Kongres Consumer Finance – dzień drugi

Tylko u nas

Otwierając drugi dzień obrad Andrzej Roter nawiązał do prognoz, zaprezentowanych podczas pierwszego dnia obrad. Koniunktura praktycznie w każdym sektorze consumer finance się poprawia - podkreślił dyrektor generalny KPF, przekazując głos Mariuszowi Cholewie, prezesowi Biura Informacji Kredytowej.

Jak wygląda rynek consumer finance  w środowisku bankowym? – to zagadnienie omówił w swojej prezentacji prezes Mariusz Cholewa. Od ubiegłego roku rynek ten cechuje wzrost, dynamiki są wysokie, co więcej – pewna część klientów sektora pożyczkowego wraca do banków. – Wszystko wskazuje na to, że w tym roku znowu osiągniemy kilkunastoprocentowy wzrost kredytów konsumpcyjnych dla klientów indywidualnych – twierdzi Mariusz Cholewa. Rośnie średnia kwota kredytu konsumpcyjnego; trend ten ma charakter długotrwały. Obecnie średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego to 17 tys zł i 5 tys. zł w odniesieniu do zakupów ratalnych. Największy jest przyrost kredytów wysokokwotowych, powyżej 100 tysięcy złotych. Daje się również zauważyć odbicie w segmencie kredytów niskokwotowych – choć nadal nie udało się osiągnąć poziomu z roku 2011.

141212.kongres.03.600x450

Czy możemy się spodziewać kłopotów związanych z niespłacalnością? – W latach 2007-2008 było widać psucie się portfela, szkodowość kształtowała się na poziomie 12-13 proc. Dziś szkodowość nowych generacji kredytów jest dużo niższa – końcowa szkodowość jest w granicach 4 procent – twierdzi prezes BIK.

Od pewnego czasu widać konsekwentny spadek zainteresowania kartami kredytowymi –  banki sprzedają mniej kart kredytowych aniżeli jest zamykanych. Jakościowo nowe karty prezentują się całkiem dobrze – wysoka szkodowość z lat 2007-2009 jest już za nami. – Teraz szkodowość kart to  ok. 4 proc. lub mniej – twierdzi Mariusz Cholewa.

Jak wygląda sprzedaż kredytów w rozkładzie geograficznym? Najczęściej z kredytów korzystają mieszkańcy północno – zachodniej części Polski, jednak to południowo-wschodnia część kraju lepiej spłaca kredyty. – Tam gdzie ludzie biorą mniej kredytów lepiej je spłacają – twierdzi szef BIK.

Jak kształtuje się ryzyko w sytuacji kiedy klient ma kilka produktów? Jeśli jest to kredyt mieszkaniowy i jednocześnie karta kredytową lub limit w koncie, tacy klienci lepiej spłacają obydwa zobowiązania. Gorzej, kiedy posiadacz karty kredytowej lub kredytu hipotecznego zaciąga kredyt konsumpcyjny. Wtedy spłacalność obydwu kredytu mieszkaniowego przeciętnie wygląda dużo gorzej – tłumaczy Mariusz Cholewa.

Od niedawna w BIK znajdziemy także dane z niektórych firm sektora pożyczkowego. Dane z rejestru Biura Informacji Kredytowej jednoznacznie wskazują, że aż 76 proc. pożyczkobiorców to osoby które mają czynny kredyt i równocześnie zaciągają pożyczkę. Jeśli chodzi o jakość, to połowa pożyczkobiorców którzy mają kredyt w banku regularnie spłaca kredyty, natomiast ok. 30 proc. klientów firm pożyczkowych ma znaczące opóźnienia w spłacie.

Rynek consumer finance w perspektywie roku 2018 – to zagadnienie było przedmiotem prezentacji Marty Penczar z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Główne elementy badanie przez analityków to: marża skorygowana o ryzyko oraz przyrost zadłużenia – ich wykorzystanie pozwala oszacować potencjał rynku. Należy również uwzględnić czynniki wpływające na prognozy, należące do następujących kategorii: makroekonomiczne, wewnątrzsektorowe, prawne i europejskie – związane z integracją rynku finansowego

Jak trzy podstawowe elementy – marża, ryzyko i przyrost zadłużenia – kształtowały się w ostatnich 18 miesiącach? Jeśli chodzi o marżę, to z jednej strony spadł efektywny koszt finansowania kredytów – z 3,2% do 2%, ale również obniżyło się efektywne oprocentowanie.Warto zauważyć, że spadek RRSO był większy aniżeli wskazywałyby prognozy NBP – wnioskować można zatem, że dochody pozaodsetkowe generowane na kredycie konsumenckim spadły znacznie więcej aniżeli dochody z tytułu odsetek

Jeśli chodzi o ryzyko, to – zdaniem Marty Penczar – poziom wskaźnika kredytów zagrożonych spadł, relacja odpisów netto z tytułu utraconych wartości do wartości netto kredytów też spadła. Jakość portfela kredytowego jest wyraźnie lepsza; skorygowana marża odsetkowa na kredytach wzrosła – z 8,3 proc. do 10,1 proc.

Dobre wiadomości dotyczą również wolumenu przyrostu zadłużenia. W ujęciu rocznym portfel kredytowy zwiększył się – choć warto podkreślić, że przyspieszenie dynamiki wzrostu zadłużenia było szybsze i bardziej gwałtowne w SKOK-ach. Banki zachowały bardziej konserwatywną politykę kredytową – podkreśla ekspert IBnGR. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż kredytów konsumpcyjnych w Polsce sprzedaje się 2 razy więcej niż hipotecznych.

Jakie z tego wnioski? – Rynek CF to jeden z niewielu segmentów gdzie banki mogą generować swoje przyszłe dochody – twierdzi prelegentka. Prognozy są optymistyczne: w 2013 roku rozpoczął się trend wzrostowy PKB, za czym idzie poprawa sytuacji na rynku pracy i w konsekwencji wzrost wynagrodzeń. Wskaźnik nastrojów konsumentów również osiągnął poziom najwyższy od 2011 roku.

141212.kongres.04.600x450

Jeśli chodzi o kryteria wewnątrz sektorowe, to fundamentalne znaczenie miało poluzowanie polityki kredytowej w bankach na przełomie 2013 i 2014 roku. Dała się tu zauważyć pewną równoczesność reakcji: banki złagodziły politykę ze względu na zwiększone zainteresowanie gospodarstw domowych – konsumenci natomiast twierdzili, że zwiększyli zainteresowanie kredytami ponieważ… banki poluźniły politykę. Do tej poprawy przyczyniła się również nowelizacja Rekomendacji T.

Jakie są prognozy na nadchodzące cztery lata? Krzywa wzrostu kredytów konsumpcyjnych niewątpliwie ulegnie spłaszczeniu, co wcale nie oznacza regresu.

– Ten rynek nie może wzrastać dużo bardziej. On jest na bardzo przyzwoitym, wyższym unijnym poziomie. Wyżej jest tylko Grecja i Bułgaria – twierdzi Marta Penczar, podkreślając, że sprzedaż będzie nadal utrzymywać się na wysokim poziomie.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: