Konfederacja Lewiatan o gospodarce i przedsiębiorcach. Dotkliwe spowolnienie na horyzoncie?

Gospodarka

Fot. aleBank.pl

Co wydarzy się w gospodarce w 2020 roku i czy po okresie dynamicznego wzrostu mocno zwolni? To pytania postawione w trakcie konferencji zorganizowanej przez Konfederację Lewiatan.

#KonfederacjaLewiatan: Nastroje firm są najniższe od kilku lat, jeśli chodzi o optymizm związany z zatrudnieniem pracowników #PolskaGospodarka2020 #RynekPracy #PłacaMinimalna #FunduszPracy

Zgodnie z prognozami gospodarczymi Konfederacji Lewiatan w tym roku wzrost PKB osiągnie 3,1%, dynamika inwestycji 2,8%, konsumpcji prywatnej 3,2%. Inflacja ma wynieść w 2020 r. średnio rocznie 3,5%, a stopa bezrobocia będzie w zakresie od 5,6 do 5,7%.

Problemem, jaki widzą przedstawiciele przedsiębiorców to coraz większy niedobór pracowników i niedopasowanie ich kompetencji do potrzeb firm. W tym roku ma też wejść wiele zmian w prawie podatkowym i nie do wszystkich przedsiębiorcy mogą przygotować się wcześniej.

Kompetentni pracownicy poszukiwani

Przypomniano o propozycji programu podnoszenia kompetencji, w którym pracodawcy mieliby finansować i składać się na takie szkolenia w ramach obniżenia składki na Fundusz Pracy. Według danych z lat 2016 − 2017 w tym czasie tylko 54% osób pracujących podnosiło w jakikolwiek sposób swoje kwalifikacje.

Zdaniem Lewiatana powinniśmy się też postarać, żeby nasz rynek pracy był oceniany jako atrakcyjny przez cudzoziemców, potencjalnych pracowników o wysokich kompetencjach i kwalifikacjach. Konkurujemy w tym zakresie z innymi krajami Europy Środkowej oraz z rynkiem niemieckim, który właśnie otwiera się na pracowników z Ukrainy.

Konfederacja Lewiatan będzie występować z postulatem, by opóźnić wzrost poziomu minimalnego wynagrodzenia (do 4000 zł brutto w 2023 r.), bo może to spowodować redukcję etatów, o czym informują średnie i małe firmy. Dla wielu firm wiąże się to z presją na wynagrodzenia i spłaszczenia siatki wynagrodzeń, co również będzie miało negatywne konsekwencje dla środowiska pracy w poszczególnych firmach.

Składki i podatki

W 2020 r. nie wprowadzono zapowiadanego wyrównania składek na ubezpieczenia społeczne od umów cywilnoprawnych i umów o pracę. To nadal jest sprawa otwarta i przedsiębiorcy chcieliby wiedzieć, jak to będzie wyglądać, jeśli nie w tym roku, to w kolejnym.

Konfederacja nie spodziewa się wystąpienia zjawiska zwolnień grupowych, choć nastroje firm jak to wynika z badań, są najniższe od kilku lat, jeśli chodzi o optymizm związany z zatrudnieniem pracowników.

Wiele zmian w podatkach wynika z wprowadzonych w 2019 roku przepisów o podzielonej płatności i podatku VAT, czy też tzw. białej listy podatników VAT.

Część przedsiębiorców od stycznia 2020 r. musi stosować kasy fiskalne on-line np. przedsiębiorcy działający w branży motoryzacyjnej i dotyczy to choćby usług naprawy pojazdów i wulkanizacji oraz dostawy paliw. Od połowy tego roku kolejna część przedsiębiorców będzie musiała takie kasy wprowadzić np. branża turystyczna.

Od początku tego roku weszły przepisy, zgodnie z którymi nie ma możliwości wystawienia faktury do paragonu, na którym nie ma NIP-u nabywcy. To wymusiło zmiany w systemach księgowych oraz w kasach fiskalnych, a w niektórych przypadkach była konieczność ich wymiany na nowe. Również spowodowało to zmiany w procesie sprzedaży, bo np. nie ma możliwości otrzymania faktury, jeśli nie poprosi się o nią w chwili sprzedaży.

To nie Prima Aprilis: nowa matryca VAT

Ważną datą dla przedsiębiorców będzie 1 kwietnia 2020 r., bo wtedy wchodzi w życie nowa matryca stawek VAT. Przepisy te mają uprościć system rozliczenia podatku VAT, ale jak wiadomo z praktyki, w pierwszym etapie stosowania tych przepisów będzie trzeba dokonać wielu nowych interpretacji klasyfikacji sprzedawanych towarów i usług.

Zbiega się to z nowymi zasadami składania plików JPK VAT dla dużych firm (małych i średnich przedsiębiorców zmiana obejmie od 1 lipca).

Zwrócono też uwagę na pojawianie się dodatkowych, nowych podatków takich jak podatek od cukru, suplementów diety i małych opakowań alkoholi. Jest propozycja, żeby weszły one w życie już 1 kwietnia 2020 r.

Jest również prawdopodobne, że branża handlowa w połowie roku zostanie dodatkowo obciążona podatkiem od sprzedaży detalicznej, który może zdaniem specjalistów Konfederacji zagrozić istnieniu wielu firm ze względu na fakt, że wysokość obciążenia nie jest uzależniona od zyskowności przedsiębiorstwa. Również branża hotelarska i turystyczna będzie musiała brać pod uwagę podatek minimalny, który miał przeciwdziałać agresywnej optymalizacji podatkowej w branży wynajmu nieruchomości komercyjnych, ale przez wykładnię przepisów Krajowej Administracji Skarbowej może objąć też hotelarzy.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: