Konsolidacja na rynku ubezpieczeniowym w Polsce, i co dalej?

Firma / Multimedia

O przyszłości rynku ubezpieczeniowego w Polsce i o konsekwencjach procesów łączeniowych ubezpieczycieli - rozmawiamy z Mariuszem Wójcikiem członkiem Zarządu UNIQA Polska.

Mariusz Wójcik, członek Zarządu UNIQA Polska
Źródło: aleBank.pl

O przyszłości rynku ubezpieczeniowego w Polsce i o konsekwencjach procesów łączeniowych ubezpieczycieli - rozmawiamy z Mariuszem Wójcikiem członkiem Zarządu UNIQA Polska.

Robert Lidke, aleBank.pl: Na polskim rynku ubezpieczeniowym coraz większa koncentracja. UNIQA połączyła się z AXĄ, a Aviva łączy się z Grupą Allianz. Jakie może to mieć konsekwencje dla klientów firm ubezpieczeniowych w Polsce?

Mariusz Wójcik, członek Zarządu UNIQA Polska: Jest to proces, który rozpoczął się już jakiś czas temu i będzie kontynuowany, czyli konsolidacja rynku.

Nie ma co ukrywać, że skala jest bardzo istotna, nie tylko w usługach finansowych, ale też w ubezpieczeniach, w bankowości. Na pewno w bankowości ten proces rozpoczął się już wcześniej, jest bardziej zaawansowany.

W ciągu ostatnich dwóch lat w ubezpieczeniach nastąpiło przyspieszenie procesu konsolidacji. To jest bardzo prosta prawda: duży może więcej.

Może więcej, bo ze względu na dużą skalę działania może przygotować odpowiednie narzędzia: sprzedażowe, obsługi klienta.

Większy podmiot jest w stanie lepiej obsłużyć klienta niż mała firma, nawet specjalistyczna.

Niektóre firmy, i bankowe, i ubezpieczeniowe wycofują się z Polski. Inne robią odwrotny krok, właśnie tak jak UNIQA stawiają na nasz rynek. Jak Pan ocenia perspektywy branży ubezpieczeniowej w Polsce?

‒ Moim zdaniem konsolidacja będzie dalej postępowała. Widać to po ostatnio ogłoszonych transakcjach. I też z punktu widzenia graczy globalnych można zauważyć taką tendencję, że albo osiągnięta zostaje pozycja adekwatna do skali działania właściciela, czyli najczęściej mówimy „pierwsza piątka”, bo to są pozycje, które interesują te największe firmy ubezpieczeniowe.

A jeśli się takiej pozycji nie udaje osiągnąć, to wtedy następuje proces wyjścia z rynku.

UNIQA jest właśnie piątą firmą ubezpieczeniową w Polsce. Jakie są Państwa ambicje, które miejsce będzie chcieli zająć w przyszłości?

‒ W tym momencie mamy ambicje, żeby być w tej piątce. Mamy oczywiście pełną świadomość, że ogłoszona transakcja przejęcia Avivy przez Allianz trochę nam krzyżuje szyki, ale mamy swoje argumenty i wierzymy, że będziemy rozwijać naszą firmę.

Jesteśmy już po procesie integracyjnym, a jest to niełatwy proces. Przeszliśmy go zgodnie z założeniami, zgodnie z planami i teraz jesteśmy gotowi do działania na rynku.

Ale czy chcecie pozostać przy tych wszystkich segmentach, które teraz wasza większa firma posiada? Tutaj są przecież fundusze inwestycyjne, są jeszcze OFE, PPK, IKE, IKZE. Czy to pozostanie, czy też myślicie o zmianach, o rezygnacji z jakiejś działalności?

‒ Na pewno jesteśmy firmą ubezpieczeniową i ubezpieczenia są dla nas podstawowym biznesem. Natomiast nie mamy planów, żeby wychodzić z linii produktów inwestycyjnych, produktów emerytalnych. To są linie, które dobrze się komponują, uzupełniają działalność ubezpieczeniową.

Jeśli chodzi o aktywa, którymi zarządza UNIQA zarówno w funduszach inwestycyjnych, jak i funduszach emerytalnych, to jest to ponad 16 mld złotych. To są już na tyle duże aktywa, że możemy mówić o tym, że jesteśmy również w tej linii biznesowej liczącym się graczem.     

Czy nie zniechęca Państwa sytuacja, że nie wiadomo kiedy zostanie zakończony program OFE, że program PPK nie osiągnął zakładanych celów? Czy fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne to jest dobry kierunek dla rozwijania działalności biznesowej w naszym kraju?

‒ Na pewno sytuacja jest dynamiczna, także zdecydowanie obserwujemy rozwój wydarzeń i będziemy odpowiednio na nie reagować.

Natomiast z drugiej strony,  patrząc z punktu widzenia klienta, uczestnika tego rynku, to jest to rynek, który w długim terminie ma na pewno duży potencjał. Widzimy jak przez ostatnie miesiące dynamicznie rozwija się, biorąc pod uwagę niskie stopy procentowe i presję inflacyjną. Klienci gdzieś swoje nadwyżki finansowe muszą inwestować po to choćby aby wygrać z inflacją.

Drugi element, czyli oszczędzanie emerytalne - na pewno w długim terminie ten rynek będzie się rozwijał. I oczywiście, mogą być i pewnie będą przejściowe perturbacje, związane z odpowiednimi regulacjami, ale to jest rynek rozwojowy, który ma perspektywy wzrostu przed sobą.

Firmy ubezpieczeniowe część swoich produktów sprzedają poprzez banki, albo firmy pożyczkowe. Państwa partnerem są mBank i firma Provident. Obecnie firmy pożyczkowe mają w Polsce duże kłopoty. Co będzie z mBankiem też nie wiadomo, ponieważ właściciel chciał go sprzedać, ale nie znalazł chętnego. Czy UNIQA będzie szukać nowych partnerów do bancassurance?

‒ mBank i Provident są naszymi strategicznymi partnerami, współpracujemy z tymi firmami od wielu lat. mBank jest zdecydowanie największym partnerem w tym zakresie, na pewno będziemy chcieli dalej rozwijać współpracę. Widzimy, że właściciel banku, Commerzbank, zmienił już podejście, bowiem ogłosił plany restrukturyzacji na swoim macierzystym rynku, więc patrzymy z optymizmem na dalszy rozwój naszej współpracy z mBankiem.

Jeśli chodzi o drugiego partnera, to również widzimy przestrzeń do rozwoju. Zgadzam się, że branża pożyczkowa w ostatnich miesiącach przeżywała trudne chwile, natomiast Provident jest liderem rynku. I też pracując z tą firmą obserwowaliśmy, jak dostosowywał się do zmieniającej się sytuacji i wyszedł obronną ręką z zawirowań ostatnich miesięcy.

Patrzymy optymistycznie w przyszłość i widzimy dużą przestrzeń na rozwój współpracy z tymi firmami.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: