Technologie: Konto w telefonie

BANK 2009/10

Ze Scottem Lowe, dyrektorem ds. sprzedaży międzynarodowej w eLeader rozmawia Paweł Raduła

Ze Scottem Lowe, dyrektorem ds. sprzedaży międzynarodowej w eLeader rozmawia Paweł Raduła

Trwa spór o to, jakie rozwiązanie stanie się standardem w bankowości mobilnej – czy będą to serwisy „lajt” dostępne z przeglądarek internetowych w komórkach, czy specjalne aplikacje instalowane w telefonach.

– Dla osób, które są związane z telefonią komórkową, taki spór jest pozbawiony sensu. Komórki charakteryzują się bardzo dużą różnorodnością i choćby dlatego trudno mówić o standardach, także jeżeli chodzi o zastosowanie jednej konkretnej technologii. Przyjęcie wspólnego rozwiązania w telefonii komórkowej będzie oznaczało drastyczne zawężenie gamy urządzeń, na którym to rozwiązanie będzie działać oraz niewielką akceptację wśród użytkowników.

Jednak coraz więcej banków ogranicza się do wprowadzenia serwisów przeglądarkowych.

– Jest to pierwszy krok we właściwą stronę na drodze do upowszechnienia mobilnych finansów, aczkolwiek mało efektywny. Bez wątpienia przystosowanie już istniejących systemów bankowości internetowej do potrzeb prostego serwisu „lajt” jest stosunkowo łatwym i prostym rozwiązaniem, co zapewne nie pozostaje bez znaczenia w czasach kryzysu. Jednak wciąż niewielka liczba telefonów na rynku posiada przeglądarki na tyle zaawansowane, aby spełnić wymagane kryteria dotyczące choćby bezpieczeństwa. Jeżeli z tego powodu na „dzień dobry” odpada nam niemal 80 proc. potencjalnych użytkowników, to w końcowym rozrachunku nie można się spodziewać sukcesu. Efektem wdrożenia prostego serwisu „lajt” jest głównie dobre samopoczucie zarządzających bankiem, że oto i my mamy w naszej firmie kanał mobilny. Ograniczenie się do jednej, konkretnej technologii nie może determinować podejścia do mobilnej bankowości, jeżeli chcemy mówić o sukcesie projektu.

Co może być wyznacznikiem sukcesu przy tworzeniu mobilnej bankowości?

Najpopularniejszym wskaźnikiem jest stosunek liczby użytkowników mobilnych do osób korzystających z kanału bankowości internetowej. Niestety zarówno w USA, jak i w Europie (Polska nie jest tu wyjątkiem) ten wskaźnik oscyluje od jednego do trzech procent. Pojawia się jednak coraz więcej projektów, które przy kompleksowym podejściu do telefonii komórkowej i odpowiednim marketingu uzyskują wskaźniki rzędu 20 proc. lub więcej. To jest już odbierane jako sukces. Istnieją też kraje, gdzie ów wskaźnik przekracza 100 proc.

To znaczy, że już są kraje, gdzie więcej osób korzysta z bankowości mobilnej niż internetowej?

– Tak, choćby w Korei Południowej. Tam usługi bankowości mobilnej zintegrowane są z komórkowymi płatnościami, a ponad 90 proc. komórek jest już wyposażonych ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: