Koronawirus w Polsce: Credit Agricole rewiduje prognozy gospodarcze na lata 2020 – 2021

Gospodarka

Placówka Credit Agricole
Fot. Materiały prasowe

Publikując nasz scenariusz makroekonomiczny dwa tygodnie temu zakładaliśmy, że przebieg epidemii COVID-19 w Polsce będzie zgodny z prognozami rządu. Wówczas Ministerstwo Zdrowia zakładało, że szczyt zachorowań wystąpi na początku kwietnia. Od tego czasu sytuacja uległa zmianie, podkreślają analitycy Credit Agricole.

Analitycy #CreditAgricole dokonali rewizji w dół prognoz wzrostu gospodarczego do -3,8% r/r w 2020 r. (poprzednio -2,1%) #PKB #koronawirus #COVID19

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że obecnie bardziej prawdopodobne jest osiągnięcie szczytu zachorowań w maju lub czerwcu. Oznacza to, że przynajmniej część restrykcji nakładanych przez rząd, mających na celu ograniczenie rozprzestrzenianie się choroby, ale jednocześnie negatywnie oddziałujących na aktywność gospodarczą, zostanie utrzymana w mocy przez dłuższy czas. Trudno precyzyjnie ocenić, jak będzie wyglądała tzw. strategia wyjścia, czyli stopniowe łagodzenie istniejących restrykcji. Uważamy, że kluczowe w tym zakresie jest otwarcie szkół, które naszym zdaniem nie nastąpi już przed wakacjami. Wcześniej zakładaliśmy otwarcie jednostek oświatowych na początku maja. Jest to główna przyczyna rewizji w dół naszej prognoz wzrostu gospodarczego do -3,8% r/r w 2020 r. (poprzednio -2,1%).

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Spadek aktywności zakupowej Polaków

Zmiany w naszym scenariuszu dotyczą główne I i II kw. br. Dane na temat transakcji kartami płatniczymi sygnalizują większy niż wcześniej zakładaliśmy spadek aktywności zakupowej Polaków na przełomie marca i kwietnia. Nawet zakładając stopniowy wzrost skłonności gospodarstw domowych do konsumpcji w maju i w czerwcu, oczekujemy że przeciętnie w II kw. odnotujemy spadek konsumpcji o 20% r/r. Pod koniec II kw. najprawdopodobniej zostaną otwarte już zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, restauracje oraz galerie handlowe, jednakże z uwagi na obawy przed zarażeniem się, wydatki gospodarstw domowych na te cele będą wyraźne niższe niż przed rokiem.

Tarcza finansowa

W naszej zrewidowanej prognozie uwzględniliśmy ogłoszoną w ubiegłym tygodniu „tarczę finansową”. Działania w niej przewidziane, w połączeniu z wcześniej wprowadzoną „tarczą antykryzysową”, będą sprzyjać ograniczeniu skali zwolnień, co jest spójne z naszą prognozą stopy bezrobocia, jednak nie będą stanowić bodźca pobudzającego aktywność inwestycyjną firm. Ze względu na wydłużający z się horyzont obostrzeń oraz utrzymującą się niepewność, obniżyliśmy naszą prognozę dynamiki inwestycji przedsiębiorstw. Jednocześnie oczekujemy, wyraźnego zmniejszenia nakładów brutto na środki trwałe jednostek samorządu terytorialnego, które będą szukały oszczędności w warunkach trudnej sytuacji finansowej spowodowanej epidemią COVID-19. Uważamy, że w najbliższych kwartałach obniżą się również inwestycje gospodarstw domowych (zakupy mieszkań zarówno w celach inwestycyjnych, jak i w celu zaspokojenia własnych potrzeb). W rezultacie zrewidowaliśmy naszą prognozę inwestycji ogółem w 2020 r. do -4,6% r/r wobec +6,9% w 2019 r.

Scenariusz dla polityki pieniężnej

Zrewidowaliśmy również nasz scenariusz dla polityki pieniężnej. Zrealizowana w marcu i kwietniu obniżka stóp o łącznie 100 pb nastąpiła przed publikacją danych makroekonomicznych za marzec, które w pewnym stopniu uchwycą wpływ wprowadzanych obostrzeń na aktywność gospodarczą. Sugeruje to, że w warunkach długotrwałego utrzymywania administracyjnych ograniczeń aktywności gospodarczej związanych z epidemią COVID-19 i towarzyszącego im oczekiwanego silnego spadku popytu w II kw. br. RPP jest gotowa jeszcze silniej złagodzić politykę pieniężną. Tym samym uważamy, że w II kw. RPP obniży stopy efektywnie do zera (stopa referencyjna wyniesie 0,05%). Zakładamy, że w dłuższym okresie, gdy epidemia COVID-19 zostanie opanowana, RPP zacznie normalizować politykę pieniężną. Dlatego oczekujemy, że stopy procentowe zostaną podniesione do 0,50% w II poł. 2021 r.

Bądź na bieżąco z tematem koronawirusa – zapisz się na nasz newsletter >>>

Podtrzymujemy naszą prognozę kursu EURPLN. Obniżki stóp procentowych w Polsce realizowane w warunkach silnego łagodzenia polityki pieniężnej przez główne banki centralne nie powinny przyczynić się do wyraźnego osłabienia złotego. Uważamy, że na koniec II kw. kurs EURPLN obniży się do 4,44 ze względu na spadek globalnej awersji do ryzyka oraz wyceniane przez inwestorów w coraz większym stopniu ożywienie gospodarcze w Polsce i na świecie wspierane przez luźną politykę fiskalną i pieniężną.

Udostępnij artykuł: