Koronawirus i kolejne ofiary, Apple, Jaguar, japońska giełda

Artykuły / Gospodarka

Fot. Stock.Adobe.com / alphaspirit

Epidemia koronawirusa (Covid-19), która zaczęła się w 11-milionowym Wuhanie w środkowych Chinach paraliżuje chińską gospodarkę, która jest silnie powiązana z międzynarodowymi korporacjami.

#HuataiSecurities: Obligacje antywirusowe wyemitowało ponad 25 chińskich korporacji, a łączna wartość emisji to 3,4 mld USD #Koronawirus

Apple poinformowało, że nie zrealizuje w I kwartale 2020 r. planowanej sprzedaży  wysokości 63-67 mld USD. Wynika to z czasowego wstrzymania produkcji w zakładach ulokowanych w Chinach, a także z niższego popytu na produkty Apple w Chinach, gdzie firma generuje około 15% przychodów.

Brakuje części i… klientów

Firma zamknęła w Chinach niektóre sklepy, a te, które pozostały otwarte odnotowały bardzo mały ruch klientów. Apple zapowiedziało podwojenie darowizny na wsparcie walki z epidemią Covid-19.

W I kwartale 2020 r. obroty na sektorze informatyczno-telekomunikacyjnym w Chinach spadną o 10%. Sprzedaż komputerów i smartfonów spadnie o 30%, serwerów, pamięci i sieci o ponad 15%. 

Według danych Digitimes Research globalne dostawy smartfonów mają osiągnąć w 2020 roku 1,278 mld sztuk. Chociaż większość zakładów montażowych wiodących marek wznowiło działalność, wykorzystując zapasy zgromadzone przed świętami chińskiego Nowego Roku, odczuwane są braki wielu komponentów, takich jak obiektywy do aparatów, czy moduły dotykowe.

Z powodu epidemii odwołane zostały tegoroczne światowe  targi telekomunikacyjne w Barcelonie – GSMA Mobile World Congress – które miały się odbyć 24 lutego.

Obligacje antywirusowe

Rząd chiński zachęca firmy do emisji tanich obligacji (popularnie nazywa się je obligacjami antywirusowymi), by w ten sposób utrzymać ich płynność.

Banki są zachęcane do  zakupu obligacji, a organy regulacyjne upraszczają procedurę dopuszczenia papierów do obrotu. Według Huatai Securities „obligacje antywirusowe” wyemitowało ponad 25 chińskich korporacji, a łączna wartość emisji to 3,4 mld USD.

Epidemia jest odczuwana przez amerykańskie, australijskie i europejskie uczelnie, które mają coraz większe dochody z czesnego od chińskich studentów.

W Australii na przykład studiuje 200 tys. chińskich obywateli, a wielu z nich nie wróciło na uczelnie po feriach noworocznych. Australijskie uczelnie mają roczne dochody 25 mld USD i duży udział w tym mają chińscy studenci.

Ralf Speth, prezes należącego do Tata Motors Jaguar Land Rover, największego brytyjskiego producenta samochodów, stwierdził, że do końca lutego nie zabraknie części zamiennych, ale pod koniec marca mogą pojawić się problemy, gdyż niektóre komponenty są produkowane w Chinach. 

Speth ostrzegł również, że sprzedaż samochodów w Chinach – która ma dla JLR kluczowe znaczenie – całkowicie się zatrzymała.

Tanieje ropa

Epidemia osłabia światowy popyt na ropę naftową. Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że w I kwartale 2020 r. zużycie ropy spadnie, a w całym roku wzrośnie najwolniej od 2011 roku. Wpłynie to także na obniżkę cen ropy.

Epidemię odczuwa gospodarka Singapuru, który jest ważnym portem lotniczym i morskim o globalnym znaczeniu. Rząd Singapuru zamierza uruchomić pakiet stymulacyjny wartości 4,6 mld USD.

Akcje na japońskiej giełdzie spadły 18 lutego o 1%, po opublikowaniu raportu, pokazującego, że w IV kwartale 2019 roku PKB Japonii spadło. Spadek był wynikiem podwyżki podatku nakładanego na konsumpcję.

Analitycy sądzą, że spadek potrwa także w I kwartale 2020 r., a przyczyną będzie epidemia Covid-19, która uderza w azjatyckie gospodarki.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: