Koronawirus: połowa Polaków spodziewa się utraty pracy i znaczącego spadku dochodów

Rynek pracy

Kobieta w masce zwolniona przez koronawirusa z pracy
Fot. stock.adobe.com/Alliance

47% Polaków uważa, że skutki pandemii spowodują utratę pracy przez nich samych lub kogoś z ich bliskich, a 51% Polaków uważa, że skutki pandemii znacząco wpłyną na spadek ich dochodów, wynika z ankiety przeprowadzonej przez Konfederację Lewiatan. Działania rządu jako niewystarczające ocenia 68% Polaków ocenia, a 70% Polaków pozytywnie ocenia zaangażowanie swojego pracodawcy w utrzymanie miejsc pracy.

68% pytanych ocenia działania rządu jako niewystarczające (29% określa je jako zdecydowanie niewystarczające #koronawirus #COVID19 #KoronawirusWPolsce #TarczaAntykryzysowa @LewiatanTweets

„Wyniki badania są niepokojące, ale nie są zaskakujące. Pokazują one, że Polacy są bardzo świadomi tego, że drugie, najważniejsze niebezpieczeństwo wynikające z epidemii COVID-19 to, obok zagrożeń zdrowotnych, jej negatywny wpływ na gospodarkę. Połowa Polaków spodziewa się utraty pracy, ich samych lub kogoś z ich bliskich. Również połowa przewiduje znaczący spadek dochodów. Niebezpieczne jest, że wśród osób spodziewających się spadków dochodów, prawie 40% szacuje, że wytrzyma zaledwie 2-3 miesiące bez wsparcia. I to znacząco ograniczając wydatki” – powiedział dyrektor generalny Lewiatana Grzegorz Baczewski, cytowany w komunikacie.

Czytaj także: Koronawirus w Polsce. Credit Agricole: bezrobocie silnie wzrośnie mimo uruchomienia tarczy antykryzysowej >>>

Według niego, trzeba podkreślić, że tak negatywna ocena sytuacji pojawiła się już po niecałym miesiącu epidemii.

„Kolejne tygodnie przestoju w gospodarce, przy braku realnej pomocy ze strony państwa, mogą spowodować drastyczne skutki społeczne. Jeżeli ludzie przestaną wierzyć w jakąś realną perspektywę poprawy, zaczną drastycznie ograniczać wydatki, co odbije się na wielkości sprzedaży i pogrąży również te firmy, które na razie jeszcze sobie radzą. To może oznaczać kolejną falę zwolnień i przyspieszenie wzrostu bezrobocia” – dodał Baczewski.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Zdaniem badanych, egzamin z działania w warunkach kryzysowych dobrze zdają pracodawcy, podano w materiale.

„70% pytanych pozytywnie ocenia zaangażowanie swojego pracodawcy w utrzymanie miejsc pracy. Utrzymanie takich postaw jednak nie zależy od samych pracodawców. Bez realnego wsparcia nie będą w stanie długo się bronić przed dramatycznymi decyzjami o redukcjach zatrudnienia” – powiedział dyrektor.

Kto najbardziej obawia się utraty pracy?

Według badania 47% Polaków uważa, że skutki pandemii spowodują utratę pracy przez nich lub kogoś z ich bliskich (24% jest o tym fakcie przekonana). Najbardziej utraty pracy obawiają się osoby w wieku 30-39 lat, częściej taką obawę mają mieszkańcy miast. 51% Polaków uważa, że skutki pandemii koronawirusa znacząco wpłyną na spadek ich dochodów (27% jest o tym przekonana). Największą obawę o spadek dochodów mają osoby z wieku 40-59 lat. Spośród osób, które przewidują znaczący spadek swoich dochodów, 38% wytrzyma maksymalnie trzy miesiące, nawet jeśli znacząco ograniczy wydatki (24% wytrzyma 2-3 miesiące, 14% wytrzyma tylko miesiąc). Kolejne 29% wytrzyma przez dłuższy czas, ale będzie musiało drastycznie ograniczyć wydatki.

Bądź na bieżąco z tematem koronawirusa – zapisz się na nasz newsletter >>>

„68% pytanych ocenia działania rządu jako niewystarczające (29% określa je jako zdecydowanie niewystarczające). Co ważne, 78% pytanych jest zdania, że działania rządu powinny koncentrować się na równi na walce z epidemią i na przeciwdziałaniu upadkowi firm oraz ochronie miejsc pracy. Za działaniami, które przede wszystkim skupią się na walce epidemią opowiedziało się zaledwie 19% pytanych. 70% pytanych pozytywnie ocenia zaangażowanie swojego pracodawcy w utrzymanie miejsc pracy (38% określa tę ocenę jako bardzo pozytywną). Negatywnie zaangażowanie swoich pracodawców ocenia jedynie 8% badanych” – czytamy także.

Badanie zostało wykonane – na zlecenie Konfederacji Lewiatan – przez Instytut Badań Spraw Publicznych, metodą CATI, na reprezentatywnej próbie 1 002 pełnoletnich mieszkańców Polski.

Udostępnij artykuł: