Komentarz walutowo-makroekonomiczny

Komentarze ekspertów

Podczas ostatniego tygodnia waluta krajowa znajdowała się przez większość czasu pod wpływem czynników globalnych potwierdzających negatywny sentyment do rynków wschodzących.

Złoty sporo stracił na parze z amerykańskim dolarem, od wtorku do połowy czwartkowej sesji europejskiej para USDPLN zawędrowała do poziomu 3,3585 PLN/EUR, zyskując prawie 6 groszy. Lekkie odreagowanie nastąpiło dopiero po publikacji, lepszych niż oczekiwano, indeksów PMI (usługowych i przemysłowych) ze strefy euro oraz Niemiec, które wywołały wzrosty na eurodolarze skorelowane z osłabieniem dolara na USDPLN. Istotnym (lekko wspierającym umocnienie złotego) odczytem z krajowej gospodarki była wrześniowa stopa bezrobocia (11,5% – wartość najniższa od 4 lat)  opublikowana w czwartek. Wrzesień to już ósmy miesiąc z rzędu, w którym mamy do czynienia ze spadkiem bezrobocia. Spadek liczby bezrobotnych pomimo zakończenia sezonu wakacyjnego potwierdza ożywienie na polskim rynku pracy.

Wyraźniejsze ruchy na głównej parze walutowej rozpoczęły się dopiero we wtorek za sprawą informacji przekazanej przez Reuters, dotyczącej planowania przez EBC zakupu obligacji korporacyjnych na rynku wtórnym. Wiadomość ta zatrzymała umacnianie się wspólnej waluty europejskiej i rozpoczęła trwające przez resztę tygodnia spadki na głównej parze. Dodatkowym impulsem wspierającym walutę amerykańską był pozytywny wydźwięk po publikacji sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA za wrzesień (5,17 mln) oraz wyższa od konsensusu inflacja CPI (1,7% r/r).  Dodatkowym czynnikiem osłabiającym wspólną walutę były spekulacje dotyczące negatywnych wyników stress testów 18 wśród 130 największych banków w całej strefie.

Kluczowe wydarzenia obecnego tygodnia

Najważniejszym wydarzeniem bieżącego tygodnia będzie posiedzenie amerykańskiego FEDu, na którym najprawdopodobniej dojdzie do długo wyczekiwanego wygaszenia programu skupu papierów wartościowych (QE3). We wtorek opublikowana zostanie też dynamika zamówień na dobra trwałego użytku oraz indeks zaufania Conference Board, a w czwartek wynik międzyrocznego PKB za III kw. 2014 r. W poniedziałek poznamy niemiecki indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo. Od maja mamy do czynienia z nieustającym spadkiem wartości wskaźnika, także tym razem rynkowy konsensus zakłada w październiku spadki do 104,3 pkt. Krajowy kalendarz makroekonomiczny jest w tym tygodniu pusty, należy więc spodziewać się, że złotówka kolejny tydzień z rzędu będzie się znajdować pod wpływem czynników globalnych.

EURUSD

Od połowy wtorkowej sesji rozpoczęła się wyprzedaż euro na głównej parze walutowej. Szczególnie silne spadki pojawiły się we wtorek po publikacji Reuters dotyczącej zakupów obligacji korporacyjnych przez EBC. Na zamknięciu sesji eurodolar był kwotowany nieco powyżej poziomu 1,27 USD/EUR. W czwartek BME oraz Markit Economics opublikowały indeksy PMI ze strefy euro za październik. Wyjątkowo słabo, bo poniżej granicy 50 pkt., wypadł francuski indeks PMI dla usług (48,1 pkt.) oraz PMI dla przemysłu (47,3 pkt.) Odbicie zanotował jednak niemiecki indeks PMI dla przemysłu, który pomimo słabego konsensusu uplasował się na granicy 51,8 pkt. Indeks PMI dla przemysłu z całej strefy okazał się kolejnym pozytywnym zaskoczeniem, zyskał 0,4 pkt. w porównaniu z poprzednim miesiącem osiągając poziom 50,7 pkt. Ogólny wydźwięk najważniejszych odczytów pozwolił w czwartek na lekkie odreagowanie euro w okolice 1,2675 USD/EUR.

Ostatnie dni to szereg pozytywnych wskaźników z amerykańskiej gospodarki. We wtorek poznaliśmy liczbę sprzedanych domów na rynku wtórnym w USA za wrzesień, która wyniosła 5,17 mln przy medianie 5,10 mln. W środę miała miejsce publikacja wyniku inflacji CPI za sierpień w USA, która spadła w porównaniu z lipcem o 0,3% do 1,7% jednak mimo wszystko okazała się wyższa od oczekiwań. Pomimo, iż wynik inflacji CPI nie wpływa na kierunek polityki monetarnej podejmowanej przez FED środowe ruchy na eurodolarze zostały zdominowane przez niedźwiedzie. Pod koniec sesji główna para walutowa była notowana na poziomie 1,2644 USD/EUR.

EURPLN i USDPLN

Złoty w ubiegłym tygodniu reagował prawie wyłącznie na wydarzenia globalne. We wtorek za sprawą lepszego od oczekiwań odczytu PKB za III kw. w Chinach – 7,3% r/r waluta krajowa (podobnie jak inne z koszyka EM) odreagowywała poniedziałkową przecenę. W połowie dnia kurs EURPLN spadł do poziomu 4,2131 PLN/EUR. Od środy trwała wyprzedaż złotego na parze z euro za sprawą spadków na eurodolarze aż do publikacji odczytów PMI ze strefy euro. Wahania na parze EURPLN w minionym tygodniu odbywały się w relatywnie wąskim paśmie 3 gr.

W zeszłym tygodniu, północny ruch na USDPLN sprowadził parę do 15-miesięcznych maksimów. Najdrożej można było sprzedać dolara w czwartek, w okolicach 3,3585 PLN/EUR, najtaniej kupić zaraz po publikacji chińskiego PKB za III kw. – tzn. we wtorek w okolicach 3,2879 PLN/USD.

CEE

Ostatnie dni okazały się mało łaskawe dla całego koszyka emerging markets. Od wtorku zarówno czeska korona jak i węgierski forint znalazły się pod presją podażową. USDCZK po raz kolejny testował opór nieco pod poziomem 22 CZK/USD. W piątek para USDHUF osiągnęła tygodniowe maksima w okolicach 244,426 HUF/USD. Pomimo strat które odnotował polski złoty na podstawowych parach udało mu się zwiększyć swoją wartość na parze z czeską koroną. Pod koniec tygodnia handel na CZKPLN przebiegał niedaleko 0,15230 CZK/PLN.

Monika Krzywda
analityk AKCENTA

Udostępnij artykuł: