Kontrowersje wokół wprowadzenia ochrony konsumenckiej drobnych przedsiębiorców

Firma / Prawo i regulacje

Łukasz Warszawski, Radca Prawny w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Przygotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, projekt Pakiet Przyjazne Prawo zawiera ponad 70 propozycji ułatwień dla biznesu. Obecnie projekt jest uzgadniany i poddany konsultacji publicznej.

#ŁukaszWarszawski: Istnieją obawy, że ze względu na nieostre kryteria uznania danej czynności przedsiębiorcy jako podlegającej rozszerzonej ochronie konsumenckiej – pojawią się liczne spory i problemy interpretacyjne #OżógTomczykowski @LewiatanTweets @MPiT_GOV_PL

Wśród najważniejszych punktów projektu znalazła się m.in. regulacja zakładająca rozszerzenie ochrony niektórych przedsiębiorców poprzez zastosowanie przepisów dotyczących ochrony konsumentów.

Kto jest konsumentem?

Według obecnych zasad, ( art. 221 kodeksu cywilnego) za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Projekt Pakietu przewiduję zmianę tego zapisu poprzez ujęcie go w paragraf i dodanie kolejnego, który będzie mówił o objęciu wyżej opisaną ochroną konsumencką przedsiębiorców.

W treści uzasadnienia projektu Pakietu wskazano, że często dochodzi do sytuacji, w których przedsiębiorca, dokonując czynności prawnej z innym przedsiębiorcą nie dysponuje odpowiednią wiedzą i doświadczeniem koniecznym do oceny jej przedmiotu. Mimo to, jest on traktowany jako profesjonalista i nie może korzystać z ochrony konsumenckiej, chociaż znajduje się w tej samej sytuacji, w jakiej znajduje się konsument (zwany podmiotem nieprofesjonalnym).

W ocenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, przedstawione w projekcie Pakietu rozwiązanie ma na celu objęcie słabszych, mniej doświadczonych przedsiębiorców, ochroną zbliżoną do tej, jaka przysługuje konsumentom. Ma ona być wsparciem w relacjach z dużymi, silniejszymi ekonomicznie podmiotami.

O ile rozwiązanie to wydaje się słuszne, o tyle zaproponowane rozwiązanie legislacyjne budzi poważne wątpliwości podważające zasadność ich wprowadzenia, w tym istotne obiekcje w zakresie ich zgodności z konstytucją.

Rozszerzona ochrona przedsiębiorców, lecz nie dla spółek handlowych

W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zupełnie nieuzasadnionym ograniczeniem jest przyznanie rozszerzonej ochrony konsumenckiej wyłącznie przedsiębiorcy będącemu osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą, a nie objęcie taką ochroną osoby, dokonującej tej samej czynności w ramach spółki prawa handlowego (np. spółki jawnej czy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością).

Skoro z treści tej czynności wynika, że nie posiada ona charakteru zawodowego dla przedsiębiorcy, to przedmiotowa instytucja rozszerzonej ochrony powinna znaleźć zastosowanie wobec wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od formy prawnej prowadzonej działalności. Wygląda na to, że celem projektowanych zmian ma być wyrównanie szans drobnych, mniej doświadczonych przedsiębiorców. W związku z tym, nie znajduje uzasadnienia różnicowanie praw osoby prowadzącej przedsiębiorstwo w formie ewidencjonowanej działalności gospodarczej od przedsiębiorcy prowadzącego niewielkich rozmiarów biznes w formie spółki osobowej, zwłaszcza w sytuacji, gdy dysponują one podobną wiedzą i pozycją na rynku.

Dodatkowo należy zauważyć, iż wiele dużych przedsiębiorstw jest prowadzonych w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej. Tym samym, stosowanie rozszerzonej ochrony konsumenckiej do każdej osoby fizycznej prowadzącej działalności zarejestrowaną w CEIDG, niezależnie od rozmiaru prowadzonej przez nią działalności, z jednoczesnym wyłączeniem spod takiej ochrony małych przedsiębiorstw działających w formie spółek prawa handlowego, budzi istotne wątpliwości w świetle konstytucyjnej zasady równości podmiotów.

Nieostre kryteria w projekcie ustawy

Zgodnie z ww. projektowanym Art. 221 § 2 Kodeksu cywilnego, z rozszerzonej ochrony konsumenckiej ma korzystać przedsiębiorca „dokonujący czynności nieposiadającej dla niego charakteru zawodowego(…)” Pojęcie to, jest niejednoznaczne i nieprecyzyjne, a przez to może nastręczać wiele trudności interpretacyjnych. W uzasadnieniu projektu Pakietu Ministerstwo wyjaśnia, że będą to czynności,  których przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarcza nie wykonuje w ramach dokonywanych codziennie działań wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, wskazanego w CEIDG.

Przyjęcie takiej wykładni może spowodować, że zdecydowana większość czynności dokonywanych przez przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG będzie mieć charakter konsumencki i będzie korzystać z rozszerzonej ochrony. Przykładowo, dla osoby prowadzącej w formie jednoosobowej działalności gospodarczej kancelarię prawną byłby to zakup ekspresu do kawy (w celu poczęstunku klientów w czasie spotkań biznesowych), czy innego wyposażenia biurowego, a także zakup usług telekomunikacyjnych.

Powyższe może prowadzić niejednokrotnie do sytuacji, iż drobni przedsiębiorcy (występujący przy danej czynności prawnej w charakterze sprzedawcy bądź usługodawcy) będą zobligowani do traktowania innych przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG, o znacznie silniejszej pozycji ekonomicznie, jako konsumentów.

Bardzo problematyczna i uciążliwa może okazać się weryfikacja tego, czy dana czynność wchodzi
w zakres czynności zawodowo podejmowanych w ramach rzeczywiście wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej.

Zaproponowany w tym zakresie przez ustawodawcę test w postaci sprawdzenia przez sprzedawcę lub usługodawcę przedmiotu działalności gospodarczej kontrahenta, udostępnionego w bazie CEIDG, może okazać się w wielu sytuacjach niewystarczający.

Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia, gdy kontrahent nie dokonał aktualizacji przedmiotu działalności w CEIDG, na którym strona transakcji będzie opierać się dokonując oceny, z jakim podmiotem zawiera umowę.

Jako inny przykład można wskazać sytuację, w której kontrahentem będą dwaj wspólnicy spółki cywilnej, z których każdy ma wpisany w CEIDG inny przedmiot działalności gospodarczej, a dokonywana przez nich czynność będzie mieściła się w zakresie przedmiotu działalności gospodarczej tylko jednego z tych wspólników. Powstaje pytanie, jak wówczas należałoby traktować takiego kontrahenta: czy z rozszerzonej ochrony konsumenckiej mogliby korzystać obaj wspólnicy spółki cywilnej, czy może tylko jeden z nich (ten, którego przedmiot działalności gospodarczej udostępniony w CEIDG nie pokrywa się z czynnością stanowiącą przedmiot umowy), a może żadnego z nich.

Wprowadzenie zakładanej zmiany w brzmieniu zaproponowanym w projekcie Art. 221 § 2 Kodeksu cywilnego może prowadzić również do innego istotnego problemu. Mianowicie, zwraca się uwagę na ewentualny spór, jaki może pojawić się w przypadku wystąpienia przez kupującego z wnioskiem o wystawienie faktury VAT, np. w sytuacji, w której sprzedawca (bazując na danych zamieszczonych w CEIDG) będzie uważał, że ma do czynienia z kontrahentem – konsumentem, a kupujący mimo wszystko domagać się będzie wystawienia faktury za dokonaną transakcję. Pojawia się pytanie: kto, i w jaki sposób powinien rozstrzygnąć taki konflikt?

Niezależnie od powyższego, proponowana zmiana spowoduje, że tzw. podmiot półprofesjonalny znajdzie się w lepszej sytuacji od tradycyjnego konsumenta. Z jednej strony będzie mógł skorzystać z ochrony przewidzianej dla konsumentów np. z prawa do odstąpienia ( bez podawania przyczyny) od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa w terminie 14 dni od daty otrzymania towaru, czy korzystniejszych rozwiązań w zakresie uprawnień z tytułu rękojmi. Z drugiej strony, w przypadku otrzymania faktury VAT, skorzystać dodatkowo z wszelkich odliczeń podatkowych w związku z zakupem towaru lub usługi w ramach działalności gospodarczej.

Takie rozwiązanie może jawić się jako niedopuszczalne w świetle konstytucyjnej zasady równości podmiotów i wypaczać samą ideę ochrony konsumenta jako strony słabszej w obrocie gospodarczym.

Szersza ochrona tzw. podmiotów półprofesjonalnych zagrożona?

Należy również zauważyć, że zaproponowane w Pakiecie rozwiązanie znacząco odbiega od przyjętej przez ustawodawcę UE  koncepcji zapewnienia szerszej ochrony tzw. podmiotom półprofesjonalnym,
w sytuacji gdy dokonują one czynności o charakterze mieszanym tj. zarówno na użytek prywatny jak
i zawodowy.

Zgodnie z motywem 17 dyrektywy nr 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 roku w sprawie praw konsumentów, w przypadku umów o podwójnym charakterze, gdy umowa zawierana jest w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby, a częściowo nie są  z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta.

Polski ustawodawca w projektowanej regulacji rezygnuje z dokonywania oceny, czy dana czynność wykonywana jest na wyłączny użytek działalności gospodarczej, czy też nie, lecz jako jedyne kryterium przyznania przedsiębiorcy rozszerzonej ochrony konsumenckiej wprowadza uznanie dokonywanej przez niego czynności jako nieposiadającego dla niego zawodowego charakteru. Jak widać, oba podejścia różnią się między sobą znacząco.

Reasumując, należy wskazać, iż zakładana zmiana, choć podyktowana słusznymi względami,
w zaproponowanym kształcie budzi istotne wątpliwości.

Istnieją obawy, że konsekwencją wprowadzenia  tego rozwiązania – ze względu na nieostre kryteria uznania danej czynności przedsiębiorcy jako podlegającej rozszerzonej ochronie konsumenckiej – pojawią się liczne spory i problemy interpretacyjne.

Udostępnij artykuł: