Konfederacja Lewiatan: budżet bez deficytu, ale firmy ograniczą inwestycje

Gospodarka / Komentarze ekspertów

logo Konfederacja Lewiatan

Rząd przedstawił projekt budżetu na 2020 rok bez deficytu. Niestety rząd chce go zrealizować dzięki jednorazowym wpływom oraz zniesieniu limitu składek na ZUS. Realizacja budżetu w zaproponowanym kształcie oznacza wyższe koszty dla pracowników i przedsiębiorców. Założenia budżetu są sprzeczne z celami Strategii Zrównoważonego Rozwoju.

.@LewiatanTweets: choć zrównoważony #budżet powinien być celem finansów publicznych, to nie może się to odbywać kosztem zwiększania obciążeń dla pracowników i przedsiębiorców #budżet2020

Rząd chwali się projektem budżetu bez deficytu na rok 2020 i przekonuje, że przez ostatnie lata poprawił sytuację w finansach publicznych. Trzeba jednak powiedzieć, że plany finansów na przyszły rok w dużej mierze sfinansują pracownicy i przedsiębiorcy. Pojawią się bowiem nowe obciążenia.

Duża część przyszłorocznych wpływów będzie jednorazowa! Wpływy będą pochodziły z m.in. z opłaty przekształceniowej OFE, sprzedaży częstotliwości dla operatorów telekomunikacyjnych, aukcji praw emisji CO2 oraz niepewnych wpływów z zysku NBP czy opłaty od torebek foliowych.

Czytaj także: Budżet na 2020 rok bez deficytu, pierwszy raz od 30 lat. Rząd przyjął projekt >>>

– Zniesienie limitu składek na ZUS zaszkodzi gospodarce. Będzie nam znacznie trudniej rywalizować z innymi krajami zarówno o inwestycje, jak i wykształconych oraz młodych pracowników. Szybki postęp technologiczny oraz brak pracowników zaostrza konkurencję. Obecnie w firmach trwa walka o pozyskiwanie i utrzymanie wykwalifikowanych pracowników. Utrzymanie limitu składek ma więc kluczowe znaczenie dla tworzenia wartościowych miejsc pracy oraz zachęcania pracowników do powrotu do Polski – mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Jeżeli limit składek na ZUS zostanie zniesiony, firmy zmniejszą środki na inwestycje. A to inwestycje są podstawą długookresowego rozwoju i to one mogą ochronić nas przed skutkami nadchodzącego spowolnienia. Takie działania rządu są sprzeczne ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju! Nie można przecież zwiększać przychodów budżetu kosztem inwestycji.

Analizując budżet, widzimy, że finansowanie wydatków ma odbyć się w znacznym stopniu jednorazowymi wpływami.

– To jednoznacznie sygnalizuje, że trwałość finansowania programów społecznych pozostaje pod znakiem zapytania – mówi dr Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan. – Budżet państwa to mniej niż połowa budżetu sektora finansów publicznych. Pozostałe części budżetu to budżety samorządów i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Mają być one na minusie. Warto także pamiętać, że w czasie spowolnienia gospodarczego, które nas czeka, zmniejsza się dynamika przychodów a wydatki szybko rosną– dodaje dr Sonia Buchholtz.

Podsumowując, choć zrównoważony budżet powinien być celem finansów publicznych, to nie może się to odbywać kosztem zwiększania obciążeń dla pracowników i przedsiębiorców. Warto także pamiętać, że sam brak deficytu nie oznacza jeszcze dobrej kondycji finansów publicznych.

Udostępnij artykuł: