Koniunktura poprawia się, ale powoli

Komentarze ekspertów

Indeksy koniunktury publikowane przez GUS to nie jest może informacja, która trzęsie rynkami i weryfikuje prognozy, ale jest to pierwszy sygnał dotyczący koniunktury w bieżącym miesiącu - zyli teraz w marcu. Z piątkowej publikacji tych indeksów można wyciągnąć kilka wniosków.

Po pierwsze, indeks koniunktury w przemyśle rośnie, czyli kontyunuowane jest ożywienie w tym ektorze. W ostatnich dwóch miesiącach indeks zachowywał się wprawdzie słąbiej niż średnio w drugiej połowie ubiegłego roku, ale nie są to wahnięcia różniące się od odchyleń w trendzie wzrostowym obserwowanych w przeszłości. Na razie nie wysuwałbym tezy, że osłabienie gospodarek Ukrainy i Rosji zaczyna mieć zauważalny wpływ na polską gospodarkę. Po drugie, nieznacznemu osłabieniu uległy indeksy związane z aktywnością konsumentów – indeks koniunktury w handlu i i indeksy nastrojów konsumentów. Co ciekawe jednak, w przypadku nastrojów konsumentów ocena bieżącej sytuacji finansowej poprawia się, natomiast wyraźnie spadła ocena sytuacji kraju. Efekt obaw o wojnę na wschodzie? Po rzecie wreszcie, ustabilizowały się nastroje w branż budowlanej, która czeka na nową rundę inwestycji publicznych.

140324.daily.01.500x

Podsumowanie: Ocena koniunktury wśród firm generalnie poprawia się, choć nie tak szybko jak w drugiej połowie 2014 r.

Od ostatniego wydania “Ekonomicznych Sygnałów” (czyli od 7 marca) napłynęło kilka informacji, które mają istotny wpływ na prognozę stóp procentowych – informacji generalnie gołębich. Wielu członków Rady Polityki Pieniężnej, w tym prezes NBP Marek Belka, mówiło, że stabilne stopy mogą utrzymać się do końca roku. Widać, że w Radzie dominuje przekonanie, że szybki wzrost PKB jeszcze bardzo długo nie wywoła potrzeby zmiany koszu pieniądza. Ponad to, odczyty inflacyjne za pierwsze miesiące roku okazały się bardzo niskie – inflacja wyniosła zaledwie 0,5 proc. w styczniu (po weryfikacji danych) i 0,7 proc. w lutym. Na froncie politycznym, zaostrzeniu uległ konflikt na linii Rosja-Ukraina, co obniża perspektywy gospodarcze tych krajów i zwiększa ryzyka dla polskiej gospodarki. W takich warunkach najbardziej prawdopodobnym momentem pierwszej podwyżki stóp jest początek 2015 r. Moja optymistyczna prognoza dla PKB sprawia, że mimo wszystko wciąż oczekuję łącznych podwyżek o 100 pkt bazowych do końca 2015 r.

140324.daily.02.500x

Podsumowanie: W ostatnich dniach pojawiło się wiele argumentów na rzecz tezy, że w 2014 r. stopy nie zmienią się.

Rynek

Złoty w ostatnich dniach umacniał się na fali pewnego uspokojenia nastrojów na Ukrainie, choć w piątek kurs polskiej waluty ustabilizował się, po dotarciu do 200 dniowej średniej. Początek poniedziałkowej sesji sugeruje, że może wyglądać ona podobnie jak piątkowa. Dopiero przekroczenie w dół wspomnianej średniej (4,187) może dać impuls do dalszego umocnienia polskiej waluty w kierunku do 4,17 zł. Na eurodolarze widać korektę w górę po dwóch dniach spadków wywołanych jastrzębimi wypowiedziami prezes Fed Janet Yellen. Dla tej pary ważne będą dzisiejsze odczyty  ndeksów PMI w Europie i USA. Na rynku stopy procentowej doszło do spadku rentowności na średnim i długim końcu krzywej, co było korektą czwartkowego silnego wzrostu oprocentowania. Bardziej jastrzębi Fed na razie nie zmienia perspektywy dla stóp procentowych w Polsce. Aczkolwiek oczekuję, że wraz z poprawą danych makro w USA, oprocentowanie papierów na rynkach bazowych i w Polsce może wzrosnąć.

140324.daily.03.500x

Podsumowanie: Złoty czeka na impuls do dalszego umocnienia

Kalendarium na dziś

Dziś w centrum uwagi wstępne odczyty indeksów PMI w Europie (od 9.00 do 10.00) i Stanach Zjednoczonych (o 15.00). Generalnie prognozy rynkowe wskazują na stabilizację indeksów w okolicach lutowych poziomów (konsensus dla przemysłowego PMI dla strefy euro to 53,2), aczkolwiek po bardzo dobrym odczycie z Francji (51,9 vs oczekiwane 49,9) rzeczywiste oczekiwania są zapewne wyższe.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
FM Bank PBP S.A.

Udostępnij artykuł: