Koniunktura w strefie euro bez wielkich zmian

Komentarze ekspertów

Koniunktura w strefie euro w marcu była mniej więcej podobna do lutowej, z kontynuowanym powolnym ożywieniem aktywności gospodarczej - wynika ze wstępnych odczytów indeksów PMI.

Koniunktura w strefie euro w marcu była mniej więcej podobna do lutowej, z kontynuowanym powolnym ożywieniem aktywności gospodarczej - wynika ze wstępnych odczytów indeksów PMI.

Indeks dla przemysłu wyniósł w marcu 53 wobec 53,2 w lutym, zaś dla usług 52,4 wobec 52,6. Odczyty były minimalnie słabsze od prognoz, ale nie jest to odchylenie wykraczające poza standardowy zakres wahań. Średnie poziomy PMI wskazują na wzrost gospodarczy rzędu 0,5 proc. kwartał do kwartału, czyli wyższy niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Jasnym puntem w marcu stała się Francja, gdzie indeks PMI dla przemysłu podskoczył do 51,9 z 49,7 w lutym, a dla usług do 51,4 z 47,2, co sugeruje, że dywergencja koniunktury między Niemcami (patrz niżej) a Francją może ulec zmniejszeniu. Wciąż natomiast strefa euro wychodzi z dołka wolniej niż jej najwaźniejsi partnerzy handlowi, posiadając jednocześnie najniższą inflację. Raporty PMI wskazały, że w marcu presja cenowa uległa dalszemu usłabieniu. Brak reakcji Europejskiego Banku Centralnego jest ewidentnie nieoptymalny, ale liczenie na aktywność EBC (np. przy decyzjach co do eurodolara) stało się ostatnio strategię samobójczą.

140325.daily.01.550x

Podsumowanie: Powolne ożywienie przy niemal zerowej inflacji - to nie jest idealny świat, ale strefy na razie nie stać na więcej.

Negatywnym zaskoczeniem był słabszy odczyt indeksu PMI w Niemczech - indeks dla przemysłu spadł do 53,8 w marcu z 54,8 w lutym, a dla usług do 54 w marcu z 55,9 w lutym. Nie jest to naturalnie słabość, która mogłaby podważyć prognozę ożywienia niemieckiej gospodarki w tym roku (PMI jest wciąż wysoki), ale wprowadza ona temat ryzyka ukraińsko-rosyjskiego oraz chińskiego. Rosja i Chiny, dwa duże rynki wschodzące, dość wyraźnie zwalniają. Niemcy zaś mają największą ekspozycję eksportową na te kraje wśród największych członków strefy euro (patrz wykres obok). Indeksy koniunktury w Niemczech mogą być więc papierkiem lakmusowym, na ile słabość dużych rynków wschodzących przekłada się na gospodarkę europejską. Wydaje się, że spowolnienie w Chinach i Rosji może być czynnikiem nieznacznie obciążającym tempo ożywienia w Europie, ale warto pamiętać, że fundamenty tego ożywienia mają charakter wewnętrzny. Impulsy z zewnątrz nie zmienią ścieżki PKB dopóki nie staną się gwałtowne.

140325.daily.02.550x

Podsumowanie: Spowolnienie rynków wschodzących nie powinno zatrzymać europejskiego ozywienia.

Rynek

Poniedziałek przyniósł kontynuację trendów z piątku - złoty pozostał w bardzo wąskim paśmie wahań, rentowności obligacji spadły, eurodolar pełzał w górę. Początek sesji wtorkowej sugeruje, że może być ona podobnie spokojna. Generalnie na rynkach panował raczej nastrój pewnych obaw o niższy wzrost gospodarczy na świecie, wywołany nieco słabszymi odczytami indeksów PMI w Chinach, Niemczech i USA. Najbardziej te obawy widoczne były na głównych rynkach obligacji - rentowności na dłuższym końcu krzywej w USA i Niemczech wyraźnie się obniżyły. Wydaje się, że wyraźniejszy trend wzrostowy na rentownościach (spadkowy na cenach) może zacząć się dopiero w momencie, kiedy wyklaruje się, na ile spowolnienie dużych rynków wschodzących odbija się na krajach rozwiniętych oraz kiedy zaczną poprawiać się dane makro w USA. Choć trzeba też pamiętać, że w świecie niskiej inflacji pole do wzrostu rentowności jest dość ograniczone.

140325.daily.03.550x

Podsumowanie: Nastroje na rynkach są raczej słabe, ale nie na tyle słabe, by wywołać więsksze wahania cen.

Kalendarium

Dziś GUS poda dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu za luty. Oczekiwania dotyczące sprzedaży kształtują się na poziomie 6,1 proc. (moja prognoza jest nieznacznie poniżej konsensusu: 5,5 proc.), zaś bezrobocia - 14 proc. (tu już wstępne dane są znane i pole do niespodzianki jest niskie) Jednak wątpliwe, by dane z kraju mogły ruszyć rynkiem. W Europie ważna będzie publikacja indeksu IFO w Niemczech (konsensus: 111), która zweryfikuje na ile spadek PMI w tym kraju sygnalizuje jakąś słabość gospodarki. W USA o 15.00 pojawi się indeks nastrojów konsumentów (konsensus: 78,6) i dane o sprzedaży nowych domów. (445 tys.).

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
FM Bank PBP S.A.

Udostępnij artykuł: