Komentarze: Czekając na wiosenne ożywienie

KF 2009.03-04 (marzec - kwiecień 2009)

Nowy rok na polskim rynku sztuki rozpoczął się raczej ospale. Rekordów było jak na lekarstwo. Wzrósł przy tym udział prac niesprzedanych. Jeśli już licytowano, to w przeważającej części były to tzw. licytacje w dół (poniżej ceny wywoławczej).

Nowy rok na polskim rynku sztuki rozpoczął się raczej ospale. Rekordów było jak na lekarstwo. Wzrósł przy tym udział prac niesprzedanych. Jeśli już licytowano, to w przeważającej części były to tzw. licytacje w dół (poniżej ceny wywoławczej).

Anna Piechaczek

Trudno jednoznacznie ocenić, jak duży wpływ na tę sytuację miał kryzys finansowy, a na ile był to charakterystyczny dla rynku sztuki efekt początku roku. Po bardzo atrakcyjnych i szeroko nagłaśnianych aukcjach grudniowych, których obroty zawsze należą do najwyższych, styczeń i luty z reguły wypadają słabiej.

Mimo ogólnej posuchy znalazło się kilka przypadków wartych odnotowania. 28 stycznia na aukcji sztuki dawnej zorganizowanej przez dom aukcyjny Rempex „Pejzaż z wiatrakami” pędzla Iwana Trusza przy cenie wywoławczej ustalonej na poziomie 70 tys. zł, zakończył ostatecznie licytację na 105 tys. zł. Nie jest to może rekord, do jakich przyzwyczailiśmy się w ostatnich kilku latach, jednak w obecnej sytuacji, kiedy większość prac spada z aukcji bądź ewentualnie sprzedawana jest poniżej ceny wywoławczej, 50-proc. przebicie przy stosunkowo wysokiej, jak na nasze realia cenie wywoławczej, należy zauważyć.

Wspomnianego już 28 stycznia Rempex zorganizował, równoległą do przytoczonej, aukcję sztuki współczesnej. I tutaj, choć na 66 zaoferowanych prac sprzedało się zaledwie 18, z czego tylko dwie powyżej ceny wywoławczej, odnotować należałoby kilka licytacji. Pierwsza dotyczyła asamblażu Władysława Hasiora „Don Kichot”. Hasior, z uwagi na kontrowersje, jakie budzą jego prace, i trudną tematykę nawiązującą często do doświadczeń wojennych oraz nietrwałość używanych materiałów, nie należy do aukcyjnych pewników. Tymczasem 28 stycznia w Rempeksie jego ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: