Koronawirus sprzyja przemianom w energetyce?

Gospodarka

oze, zielona energia
Fot. stock.adobe.com/luigi giordano

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opublikowała raport o wpływie epidemii koronawirusa na światową energetykę i politykę klimatyczną. Według IEA w 2020 r. globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną spadnie od 5% do 10%.

Witold Gadomski: Wzrósł jedynie popyt na energię z odnawialnych źródeł, przez co ich udział w wytwarzaniu energii elektrycznej znacznie się zwiększył #OZE

Kraje w których doszło do pełnego zamrożenia gospodarki notują spadek zapotrzebowania na energię średnio o 25 %, a kraje częściowo zablokowane o 18 %.

Węgiel odchodzi do przeszłości?

Kryzys silnie dotknął branżę węglową – w I kwartale 2020 popyt na węgiel kamienny spadł o prawie 8% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 r. Epidemia najwcześniej dotknęła gospodarkę chińską, która w dużym stopniu wykorzystuje energetykę węglową. Dodatkowo branża węglowa ucierpiała z powodu taniego gazu i ropy oraz łagodnej zimy.

Silnie spadł też popyt na ropę naftową – w I kwartale 2020 o 5 %. Wynikało to z ograniczenia transportu samochodowego i lotniczego, które konsumują 60 % światowej produkcji ropy. Do końca marca globalna aktywność transportu  drogowego była prawie o 50% niższa niż średnio w 2019 r., a lotnictwa spadła o 60 %.

Wpływ pandemii na popyt na gaz był bardziej umiarkowany i wyniósł około 2%. Gospodarki oparte na gazie nie były silnie dotknięte kryzysem w I kwartale 2020 r.

Rośnie popyt na OZE

Wzrósł jedynie popyt na energię z odnawialnych źródeł, przez co ich udział w wytwarzaniu energii elektrycznej znacznie się zwiększył. Wytwarzanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych wzrosło w I kwartale  prawie o 3%, w porównaniu z I kwartałem 2019.

Wynikało to z uruchomienia w ubiegłym roku nowych projektów wiatrowych i słonecznych. Odnawialne źródła energii są zwykle bardziej odporne na niższe zapotrzebowanie na energię elektryczną niż inne źródła, gdyż są one zazwyczaj wysyłane jako pierwsze ze względu na korzystne regulacje i /lub niższe koszty operacyjne.

Źródła niskoemisyjne wytworzą w 2020 roku znacznie więcej energii niż elektrownie opalane węglem.

Spada globalna emisja CO2

Oczekuje się, że globalne emisje CO2 spadną o 8%, czyli prawie o 2,6 gigaton (Gt) i osiągną poziom najniższy od 10 lat  Będzie to największa redukcja emisji CO2 w historii.

Poprzedni rekord ustanowiony był w roku 2009, gdy emisję zredukowano o 0,4 Gt. Wówczas wynikało to z recesji, spowodowanej globalnym kryzysem finansowym.

Najsilniej na spadek emisji wpłynie ograniczenie produkcji energii z elektrowni węglowych, w mniejszym stopniu ze zużycia ropy i gazu.

Największy udział w spadku emisji będą miały Stany Zjednoczone (spadek o 0,6 Gt), a na drugim miejscu Chiny.

Jednak, podobnie jak po poprzednich kryzysach, wznowienie normalnego funkcjonowania gospodarki zapewne doprowadzi do wzrostu emisji gazów cieplarnianych, chyba że nastąpi  fala inwestycji mających na celu przestawienie gospodarki na czystszą energię i stworzenie bardziej odpornej infrastruktury energetycznej.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: