Komentarz walutowo-makroekonomiczny

Komentarze ekspertów

Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia Dane ekonomiczne opublikowane w zeszłym tygodniu po obu stronach Atlantyku w większości należy ocenić pozytywnie. Wyjątkiem są odczyty związane z rynkiem nieruchomości w USA; mam tutaj na myśli liczbę sprzedanych nowych domów w marcu.

Za największe pozytywne zaskoczenie należy uznać wzrost zamówień na dobra stałego użytku, które poprawiają perspektywy dla produkcji przemysłowej w najbliższych miesiącach. Wzrost zamówień nie dotyczył jedynie sektora transportowego (np. samolotów i samochodów), ale także np. sektora komunikacyjnego. Na pierwszy rzut oka lekko rozczarowały statystyki dotyczące wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Nieznaczny wzrost liczby osób ubiegających się o zasiłek został jednak zrekompensowany całościowymi liczbami, które miałyby się sukcesywnie zmniejszać. Łączne kwietniowe dane zostaną opublikowane w przyszły piątek (2. maja). Wynik oczekiwanych wartości wstępnych indeksów PMI i Ifo ze strefy euro przekroczył zakładaną przez analityków medianę.

W przeciwieństwie do niepewnych prognoz co do sytuacji na Ukrainie, dane z Polski pokazują stopniowe ożywienie gospodarcze. Nieco słabsze wyniki kwietniowej sprzedaży detalicznej zostały wyrównane przez spadek bezrobocia. Niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej (np. Andrzej Bratkowski) za sprawą dobrych odczytów nie wykluczają podwyższenia stóp procentowych już pod koniec br. My jednak nie przewidujemy takiego scenariusza ze względu na wciąż utrzymującą się niską stopę inflacji. Ponadto, dopóki EBC nie zdecyduje się na dalsze łagodzenie polityki monetarnej, możemy mieć do czynienia z deprecjacją na EUR/PLN. W przypadku podwyższenia stóp przez NBP doszłoby do kolejnego impulsu umacniającego złotówkę, co w dłuższej perspektywie miałoby negatywny wpływ na polską gospodarkę.

Kluczowe wydarzenia obecnego tygodnia

W tym tygodniu uwagę będą przykuwać odczyty z USA. W środę poznamy decyzję FOMC ws. stóp procentowych. Na kwietniowym posiedzeniu program QE3 został obniżony o kolejne 10 mld USD i prognozujemy, że z początkiem maja dojdzie do kolejnych cięć o 10 mld USD. W związku z lepszymi danymi z amerykańskiej gospodarki należy oczekiwać stopniowej redukcji QE3 na kolejnych posiedzeniach FOMC. Istotną wagę będą mieć także piątkowe statystyki z amerykańskiego rynku pracy. Spadająca liczba tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych będzie oddziaływać na dalsze zmniejszanie się stopy bezrobocia i pojawianie się dodatkowych miejsc pracy.

EURUSD

Eurodolar przez cały miniony tydzień przemieszczał się w relatywnie wąskim paśmie notowanym na poziomie 1,379 – 1,385 USD/EUR. Wyniki gospodarcze po obu stronach Atlantyku nie wpłynęły zbytnio na kwotowania. Bez wyraźniejszej reakcji pozostał indeks PMI oraz indeks wskazujący nastroje niemieckich inwestorów (Ifo).

Do czasu posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, m.in. z powodu świąt państwowych, spodziewamy się stagnacji na eurodolarze. W dalszej perspektywie możemy mieć do czynienia ze spadkiem wartości wspólnej waluty europejskiej z powodu możliwości zastosowania instrumentów zacieśniania polityki fiskalnej.

PLN

Bardziej niż dane ekonomiczne, na wartość złotego wpływała sytuacja polityczna na Ukrainie. Wciąż mamy do czynienia z ucieczką kapitału zagranicznego oraz z zaostrzającą się sytuacją za wschodnią granicą. Z powodu ryzyka geopolitycznego złotówka osłabiła się na parze EURPLN powyżej poziomu 4,20 PLN/EUR, a na parze USD/PLN wybiła się nad 3,04 PLN/USD.

Rozwój sytuacji na Ukrainie będzie kluczowym czynnikiem wpływającym na wycenę polskiego złotego w najbliższych dniach i tygodniach. Do czasu ustabilizowania się sytuacji we wschodniej Ukrainie nie ma mowy o umocnieniu się złotego na parze EUR/PLN. W przypadku eskalacji napięcia złotówka będzie wciąż traciła na eurozłotym (podobnie jak w lutym oraz marcu).

CEE

Podczas gdy węgierski forint znalazł się pod negatywnym wpływem separatystycznych dążeń we wschodniej Ukrainie, korona czeska pozostała względnie stabilna na parze CZK/EUR. Nie można wykluczyć dalszego osłabiania się węgierskiej waluty. Pomimo wspólnego koszyka CEE3 korona   powinna pozostać na dotychczasowych poziomach w stosunku do euro.

Miroslav Novak
AKCENTA

Udostępnij artykuł: