Koronawirus w Polsce: rząd zamyka szkoły, sklepy w galeriach handlowych, kina, teatry i muzea, nie wyklucza „bardzo ostrej” kwarantanny narodowej

Gospodarka

Mateusz Morawiecki
Fot. Adam Guz/KPRM

Od soboty sklepy w galeriach handlowych zostaną zamknięte, wyjątkiem będą m. in. sklepy spożywcze, apteki - powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

„Handel – w mniejszych sklepach, poniżej 100 m. kw. będzie mogła przebywać 1 osoba na 10 m. kw., a w większych pozostaje 15 osób na 1 m. kw.” – powiedział premier.

Sklepy w galeriach handlowych będą zamknięte z wyjątkiem spożywczych, aptek, drogerii czy sklepów usługowych.

„Wszystkie zmiany zaczną obowiązywać od soboty i potrwają co najmniej do 29 listopada” – dodał.

Z komunikatu KPRM wynika, że otwarte pozostają punkty usługowe, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości, wyrobami medycznymi i farmaceutycznymi, artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt i prasą.

Kina, teatry i muzea także zostaną tymczasowo zamknięte.

„Na tym etapie zasadnicze ograniczenia dotkną wszystkie placówki kultury – teatry, kina, muzea, galerie, wszystkie instytucje, które świadczą usługi kulturalne będą tymczasowo zamknięte, bo chcemy zmniejszyć ruch społeczny” – powiedział premier. 

Punkty usługowe nie będą na razie zamykane

Punkty usługowe w galeriach i te mające siedziby przy ulicach na razie nie będą zamykane – zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

“Generalnie czerpiemy tutaj z doświadczeń wiosennych. Po bardzo wnikliwej analizie, na tym etapie dopuszczamy jeszcze tego typu punkty usługowe. Podobnie jak te, które są zakładami usługowymi przy ulicach, jak zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, aczkolwiek w reżimie sanitarnym, który obowiązuje” – powiedział premier.

Czytaj także: Koronawirus w Polsce: nowe zasady kwarantanny, system opieki domowej i dopuszczenie testów antygenowych do powszechnego użycia >>>

Dodał, że pozostaną one otwarte do czasu, kiedy „nie będziemy musieli ogłosić narodowej kwarantanny, w zależności od tego, czy ten hamulec bezpieczeństwa, który dzisiaj wciskamy będzie wystarczająco skuteczny”.

Premier zapowiedział, że szczegółowe kryteria dotyczące ewentualnego zamykania punktów usługowych zostaną opublikowane w czwartek do południa.

Obiekty hotelarskie otwarte tylko dla gości odbywających podróże służbowe

Obiekty hotelarskie będą otwarte tylko dla gości odbywających podróże służbowe – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

„Obiekty hotelarskie (będą otwarte – przyp. red.) tylko dla gości odbywających podróże służbowe” – powiedział premier. 

Klasy I-III szkoły podstawowej przechodzą na naukę zdalną

Klasy I-III szkoły podstawowej przechodzą na naukę zdalną – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej. Do końca listopada rząd przedłużył także naukę zdalną dla klas IV-VIII.

Rozszerzamy nasze zasady bezpieczeństwa. Środki zapobiegawcze muszą być rozszerzone. Pierwszy z nich to rozszerzenie nauczania zdalnego również na klasy od I do III i przedłużenie okresu pracy zdalnej dla uczniów powyżej IV klasy do końca listopada.

„Na dzisiaj podajemy tę datę 29 listopada, być może będziemy musieli ją przesunąć” – powiedział.

„Na wsparcie pracy zdalnej przeznaczamy dodatkowy bon dla nauczyciela w wysokości 500 złotych na zakup akcesoriów do pracy zdalnej” – dodał premier.

Wcześniej rząd wprowadził zdalną naukę do 8 listopada dla klas IV-VIII szkół podstawowych, wszystkich klas szkół ponadpodstawowych, słuchaczy placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego.

Morawiecki powiedział, że zasady dla uczniów będą obowiązywały od poniedziałku.

Opieka w przedszkolach pozostaje bez zmian

Opieka w przedszkolach pozostaje bez zmian – poinformował w środę premier Mateusz Morawiecki, po ogłoszeniu nowych obostrzeń w związku z pandemią koronawirusa.

Jeśli chodzi o przedszkola, to tam opieka pozostaje bez zmian – tak, jak do tej pory.

Morawiecki został też zapytany o poniedziałkowe słowa wicepremiera Jarosława Gowina, który zapowiadał, że oprócz handlu ewentualne ograniczenia nie dotkną pozostałych branż.

„W odniesieniu do restrykcji, to wszyscy doskonale wiemy, że musimy utrzymywać dość duże pole manewru, bo jeśli sytuacja się pogarsza, reagować trzeba szybko. Sytuacja się pogorszyła i w związku z tym reagujemy szybko” – odparł premier.

„Mieliśmy nadzieję, że protesty, z którymi mieliśmy do czynienia, zwłaszcza dwa tygodnie temu, nie doprowadzą do takiej liczby nowych zakażeń, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi i dzisiejsze dane statystyczne wskazują, że doprowadziły do wyższej liczby zakażeń. W związku z tym musimy jeszcze bardziej rygorystyczne zasady wprowadzać, aby służba zdrowia wytrzymała i żeby była wystarczająco wydajna” – podkreślił premier.

Morawiecki został też zapytany o zasiłki dla rodziców, także rodziców dzieci niepełnosprawnych. „Zasiłki będą przyznane na takich zasadach jak wiosną, czyli te wszystkie reguły są znane państwu. Przy czym chcę też podkreślić, że dla dzieci osób ze służb medycznych i służb mundurowych dostępna będzie opieka edukacyjna dla dzieciaków od 1 do 3 klasy” – zaznaczył szef rządu.

Kiedy kwarantanna narodowa?

Jeżeli liczba przypadków koronawirusa przekroczy 70 – 75 przypadków na 100 tys., to będziemy musieli wdrożyć zasady narodowej kwarantanny, m.in. bardzo zasadnicze zakazy przemieszczania się – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Jeżeli epidemia przyniesie powyżej 50 przypadków na 100 tys., to włączamy bardzo ostry hamulec bezpieczeństwa. Jeżeli jednak przekroczy 70-75 przypadków na 100 tys., to będziemy musieli wdrożyć zasady narodowej kwarantanny, bardzo zasadnicze zakazy przemieszczania się i wszelkie zakazy, które umożliwią nam realizację scenariusza i dyscyplinę tego scenariusza, który jest nam teraz najbardziej potrzebny.

„Jeżeli jednak liczba przypadków będzie mniejsza, powyżej 25, ale poniżej 50 przypadków na 100 tys. to jest możliwość powrotu do zasad stref czerwonych. Jeżeli liczba przypadków będzie powyżej 10, ale poniżej 25 przypadków, jest możliwość powrotu do stref żółtych” – dodał premier.

W prezentacji KPRM wskazano, że zmiany zasad epidemicznych nastąpią, jeżeli liczba przypadków będzie utrzymywać się we wskazanych przedziałach przez 7 dni.

Minister Niedzielski: system jest na granicy wydolności, czas włączyć hamulec awaryjny

System ochrony zdrowia jest na granicy wydolności, trzeba ograniczyć liczbę zakażeń, czas włączyć hamulec awaryjny – powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

Nasz system opieki zdrowotnej dochodzi, czy jest, na granicy wydolności. Oczywiście wykonujemy kolejne kroki, które służą jego rozbudowie, ale to jest czas, kiedy trzeba włączyć hamulec awaryjny.

Podkreślił, że konieczne jest doprowadzenie do dynamicznego i drastycznego spadku liczby zachorowań.

„Nie możemy sobie pozwolić na realizację scenariusza, który polega na przyglądaniu się, co się dzieje krótkookresowo i dokładaniu obostrzeń kategorii lżejszej. To jest czas, żeby włączać hamulec awaryjny” – powiedział minister.

„Musimy wszyscy zdać sobie sprawę z powagi sytuacji, w jakiej się znajdujemy. To nie jest czas na niesnaski, to nie jest czas na kłótnie, to nie jest czas na dyskusje światopoglądowe, to czas na ochronę życia” – zaznaczył szef MZ.

Dodał, że kluczowe jest pozostawanie w domach. „Zostańmy w domu po to, by ograniczyć kontakty, by nie dać okazji wirusowi na rozprzestrzenianie się. Wychodźmy tylko kiedy to niezbędne, kiedy to konieczne, bo musimy iść do pracy czy na zakupy. Ograniczmy nasze kontakty towarzyskie” – powiedział Niedzielski. 

Podsumowanie nowych restrykcji w związku z pandemią koronawirusa

Poniżej lista nowych obostrzeń według prezentacji KRPM.

Nowe obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa
Źródło: KPRM/PAP Biznes

GOSPODARKA:

– zamknięte sklepy w galeriach handlowych (otwarte pozostaną m. in. sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, wyrobami medycznymi),

– pozostały handel: w sklepach do 100 m. kw. – 1 os. na 10 m. kw., w sklepach powyżej 100 m. kw. – 1 os. na 15 m. kw. – do 29 listopada,

– hotele dostępne dla gości przebywających w podróży służbowej,

– zawieszenie działalności sanatoriów,

– zakaz działalności stacjonarnej lokali gastronomicznych (tylko na wynos i dowóz),

– w transporcie publicznym zajętych 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich.

EDUKACJA, KULTURA, SPORT:

– klasy 1-3 w szkołach podstawowych – nauka zdalna od 9 do 29 listopada,

– przedłużenie nauki zdalnej w klasach 4-8 szkół podstawowych i ponadpodstawowych do 29 listopada,

– szkoły wyższe i ponadpodstawowe w trybie zdalnym,

– wydarzenia sportowe bez udziału publiczności,

– zawieszenie działalności basenów, aquaparków, siłowni.

ŻYCIE SPOŁECZNE:

– zamknięte placówki kultury – teatry kina, muzea, galerie sztuki, domy kultury, ogniska muzyczna etc. do 29 listopada,

– kościoły – 1 osoba na 15 m. kw. do 29 listopada,

– w godzinach 8-16 od poniedziałku i piątku przemieszczanie się osób od 16 r.ż. pod opieką dorosłego,

– ograniczanie zgromadzeń publicznych do max. 5 osób,

– zakaz organizowania spotkań i imprez,

– zalecenie ograniczenia przemieszczania się osób powyżej 70 r.ż. 

Nowe instrumenty wsparcia

Nowe instrumenty wsparcia są technicznie gotowe do realizacji, w miarę możliwości rząd będzie je wdrażać niemal natychmiast – poinformował także na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

„One są z punktu technicznego gotowe do realizacji, tam gdzie nie potrzeba uregulowań prawnych (…) wdrażać to będziemy niemal natychmiast” – powiedział premier.

Czytaj także: Tarcza Antykryzysowa 2.0: na jakie wsparcie mogą liczyć przedsiębiorcy dotknięci drugim lockdownem?

Dodał, że zwolnienia z ZUS, czy świadczenia postojowe dla dotkniętych branż będą obowiązywały od 1 listopada.

Analitycy: nowe restrykcje dotkliwe dla polskiej gospodarki, ale drugi dołek recesji powinien być mniejszy

Restrykcje gospodarcze wprowadzane przez rząd w czasie jesiennej fali epidemii koronawirusa będą dotkliwe dla gospodarki, ale nie w takim wymiarze jak miało to miejsce w II kw. – oceniają ekonomiści, komentując nowe obostrzenia przedstawione w środę. Jak wskazują, ryzykiem wciąż pozostaje możliwość ponownego wprowadzenia pełnego lockdownu.

AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA:

„To co się aktualnie dzieje w odpowiedzi na przyspieszającą pandemię, było do przewidzenia. Być może nie jesteśmy jeszcze na końcu obostrzeń, bo tak jak wspominał rząd, możliwy jest jeszcze pełny lockdown. Natomiast, to co odróżnia obecną sytuację od tego, co działo się w marcu, to warto wspomnieć, że nadal mamy drożne kanały wymiany międzynarodowej. Także otwarte są żłobki i przedszkola, więc po stronie restrykcji społecznych gospodarka pozostaje bardziej otwarta, nie zostały też pozamykane punkty usługowe w pełnym wymiarze. W związku z czym trochę obostrzeń do potencjalnego rozszerzenia zostało, na wypadek gdyby pandemia miała nie zwalniać.

W kontekście gospodarki trzeba się spodziewać, że IV kw. będzie miał gorsze wyniki niż to, czego się spodziewaliśmy jeszcze parę tygodni temu. Po dobrym III kw., gdzie odbicie było ewidentne, niestety w IV kw. wyniki będą gorsze i aktualizacja naszych prognoz będzie zmierzać w tym kierunku.

Reasumując należy się spodziewać gorszych wyników gospodarki w IV kw., ale prawdopodobnie nie w takim wymiarze jak to miało miejsce w II kw. Ostatni kwartał roku z pewnością pogorszy odczyt recesyjny dla całego roku, który wstępnie szacowaliśmy miedzy: -2,6 proc. a -3,0 proc., teraz jesteśmy w trakcie rewizji naszej prognozy w dół”.

PIOTR BIELSKI, SANTANDER BANK POLSKA:

„Każde rozszerzenie restrykcji nie jest pozytywne dla wzrostu gospodarczego. Rozszerzenie zakazów o wyłączenie działalności galerii handlowych będzie kolejnym dotkliwym, negatywnym impulsem dla popytu konsumpcyjnego.

Jeszcze przed dzisiejszą konferencją publikowaliśmy raport ze zmienionymi prognozami, w których obniżyliśmy szacunki na IV kw. – już wcześniej było widać, że zmierzamy w stronę coraz większych ograniczeń i wzrost gospodarczy w IV kw. kdk będzie na minusie. Zakładaliśmy, że te spadki będą w skali kdk przynajmniej o połowę mniejsze niż to było w pierwszej fazie pandemii. Stały za tym dwa argumenty – po pierwsze, wtedy oczekiwaliśmy, że restrykcje nie będą aż tak znaczące, jak przy pierwszej fali – i to się może zmienić. Z wypowiedzi przedstawicieli rządu na konferencji prasowej można wnioskować, że narodowa kwarantanna wydaje się być nieunikniona.

Kolejnym argumentem, wskazującym na to, że drugi dołek recesji będzie niższy niż pierwszy – i on wydaje się, że bardziej wytrzyma próbę czasu – jest to, że dziś faktycznie w usługach wszystkie kraje się zamykają, ale nie zamykają się w przemyśle. To może powodować, że drugi dołek będzie płytszy – nie działa popyt krajowy, ale jednak handel zagraniczny funkcjonuje, choć oczywiście nie działa on tak sprawnie, jak przed pandemią. To podtrzymuje tę tezę, że dołek będzie płytszy, pytanie tylko o ile płytszy – czy on będzie połową wiosennego spadku, czy więcej.

Mamy deklaracje kolejnej tarczy, ale nie wiemy, jakie to będą kwoty, i czy tarcze będą równie skuteczne, jak w pierwszej fazie. Przy pierwszej fali skuteczność tarczy rzeczywiście była duża, było to wyraźnie widać. Teraz jednak zmienia się sposób postrzegania tego kryzysu – to być może nie jest jednorazowy, krótkotrwały szok, tylko być może mamy do czynienia z serią powtarzających się szoków, które nie wiadomo jak długo z nami będą. To nawet jak jest wsparcie państwa, to potencjalnie mogą być one mniej skuteczne w powstrzymywaniu firm przed reedukacja pracowników”.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

„W ostatnich dniach obniżyłam prognozę dynamiki na IV kw. br. do -5 proc. rdr, przy czym nie zmieniałam rocznej prognozy, ponieważ dane za III kw. (…) bilansują gorszy IV kw. W całym roku możemy mieć spadek PKB o 3,3 proc.

Moja prognoza na IV kw. i tak jest konserwatywna, przy czym na ten moment nie wiemy, czy będzie potrzeba wprowadzenia jeszcze głębszego lockdownu i na jak długo. Wobec tego, raczej należy być w prognozach bardziej pesymistycznym. Nie wykluczam, że w zależności od sytuacji może być potrzeba dalszej rewizji dynamiki PKB w dół”.

BCC:

 – Doceniamy modyfikację dotychczasowego podejścia i przedstawienie wariantowo harmonogramu lockdownu w zależności od rozwoju sytuacji epidemicznej – ocenia Marek Goliszewski, prezes BCC. – Dobrze że padła zapowiedź ze strony szefa rządu dot. wsparcia dla przedsiębiorców, którzy nie mają już środków z poprzednich tarcz antykryzysowej i finansowej. Apelujemy o konsultowanie z biznesem decyzji dotyczących kolejnych obostrzeń oraz konstrukcji planowanej pomocy – podkreśla szef BCC.

BCC proponuje m.in.:

–  Przygotować wsparcie dla branż dotkniętych obostrzeniami.

–  Wzmocnić płynność finansową przedsiębiorstw poprzez przyspieszenie zwrotu VAT. W obecnych okolicznościach państwo nie powinno się kredytować ich kosztem.

–  Przejrzeć wydatki budżetowe pod kątem ich ograniczenia.

–  Przywrócić handel w niedziele, co zadziałałoby na rzecz poprawy bezpieczeństwa klientów oraz personelu sklepów.

–  Przygotować i wprowadzić w życie program wsparcia instytucjonalnego i finansowego dla sektora ochrony zdrowia.

–  Zwiększyć środki na sektory, od których najbardziej zależy życie obywateli i podstawowe funkcjonowanie państwa w pandemii, zwłaszcza wsparcie Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy uznać za priorytet.

W Polsce 24.692 nowe przypadki zakażenia koronawirusem

W Polsce stwierdzono w ciągu doby 24.692 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, zmarły 373 osoby – poinformowało w środę Ministerstwo Zdrowia. Łącznie odnotowano do tej pory 439.536 zakażeń i 6.475 zgonów.

Potwierdzone przypadki dotyczą województw: wielkopolskiego (3952), mazowieckiego (2797), dolnośląskiego (2324), małopolskiego (2245), śląskiego (2165), łódzkiego (1766), lubelskiego (1543), kujawsko-pomorskiego (1429), pomorskiego (1352), podkarpackiego (1280), świętokrzyskiego (767), zachodniopomorskiego (747), opolskiego (644), podlaskiego (625), warmińsko-mazurskiego (622), lubuskiego (434).

Łącznie zmarło do tej pory 6.475 zakażonych osób, z czego o 373 nowych zgonach resort zdrowia poinformował w środę.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Dotąd w Polsce potwierdzono łącznie 439.536 przypadków zakażenia koronawirusem.

Dotychczas wyzdrowiało 168.960 osób, a 18.654 zakażonych koronawirusem przebywa w szpitalach. Podłączonych do respiratorów jest 1.625 osób.

Kwarantanną objętych jest 408.121 osób, a nadzorem epidemiologicznym 43.549 osób.

Ostatniej doby wykonano ponad 69 tys. testów na obecność koronawirusa. Ogółem przebadano dotąd 4.963.261 próbek pobranych od 4.779.914 osób. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: