc. wobec analogicznego miesiąca ubiegłego roku i o 1,6 proc. niższy wobec produkcji odnotowanej w kwietniu.

Zdecydowanie lepiej prezentuje się budownictwo mieszkaniowe, które zbiera obfite żniwa z poprzednich miesięcy. W okresie pięciu miesięcy 2016 roku oddano do użytkowania 61 117 mieszkań, tj. o 16,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dobrym prognostykiem na przyszłość jest rozpoczęcie budowy 68 739 mieszkań - o 4,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Więcej o 10,3 proc. niż w analogicznym okresie ubiegłego roku wydano pozwoleń na budowę lub zgłoszeń z projektem budowlanym tj. 77 270.

O sukcesie mogą mówić deweloperzy, których udział w rynku wyniósł 47,3 proc. W okresie pierwszych pięciu miesięcy tego roku oddali oni do użytkowania 28 932 mieszkań. Jest to o 51,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Dobrze na przyszłość wróży też fakt, że w okresie styczeń-maj br. w branży deweloperskiej odnotowano wzrost o 8,1 proc. liczby otrzymanych pozwoleń na budowę i w efekcie ich liczba wyniosła 38 716. Niestety liczba rozpoczętych budów lokali deweloperskich była niższa o 1,2 proc. niż rok wcześniej i wyniosła 33 440.

Od kilkunastu miesięcy nasz eksport rośnie w siłę. W okresie styczeń-kwiecień br. ogólny eksport Polski wyrażony w cenach bieżących wyniósł 261,2 mld zł, a import 247,7 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2015 roku eksport zwiększył się o 6,7 proc., a import o 3,8 proc. W efekcie saldo obrotów handlowych z zagranicą było dodatnie i wyniosło 13,5 mld zł, wobec 6,0 mld zł rok temu.

W maju br. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) było wyższe o 2,8 proc. niż rok wcześniej i wyniosło 5 733,6 tys. Natomiast przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) wzrosło o 4,1 proc. wobec analogicznego okresu ubiegłego roku do poziomu 4.166,28 zł. Siła nabywcza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosła w skali roku o 5,0 proc.

W maju ceny towarów i usług konsumpcyjnych były wyższe w stosunku do poprzedniego miesiąca o 0,1 proc., przy czym towary podrożały o 0,2 proc., a ceny usług nie zmieniły się. Natomiast w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych były niższe o 0,9 proc., co oznacza kontynuację już 22 miesiąc deflacji. Towary potaniały o 1,4 proc., a ceny usług wzrosły o 0,4 proc. Oznacza to, że rosną płace realne Polaków, co pobudza sprzedaż detaliczną. A ta była w maju o 4,3 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Poprawia się ogólna sytuacja na rynku pracy. Na koniec maja br. liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 1 456,9 tys. Jest to o 64,9 tys. osób mniej niż w kwietniu. W porównaniu do maja zeszłego roku spadek liczby osób bezrobotnych wyniósł 14,4 proc. W efekcie stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 9,1 proc. i była niższa o 0,4 pkt. proc. wobec poprzedniego miesiąca oraz o 1,6 pkt. proc. niższa niż przed rokiem. Jest to wprawdzie poziom bezrobocia znacznie niższy niż w poprzednich latach, jednak w dalszym ciągu w niektórych regionach kraju znalezienie pracy jest dużym problemem, szczególnie wśród ludzi młodych lub w wieku 50+. Obecne tempo wzrostu gospodarczego jest zbyt niskie aby sprowadzić stopę bezrobocia do poziomu notowanego w krajach rozwiniętych, np. w Niemczech.

W czerwcu dyrektorzy przedsiębiorstw z większości branż zgłaszali do GUS pozytywne oceny koniunktury, zbliżone do opinii formułowanych w poprzednich dwóch miesiącach. Jednocześnie bieżące nastroje konsumenckie pozostały na podobnym poziomie jak w poprzednim miesiącu, natomiast przyszłe nastroje konsumenckie pogorszyły się.

Serwowane przez polski rząd programy socjalne są kosztowne i przyczyniają się do pogłębienia deficytu budżetowego. W okresie czterech miesięcy tego roku dług rządowy wzrósł o ponad 47 mld zł. Nie można zlekceważyć gorszego postrzegania Polski przez agencje ratingowe. Istotnym problemem jest osłabienie złotego a także dekoniunktura na rynku kapitałowym. Dotyka nas również wiele negatywnych czynników mających źródło poza granicami naszego kraju. Najważniejsze to wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, trudna sytuacja gospodarcza w krajach strefy euro, konflikt polityczny za wschodnią granicą a także na Bliskim Wschodzie, kryzys imigracyjny czy spowolnienie gospodarki chińskiej. W konsekwencji rodzi to ryzyko obniżenia tempa wzrostu gospodarczego w kolejnych miesiącach.

Jan Mazurek, ekspert Domu Maklerskiego Michael/Ström

Udostępnij artykuł: