Krajobraz po… regulacji

Polecamy

Jak wygląda rynek bancassurance po dwóch latach regulacyjnego tsunami? Szczegółowe informacje na ten temat znaleźć można w prezentowanych każdego roku podczas kolejnych Kongresów Bancassurance raportach, przygotowywanych przez ekspertów Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Banków Polskich.

Jak wygląda rynek bancassurance po dwóch latach regulacyjnego tsunami? Szczegółowe informacje na ten temat znaleźć można w prezentowanych każdego roku podczas kolejnych Kongresów Bancassurance raportach, przygotowywanych przez ekspertów Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Banków Polskich.

Stanowisko ubezpieczycieli zaprezentowała Agnieszka Gocałek, przewodnicząca Zespołu ds. Bancassurance i Sprzedaży Affinity w PIU. Tegoroczna edycja raportu odróżnia się od poprzednich w sposób istotny - zdecydowano się bowiem zaprezentować dynamikę rynku na przestrzeni minionych trzech lat, a nie jak to miało miejsce dotychczas w cyklu rocznym. Przedstawione dane potwierdzają istotny spadek sprzedaży produktów bancassurance, szczególnie w odniesieniu do ubezpieczeń o charakterze inwestycyjnym. O ile całkowita sprzedaż polis w tym obszarze niezależnie od kanału dystrybucji obniżyła się o 17%, to w przypadku bancassurance spadek ten był znacznie wyższy - 28%. Zdaniem przedstawicielki PIU, można w tym fakcie dopatrywać się korelacji z porównywalnym, bo wynoszącym również 28% obniżeniu się sprzedaży produktów z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Raport PIU potwierdza także tendencję przechodzenia z modelu dystrybucji grupowego na indywidualny w przypadku ubezpieczeń ochronnych. - Po dwóch latach praktycznie brak ubezpieczeń grupowych ze składką jednorazową, pojawiły się natomiast produkty indywidualne ze składką jednorazową, których wcześniej prawie nie było - podkreśliła Agnieszka Gocałek. Jednocześnie jednak daje się zauważyć istotny spadek przypisanej składki z produktów ochronnych powiązanych z produktem bankowym. Obniżyła się również ogólna wartość składki zebranej w kanale bancassurance - po przekroczeniu progu 1 mld zł w latach 2014-2015 wyniki w tym roku najpewniej powrócą do poziomów odnotowywanych wcześniej. Spadek ten mógłby być jeszcze większy, gdyby nie sprzedawane w bankach polisy OC komunikacyjnego, których wartość wzrosła w ciągu ostatniego roku o blisko 40%.

Jakie perspektywy rysują się na najbliższe lata? Zdaniem przedstawicielki PIU, jednym z kierunków rozwoju rynku mogą być polis NNW chorobowych i wypadkowych - ich ilość wprawdzie chwilowo zmalała, ale dla wielu banków mogą być one optymalnym produktem oferowanym zdalnie. Coraz większą popularnością cieszą się też produkty ochronne do kredytów hipotecznych, w szczególności tzw. ubezpieczenia murów. Potencjał w tym obszarze zwiększył się znacząco w II kwartale br.

Przedstawicielka środowiska ubezpieczeniowego zwróciła również uwagę na zjawisko krępowania zdalnej sprzedaży polis przez regulacje, wymuszające znacznie częstsze kontakty między klientem a ubezpieczycielem przed zawarciem polisy niż ma to miejsce w przypadku zakupu produktów bankowych. Stąd pojawiła się koncepcja utworzenia w ramach PIU zespołu do spraw digitalizacji ubezpieczeń.

Wyniki badania przeprowadzonego w dniach 3-11 października na reprezentatywnej grupie przedstawicieli 174 banków z całego kraju zaprezentował dyrektor Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych ZBP, Norbert Jeziolowicz. Jakie wnioski płyną z przeprowadzonych ankiet? Około 2/3 respondentów uważa, że sprzedaż ubezpieczeń w kanale bankowym stanowi wartość dodaną dla klientów. Jeżeli chodzi o tych ostatnich, to najczęściej sięgają oni po ubezpieczenia zaciągając kredyty hipoteczne, nieco rzadziej w przypadku kredytów konsumenckich bądź obrotowych. Systematycznie rośnie również grono osób, dla których szansą na zakup ubezpieczenia jest wyrobienie nowej karty płatniczej. Jakimi ubezpieczeniami klienci są najbardziej zainteresowani? W pierwszej kolejności są to wszelkie produkty zabezpieczające spłatę kredytu. Na drugim miejscu znalazły się polisy dodawane do kart płatniczych, kolejne pozycje zajmują produkty zabezpieczające majątek oraz produkty ochronne dla klienta i jego bliskich.

Ankietowani bankowcy odnieśli się również do kwestii swoistego czarnego PR, jaki wokół rynku bancassurance tworzą szukające sensacji media. Aż 29% respondentów uważa, że tego typu "sensacje" mają zdecydowanie negatywny wpływ na popularność tej formy sprzedaży, a 54% twierdzi, że negatywny wpływ jest bardzo prawdopodobny. Dla porównania, jedynie 16% bankowców nie dostrzega w tabloidowych publikacjach czynnika wpływającego na zachowanie konsumentów. -Wpływ mediów może być równie destrukcyjny, jak nieprzemyślane działania legislacyjne - podsumował te wyniki przedstawiciel ZBP.

Jak wygląda rynek ubezpieczeniowy z punktu widzenia sprzedawcy polis - zarówno w kanale bankowym, jak i pozostałych obszarach dystrybucji? Zagadnieniu temu poświęciła swą prezentację Marta Tomczak-Koziupa, Senior Account Manager w towarzystwie ubezpieczeniowym Europ Assistance. Bartosz Wyżykowski, zastępca dyrektora Wydziału Klienta rynku Bankowo-Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego, omówił pierwszy rok funkcjonowania dotychczasowego urzędu Rzecznika Ubezpieczonych pod nową nazwą i z poszerzonymi kompetencjami. Jakie skargi dotyczące sektora bancassurance najczęściej trafiają do rzecznika? Które z produktów wywołują najwięcej kontrowersji? To tylko niektóre z zagadnień poruszonych w obszernej prezentacji.

Skargi konsumenckie na ubezpieczenia nabywane w kanale bankowym trafiają nie tylko do Rzecznika Finansowego. Jolanta Potocka, zastępca Arbitra Bankowego, omówiła specyfikę spraw rozpatrywanych w ramach arbitrażu. Liczba tego rodzaju postępowań w ostatnim roku nieznacznie zmalała, jednak i tak skargi na bancassurance stanowią niemal 40% wszystkich wniosków składanych przez klientów banków. Przedmiotem skarg dość często są tzw. polisolokaty, czyli produkty z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Jolanta Potocka podkreśliła jednak, iż w wielu przypadkach materia sporu leży poza kompetencjami Arbitra Bankowego. Tak jest choćby w przypadku skarg na wysokość opłat likwidacyjnych, na który to element umowy bank nie ma żadnego wpływu. Najwięcej wniosków o arbitraż odnosi się jednak do ubezpieczeń niskiego wkładu własnego, z reguły w przypadku kredytów hipotecznych udzielonych we frankach szwajcarskich. W tym akurat przypadku zauważyć można swego rodzaju "falowanie" skarg; liczba składanych wniosków zwiększa się po każdym głośnym orzeczeniu sądu powszechnego, w którym zakwestionowana została umowa ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: