Koronawirus w Polsce: rząd wprowadza ponowne obostrzenia, ale regionalnie, zasłanianie ust i nosa tylko maseczkami

Gospodarka

Rząd utrzymuje obecnie obowiązujące restrykcje w całym kraju, wyjątek stanowi województwo warmińsko-mazurskie, w którym od soboty restrykcje zostaną zaostrzone - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Adam Niedzielski
Minister zdrowia Adam Niedzielski Fot. Adam Guz/KPRM

Rząd utrzymuje obecnie obowiązujące restrykcje w całym kraju, wyjątek stanowi województwo warmińsko-mazurskie, w którym od soboty restrykcje zostaną zaostrzone - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Zdecydowaliśmy, że musimy wykonać mały kroczek wstecz, musimy się o pół kroku cofnąć, a tak naprawdę cofnąć się o 1/16 tego kroku. Chcielibyśmy, aby restrykcje, które będą obowiązywały, nowe, od soboty, żeby ten poziom regulacji, z którym mamy do czynienia został utrzymany w całym kraju, poza województwem warmińsko-mazurskim" - powiedział minister.

"Chcemy, żeby nauka w klasach 1-3 wróciła do trybu zdalnego, żeby galerie, muzea, kina, również inne miejsca użyteczności publicznej zostały z powrotem zamknięte. Również nasze obostrzenia dotyczące i hoteli i muzeów, galerii, kin teatrów, (...) również kortów, czy basenów" - dodał.

Czytaj także: Koronawirus w Polsce: będą nowe obostrzenia na granicach i zakaz stosowania przyłbic czy szalików zamiast maseczek >>>

Nowe wytyczne na razie do 14 marca

Z prezentacji KPRM i wypowiedzi Niedzielskiego wynika, że nowe wytyczne dla jednego województwa i dotychczasowe dla 15 województw będą obowiązywać na razie do 14 marca.

"Używamy tradycyjnego 2-tygodniowego okresu. Mamy pewną rodzaju umowę z ministrem Czarnikiem, jeżeli te wskaźniki będą troszeczkę wolniej rosły, to za tydzień będziemy mogli podjąć decyzję o powrocie (dzieci do szkół w województwie warmińsko-mazurskim - przyp. red.)" - dodał Niedzielski.

Obowiązek kwarantanny dla osób przekraczających południową granicę Polski

Minister zdrowia poinformował też, że od 27 lutego wprowadzony zostanie obowiązek kwarantanny dla osób przekraczających południową granicę Polski.

"Zdecydowaliśmy się wprowadzić obowiązek kwarantanny dla osób przekraczających południową (z Czechami i Słowacją - przyp. red.) granicę Polski. Warunkiem zwolnienia z kwarantanny jest wykonanie testu ciągu ostatnich 48 godzin" - powiedział.

Zakaz używania szalików, kominów, chust, bandan i przyłbic do zasłaniania ust

Niedzielski poinformował ponadto, że od 27 lutego wprowadzony zostanie zakaz używania szalików, kominów, chust, bandan i przyłbic do zasłaniania ust - zasłanianie ust i nosa będzie możliwe tylko maseczkami.

Rząd jest nastawiony, że w miarę możliwości będą podejmowane kolejne decyzje luzujące restrykcje.

"Nastawienie rządu jest takie, by miarę możliwości dokonywać odważnych luzujących kroków. Teraz mamy przyspieszenie III fali, co przekreśla możliwość podejmowania odważnych decyzji. (...) Nasza tolerancja dla liczby zachorowań zdecydowanie rośnie, bo wiemy, że jest prowadzona akcja szczepień i jest nabywana odporność populacyjna poprzez przechorowanie, co powoduje, że nawet jeżeli liczba zakażeń przekroczy 10-12 tys. nie będzie to aż tak dolegliwe (...), bo powinno być mniej hospitalizacji" - powiedział.

Zapytany o to, jakie rozwiązania rząd planuje na okres Wielkanocy, Niedzielski powiedział, że nie rozważa się konkretnego rozwiązania w tej chwili z uwagi na odległy termin tych świąt, ale "nastawienie jest takie, że jeżeli tylko jest przestrzeń, to będziemy podejmowali decyzje luzujące".

Od 12 lutego hotele są dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego i 50-proc. obłożeniu. Kina, teatry, opery i filharmonie, baseny, zewnętrzne boiska również są ponownie otwarte - przy zachowaniu reżimu epidemicznego.

Nieczynne są nadal aquaparki, siłownie, a restauracje mogą wydawać posiłki tylko na wynos i w dowozie.

III fala koronawirusa

Szczyt trzeciej fali epidemii koronawirusa w obecnym wariancie może być na średnim poziomie 10-12 tys. zakażeń - poinformował minister zdrowia.

"Przed nami czas rozwoju pandemii, rozwoju trzeciej fali. Na tę chwilę współpracując z analitykami z Uniwersytetu Warszawskiego ale i innych uczelni, przyglądamy się jakie są perspektywy i prognozy. Tutaj wskazanie, które otrzymujemy od analityków mówi o tym, że ten szczyt trzeciej fali w wariancie, który teraz obserwujemy, czyli zakładający stabilny udział mutacji, ale też stabilny poziom pewnego odpowiedzialnego zachowania w społeczeństwie, ma być na średnim poziomie 10-12 tys., teraz jesteśmy na średnim poziomie ok. 8 tys." - powiedział Niedzielski.

Minister zdrowia zaznaczył, że udział mutacji brytyjskiej koronawirusa w analizowanych przez MZ próbkach przekracza już 10 proc. 

Wpływ COVID-19 na gospodarkę latem będzie mniejszy?

Latem wirus będzie miał coraz mniejszy wpływ na gospodarkę, mówił z kolei wcześniej w środę minister finansów funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński. Jego zdaniem, najważniejszym wyzwaniem jest teraz utrzymanie bezrobocia na jak najniższym poziomie, by gospodarka mogła się zacząć jak najszybciej rozwijać w momencie, kiedy będzie to tylko możliwe.

Mam nadzieję, [...] że już latem ten wirus będzie miał coraz mniejszy wpływ na gospodarkę.

- powiedział Kościński w radiowej Jedynce.

Zaznaczył, że polska gospodarka stosunkowo najmniej ucierpiała z powodu pandemii w stosunku do innych Unii Europejskiej. W jego ocenie, inne gospodarki cofnęły się nawet o 10-15 lat, a polska gospodarka - o rok. Pytany o sytuację po pandemii, powiedział, że z pewnością państwa europejskie będą chciały przyciągnąć jak najwięcej producentów do Europy.

"Więc tutaj jest ogromna szansa dla Polski, żeby ich ściągnąć […] i żeby produkowali u nas" - dodał.

Podkreślił też, że priorytetem rządu jest utrzymanie jak najniższego poziomu bezrobocia.

Na pytanie, czy wystarczy pieniędzy na wsparcie przedsiębiorców, powiedział: "Dla mnie najważniejsze jest, aby jak najwięcej pieniędzy przydzielić, żeby utrzymać bezrobocie na jak najniższym poziomie. Bo jak bezrobocie jest niskie, to jak gospodarka zacznie się ruszać, to od razu, od pierwszego dnia możemy się rozwijać i zwiększać nasze przychody. A najgorszą rzeczą byłoby, gdybyśmy pozwolili na większe bezrobocie".

"Więc tutaj będą wszystkie pieniądze na zdrowie, na [mniejsze] bezrobocie. Będziemy wykorzystywać, ile tylko możemy. I myślę, że nie ma tutaj żadnej dyskusji, czy wystarczy, czy nie - absolutnie wystarczy" - dodał.

Stopa bezrobocia zarejestrowanego na koniec stycznia 2021 r. wyniosła 6,5%, czyli wzrosła o 0,3 pkt proc. wobec grudnia ub. r.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: