Konwent na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej, konsolidacja sektora przynosi pozytywne efekty

Bankowość spółdzielcza / Wydarzenia

Minął kolejny rok, w którym zdecydowana część polskiego sektora bankowości spółdzielczej funkcjonuje w ramach systemów ochrony instytucjonalnej. Jak przedstawiciele tych podmiotów postrzegają zmiany, zachodzące w lokalnym sektorze finansowym, a co na temat poziomu bezpieczeństwa i stabilności polskich banków spółdzielczych mogą powiedzieć reprezentanci instytucji, stojących na straży stabilności rynku finansowego? Problematyce tej poświęcona była ostatnia sesja tegorocznego Konwentu na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej.

Minął kolejny rok, w którym zdecydowana część polskiego sektora bankowości spółdzielczej funkcjonuje w ramach systemów ochrony instytucjonalnej. Jak przedstawiciele tych podmiotów postrzegają zmiany, zachodzące w lokalnym sektorze finansowym, a co na temat poziomu bezpieczeństwa i stabilności polskich banków spółdzielczych mogą powiedzieć reprezentanci instytucji, stojących na straży stabilności rynku finansowego? Problematyce tej poświęcona była ostatnia sesja tegorocznego Konwentu na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej.

Dyskusję moderował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, a w roli panelistów wystąpili Marian Gola, wiceprezes Systemu Ochrony Zrzeszenia BPS, Michał Ołdakowski, prezes Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB, Tomasz Obal, członek zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Bogdan Furtak, dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Reprezentanci obydwu instytucjonalnych systemów ochrony ( IPS – Institutional Protection Scheme) wskazywali, że ostatnie lata, pomimo pandemii i rekordowo niskich stóp procentowych, przyniosły poprawę kondycji banków spółdzielczych w wielu obszarach.

Mimo niskich stóp i pandemii banki zrzeszone w BPS odzyskują siły

Marian Gola zauważył, że jakość portfela kredytowego w bankach, uczestniczących w IPS uległa stabilizacji, podczas gdy jeszcze do niedawna mieliśmy do czynienia z rosnącą szkodowością. Jego zdaniem, przyczyna takiej poprawy może być fakt, iż uczestnicy systemu lepiej radzą sobie z mitygowaniem ryzyka kredytowego.

Zwiększył się również, i to dość istotnie, poziom wyrezerwowania członków systemu, i zdaniem przedstawiciela IPS zrzeszenia BPS kolejne lata powinny przynieść kontynuację tego trendu.

Widocznym symptomem polepszającej się sytuacji w zrzeszeniu jest zwiększająca się wartość aktywów, za który to proces odpowiada nie tylko redukcja kosztów działalności (w tym zmniejszenie stanu zatrudnienia banków o blisko 4,5% i likwidacja wielu placówek), ale przede wszystkim umiejętność generowania dodatkowych przychodów z działalności prowizyjnej.

Optymistyczne wnioski dotyczą także i tych podmiotów, które uczestniczyły w działaniach naprawczych. Zwiększenie się tego typu aktywności IPS było w dwóch trzecich podyktowane nie tyle samą kondycją banków, ile niekorzystnym i wpływającym na niższe przychody poziomem stóp procentowych.

Zdaniem Mariana Goli, obecne decyzje RPP powinny nieco wyhamować potrzebę dalszych interwencji systemu. Zadeklarował on też, że około połowy środków, ulokowanych w ramach  funduszu stabilizacyjnego pochodzi z wnoszonych składek, równocześnie pomoc, udzielana z tego źródła w 70% podlega zwrotowi.

Pozytywne efekty fuzji i programów naprawczych w grupie SGB

Miniony rok pozytywnie  ocenił także Michał Ołdakowski. Zauważył on, iż sektor spółdzielczy może się poszczycić ponad siedmioprocentowym przyrostem należności kredytowych od sektora niefinansowego, co jest wynikiem lepszym niż w bankowości komercyjnej.

Równocześnie odnotowano istotną poprawę wyników banków, i to niezależną od poziomu stóp procentowych, do tego stopnia, że udało się poprawić rezultat uzyskany w znakomitym roku 2018. Według reprezentanta IPS zrzeszenia SGB, jest to między innymi skutek  restrukturyzacji placówek i liczby pracowników, ale też umiejętność generowania przychodów pozaodsetkowych.

Odnosząc się do koniecznych redukcji stanu zatrudnienia Michał Ołdakowski zwrócił uwagę, iż w większości przypadków mieliśmy do czynienia z przejściem na emeryturę, a konieczne zwolnienia należały do rzadkości.

Generalnie kondycja zrzeszenia tak pod względem płynności, jak i adekwatności kapitałowej prezentuje się pozytywnie, zaś głównym wyzwaniem pozostaje efektywność.

Niedawne ruchy RPP mogą wprawdzie poprawić sytuację także i w tej dziedzinie, jednak bez restrukturyzacji będzie to efekt krótkookresowy.

Podobnie jak w przypadku systemu zrzeszenia BPS, także i w SGB prowadzone były działania naprawcze, plany zostały sporządzone w ośmiu podmiotach, a realizacja uprzednio podjętych działań objęła 24 banki.

Pozytywnym zwiastunem jest rosnąca liczba procesów łączeniowych, w roku 2021 było ich 21, w większości zakończonych powodzeniem.

Przedstawiciel IPS zwrócił tez uwagę na liczne uwarunkowania makroekonomiczne, jakie w nadchodzącym czasie mogą oddziaływać na kondycję banków – należy do nich między innymi niepewność na rynku i zagrożenia dla tak związanych z bankowością spółdzielczą jak rolnictwo i przemysł spożywczy czy handel detaliczny, ale również problem z pozyskiwaniem młodych i kompetentnych kadr.

Wsparciem w tym ostatnim przypadku może być automatyzacja, dzięki czemu kapitał ludzki zostanie oddelegowany do działań, zapewniających wartość dodaną.

Coraz mniej banków poza IPS

Kwestie tak ważkie dla sektora jak konsolidacja czy sytuacja banków pozostających poza strukturami IPS wybrzmiewały w wystąpieniu przedstawiciela BFG. Przypomniał on, iż na przestrzeni minionych trzech lat liczba lokalnych banków zmniejszyła się o 39, z czego tylko w roku 2020 procesy łączeniowe doprowadziły do integracji 20 z nich.

Wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie się utrzymywać - choć nowy rok zaczął się dwa tygodnie temu, już obecnie trwa dziesięć kolejnych łączeń.

Tomasz Obal podkreślił, że zmieniła się też motywacja dla fuzji – o ile do niedawna głównym impulsem były zalecenia ze strony nadzoru, obecnie działania te są podyktowane względami biznesowymi. Wskutek konsolidacji udało się też zredukować liczbę banków nienależących do IPS, z ponad 40 takich podmiotów zostało dziesięć.

Ich suma bilansowa wynosi 14 mld zł, co stanowi ośmioprocentowy udział w całym sektorze. Przedstawiciel BFG przypomniał, iż instytucje tego typu należą do większych banków, co jest podyktowane obowiązującym prawem, ustanawiającym próg 5 mld euro kapitału dla podmiotów pozostających poza IPS. Pomimo tego, banki te wyróżniają się niższą jakością portfela kredytowego aniżeli pozostałe instytucje – tak spółdzielcze, jak i komercyjne.

Przedstawiciel BFG wskazał też na główne przyczyny, dla których wskaźnik C/I w lokalnej bankowości jest wyższy niż w instytucjach komercyjnych. To między innymi wciąż zbyt wysokie zatrudnienie, powielanie niektórych czynności sprawozdawczych, a także przestarzałe narzędzia, na co wskazuje niski poziom amortyzacji, pomimo wyższego udziału aktywów rzeczowych niż w bankowości komercyjnej.

Na pozytywne konsekwencje procesów łączeniowych zwracał też uwagę Bogdan Furtak. Przedstawiciel KNF wspomniał również o 4,5-procentowej poprawie wyniku finansowego za listopad 2021 w porównaniu z rezultatem sprzed 12 miesięcy, dodając, że jest to dowód na zdolność spółdzielców do odnalezienia się w otoczeniu niskich stóp procentowych.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: