Koronawirus w Polsce: SARS-COV-2 w trzeciej grupie zagrożeń biologicznych, co to oznacza dla pracodawców?

Rynek pracy

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dn. 11 grudnia 2020 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia, SARS-COV-2 został zakwalifikowany do trzeciej grupy zagrożeń w 4-stopniowej skali ryzyka, przy czym czwarty poziom jest najwyższy. Co w praktyce oznacza to dla pracodawców?

Ludzie w kombinezonach odkażający biuro
Fot. stock.adobe.com/Seventyfour

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dn. 11 grudnia 2020 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia, SARS-COV-2 został zakwalifikowany do trzeciej grupy zagrożeń w 4-stopniowej skali ryzyka, przy czym czwarty poziom jest najwyższy. Co w praktyce oznacza to dla pracodawców?

Szkodliwe czynniki biologiczne, przekładające się bezpośrednio na ocenę ryzyka zawodowego, zostały sklasyfikowane w czterech grupach zagrożenia w zależności od stopnia chorobotwórczości, możliwości zapobiegania i leczenia chorób, które wywołują oraz stopnia rozprzestrzeniania się w danej populacji. Grupa trzecia – do której aktualnie jest klasyfikowany SARS-COV-2 w Polsce – obejmuje czynniki mogące wywoływać ciężkie choroby oraz o dużym prawdopodobieństwie rozprzestrzeniania się w populacji. Natomiast w stosunku do czynników przyporządkowanych do grupy trzeciej powinny istnieć również skuteczne metody profilaktyki lub leczenia chorób, które wywołują.

Czytaj także: Koronawirus w Polsce: od 1 lutego sklepy w galeriach handlowych otwarte, inne obostrzenia przedłużone >>>

Zgodnie z przepisami, pracodawca jest zobowiązany do stosowania wszelkich dostępnych i rekomendowanych w ramach danej grupy zagrożenia środków, które wyeliminują bądź przynajmniej ograniczą oddziaływanie zagrożenia. Natomiast – jakie konkretnie działania powinien podjąć? Jak wyjaśnia Andrzej Bączkowski, Główny Specjalista ds. BHP W&W Consulting.

Pracodawca powinien przede wszystkim sporządzić lub zaktualizować wykaz prac narażających pracowników na działanie czynnika biologicznego – czyli w obecnej sytuacji konkretnie na SARS-COV-2.

– Kolejnym punktem jest aktualizacja oceny ryzyka zawodowego – identyfikacja potencjału zagrożenia na podstawie wizji lokalnej oraz wywiadu uwzględniającego m.in. charakterystykę środowiska pracy, rodzaj wykonywanych czynności, liczbę osób narażonych na poszczególnych stanowiskach, jak również czas narażenia. Należy pamiętać, że aktualizacja oceny ryzyka w przypadku czynnika, jakim jest SARS-COV-2 powinna być dokonana w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie zmiany w rozporządzeniu, a więc do dnia 28.01.2021.

Dopasowanie odpowiednich środków zapobiegawczych

Ponadto, jak wskazuje ekspert W&W Consulting – na podstawie zaktualizowanej oceny ryzyka zawodowego dla poszczególnych stanowisk pracy, należy dopasować odpowiednie środki zapobiegawcze obejmujące m.in.:

  • Zmianę sposobu pracy (jeśli istnieje taka możliwość) lub przeprojektowanie procesów pracy w celu wyeliminowania lub zminimalizowania oddziaływania czynnika biologicznego,
  • Zapewnienie środków ochrony zbiorowej i indywidualnej,
  • Adekwatne oznakowanie miejsc pracy,
  • Opracowanie planów działania na wypadek wystąpienia wypadków z udziałem SARS-COV-2,
  • Zapewnienie odpowiednich badań środowiska pracy oraz badań lekarskich dla pracowników,
  • Zapewnienie odpowiednich szkoleń.

Przygotowanie lub zaktualizowanie rejestru pracowników

Finalnym elementem procesu powinno być przygotowanie bądź zaktualizowanie rejestru pracowników narażonych na działanie czynnika biologicznego.

Czytaj także: Pandemia i restrykcje w Niemczech – szczególne przepisy dla pracowników i studentów z Polski >>>

Co ciekawe, zakwalifikowanie SARS-COV-2 jako zagrożenie na poziomie trzecim przez Komisje Europejską już w czerwcu 2020 r., spotkało się z negatywną reakcją części frakcji. Ich zdaniem traktowanie wirusa jako średniego zagrożenia dla pracowników, może mieć daleko idące skutki ekonomiczne dla przedsiębiorstw, a przede wszystkim dla pracowników z frontowych grup zawodowych, jak np. pielęgniarki, sprzedawcy artykułów spożywczych czy kierowcy – którzy są narażeni na największe ryzyko właśnie w miejscu pracy.

Źródło: W&W Consulting
Udostępnij artykuł: