Kredyt hipoteczny po 40-stce. O czym trzeba pamiętać?

Finanse osobiste / Kredyty / Nieruchomości

Według danych Gold Finance co czwarty wniosek o kredyt hipoteczny jest składany przez osoby powyżej 40 roku życia. Należy pamiętać, że ze względu na wiek bank może ograniczyć okres kredytowania.

Dwie osoby przekazujące sobie klucze do mieszkania na tle oprocentowania i domu
Fot. stock.adobe.com/Elnur

Według danych Gold Finance co czwarty wniosek o kredyt hipoteczny jest składany przez osoby powyżej 40 roku życia. Należy pamiętać, że ze względu na wiek bank może ograniczyć okres kredytowania.

40-latek zamienia mieszkanie na większe

Pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób uświadomiło sobie, że czas pomyśleć o większym mieszkaniu. Mimo, że według danych raportu Barometr Metrohouse i Gold Finance najczęstszą grupą nabywców mieszkań są osoby pomiędzy 30-tym, a 40-stym rokiem życia (41 proc.), to właśnie klienci powyżej 40-ego roku życia najczęściej odwiedzają biura deweloperów i agencje nieruchomości w poszukiwaniu większej nieruchomości. 25 proc. klientów przeprowadzających transakcję za pośrednictwem Metrohouse w I kw. 2021 r. nabywało nieruchomość właśnie w celu przeprowadzki do większego mieszkania lub domu. Najczęściej w takich przypadkach posiłkujemy się kredytem hipotecznym. Zanim złożymy wniosek kredytowy warto sprawdzić, jak banki podchodzą do potencjalnych kredytobiorców po czterdziestce.

Wiek kredytobiorcy istotny dla banku

W przypadku kredytów hipotecznych, banki wyznaczają maksymalny wiek dla najstarszego kredytobiorcy.

Należy sprawdzić, czy mieścimy się w wyznaczonym przedziale wiekowym. Jest to na tyle istotne, że wiek kredytobiorcy warunkuje maksymalny okres kredytowania i wpływa na ryzyko całej transakcji.

– Bank ma świadomość tego, że po przejściu na emeryturę będziemy zarabiać mniej, a to może generować problemy z utrzymaniem płynności potencjalnego kredytobiorcy, mówi Rafał Salach, menadżer produktu z Gold Finance.

Dodatkowo skrócenie dostępnego okresu kredytowania ze względu na wiek kredytobiorcy, będzie powodować wyższą ratę kredytu, co w konsekwencji może skutecznie wykluczyć możliwość zaciągnięcia kredytu.

Czytaj także: Prawie co trzeci wnioskujący o kredyt hipoteczny dostaje decyzję odmowną >>>

Każdy bank w swojej polityce kredytowej stosuje własne wytyczne w wyznaczaniu maksymalnego wieku kredytobiorcy. Możemy spotkać się z określeniem maksymalnej granicy wieku w dniu spłaty kredytu, sięgającej np. 80. roku życia dla najstarszego kredytobiorcy. Najczęściej ta granica kształtuje się jednak w przedziale 70-75 lat, jednak w ofercie instytucji finansowych znajdziemy bardziej rygorystyczne podejście do kwestii wieku kredytobiorcy, np. 67 lat.

– Osoba po 40-stce nie będzie miała większego problemu z uzyskaniem kredytu na okres 25 lub 30 lat. Nawet klient w wieku 50 lat również ma szansę na uzyskanie finansowania na 20-25 lat. Zależność jest prosta – im starszy kredytobiorca, tym krótszy, maksymalny okres kredytowania, dodaje Rafał Salach.

Należy pamiętać, że wraz ze wzrostem wieku kredytobiorcy rośnie ryzyko banku. Rozwiązaniem tego problemu jest stawianie kredytobiorcom dodatkowych warunków w postaci np. obowiązkowego ubezpieczenia na życie z cesją na rzecz banku.

Kredyt po 40-stce? Jak najbardziej, ale…

Osoby po czterdziestym roku życia, posiadające zdolność kredytową, nie powinny mieć problemu w zaciągnięciu kredytu hipotecznego. Należy jednak uwzględnić planowany wiek zakończenia swojej aktywności zawodowej i przejścia na emeryturę.

Komisja Nadzoru Finansowego w Rekomendacji S zwraca uwagę na potrzebę uwzględnienia momentu osiągnięcia wieku emerytalnego ze spłatą ostatniej raty kredytu.

– Dochody z emerytury mogą nie wystarczyć na pokrycie wszystkich zobowiązań, a uzyskanie dodatkowych dochodów może wykluczyć choroba, tłumaczy Rafał Salach.

Jak zatem widać, wiek kredytobiorcy nie jest tak dużą przeszkodą w uzyskaniu kredytu. Należy jednak pamiętać, że będzie miał wpływ na maksymalny okres kredytowania, a więc wysokość raty kredytu.

Udostępnij artykuł: