Komentarz walutowo-makroekonomiczny

Komentarze ekspertów

Kluczowym wydarzeniem ostatnich dni, mającym długoterminowy wpływ zarówno na notowania eurodolara jak i EURPLN, było czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Wprowadzenie ujemnej stopy dyskontowej i cięcia na stopie refinansowej do 0,15% miały na celu pobudzenie dogorywającej inflacji w strefie euro i zbicie niekorzystnej dla eksporterów wartości wspólnej waluty. Ruch ten został już zdecydowanie wcześniej zdyskontowany przez rynek, a w istocie spadki na eurodolarze wywołała zapowiedź uruchomienia dwóch rund LTRO oraz możliwość przeprowadzenia luzowania ilościowego przez EBC. W wyniku tego doszło wyraźnego ruchu południowego na głównej parze w okolice 1,3520 USD/EUR.

Decyzja prezesa EBC M. Draghiego to czynnik wspierający waluty rynków ryzykownych w tym polskiego złotego. Już w czwartek rano obserwowaliśmy silne spadki na EURPLN do poziomu notowanego ostatnio w maju 2013 r. (4,1057 PLN/EUR). Nieprzypadkowo na wtorkowej konferencji prasowej M. Belka ogłosił, że nie wyklucza obniżek stóp procentowych. Należy zwrócić uwagę, że niskie stopy procentowe w strefie euro stwarzają zagrożenie dla polskiej inflacji, która nadal znajduje się poniżej celu wyznaczonego przez NBP.    

Kluczowe wydarzenia obecnego tygodnia

Krajowy kalendarz makroekonomiczny jest w tym tygodniu prawie pusty. W piątek czekają nas majowe dane inflacyjne. Konsensus rynkowy zakłada wzrost inflacji CPI o 0,4% r/r. Warto jednak zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie mamy do czynienia ze zjawiskiem coraz silniejszego wpływu danych z Polski na kwotowania X/PLN.

W czwartek poznamy dane ze Stanów Zjednoczonych. Zostanie opublikowana tygodniowa ilość zasiłków dla bezrobotnych, majowa sprzedaż detaliczna oraz sprzedaż samochodów.

EURUSD

Do połowy tygodnia katalizatorami deprecjacji eurodolara okazały się słabe odczyty inflacyjne z Niemiec i całej strefy euro (0,5% r/r przy medianie 0,7%) wraz ze wzrostem indeksu PMI dla amerykańskiego przemysłu (56 pkt przy oczekiwaniach 56,2 pkt). 

Decyzja podjęta przez EBC wywołała jedynie krótkotrwały spadek na głównej parze do poziomu 1,3520 USD/EUR w czwartek. Po ostrych ruchach południowych doszło do gwałtownego odreagowania eurodolara w okolice 1,3635 USD/EUR. Nie bez znaczenia okazał się słabszy od prognoz wynik środowego ADP, zapowiadający kiepski raport NFP z amerykańskiego rynku pracy ciążący na wyraźniejszym wybiciu dolara.

EURPLN i USDPLN

Wtorkowe posiedzenie RPP nie przyniosło żadnych zmian dotyczących poziomów stóp procentowych. Zaskakujące okazały się jednak słowa M. Belki, który pod wpływem słabszych odczytów inflacyjnych w kwietniu i presji związanej z cięciami EBC oznajmił, że nie wyklucza obniżek stóp procentowych  jeszcze w tym roku. Wg RPP umocnienie złotówki w stosunku do euro może stanowić dodatkowy czynnik wpływający na zahamowanie wzrostu cen w Polsce. 

Złotówka przez większość tygodnia zyskiwała na parze EURPLN oraz USDPLN (wraz z innymi walutami rynków wschodzących), korzystając z pozytywnego sentymentu inwestorów. W czwartek złotówka dostała się na roczne minima na parze EURPLN – 4,1054 PLN/EUR i miesięczne minima na parze USDPLN – 3,0180 PLN/EUR.

CEE

Para CZKPLN zeszła pod koniec minionego tygodnia poniżej granicy obserwowanej ostatnio pod koniec 2013 r. po interwencji Czeskiego Banku Narodowego. W piątek popołudniu para CZKPLN była wyceniana na poziomie 0,1495 PLN/ CZK.

Podobnie jak polski złoty zachowywał się w ubiegłym tygodniu forint węgierski, który umocnił się w piątek do poziomu 302,706 HUF/EUR.

Monika Krzywda
analityk AKCENTA

Udostępnij artykuł: