Kredyt na mieszkanie pod wynajem bardziej ryzykowny w czasie koronawirusa

Inwestycje / Multimedia / Nieruchomości

Michał Gutowski, GUT.pl
Fot. aleBank.pl

Ceny mieszkań na rynku wtórnym mogą spadać, ale kupowanie ich teraz na kredyt nie zawsze ma sens inwestycyjny - mówi w rozmowie z aleBank.pl Michał Gutowski, prezes GUT.pl.

#MichałGutowski: Warto wziąć kredyt pod flip, sprzedać mieszkanie i kolejne kupić za gotówkę, i dopiero je wynajmować jako nieobciążone kredytem #MieszkaniaNaWynajem

W wyniku pandemii wiele osób może szukać okazji do pozbycia kupionych na kredyt mieszkań, szczególnie tych, które były inwestycją nakierowaną na najem krótkoterminowy.

Inwestujący w mieszkania pod wynajem mogą zderzyć się z rzeczywistością, w której miesięczna kwota czynszu będzie niższa od miesięcznej raty kredytu lub nie będzie chętnych do wynajmowania mieszkań.

Michał Gutowski, prezes GUT.pl., dyrektor sprzedaży i marketingu WIWN.pl mówi, że prawdopodobnie na rynku pojawi się wiele okazji inwestycyjnych. Choć może się okazać, że osoby, które kupiły mieszkania pod najem krótkoterminowy, teraz wobec braku wynajmujących nastawią się na najem długoterminowy i w efekcie ich mieszkania nie trafią na rynek wtórny.

– Będą zarabiać mniej, ale jednak jakiś zarobek z mieszkania ich właściciele będą mieli – pociesza Michał Gutowski

– Ważne jest aby kupić nieruchomość po jak najniższej cenie, bo liczy się zarobek wynikający ze wzrostu cen mieszkań w czasie – podkreśla prezes GUT.pl.

Czytaj także: Kredyty hipoteczne najtańsze w historii

– Kolejny czynnik, który może ograniczyć spadki cen mieszkań na rynku wtórnym może wynikać to z tego, że wiele osób, które dysponują wolną gotówką wycofują ją z lokat, z giełdy, z rynku obligacji. Wycofane pieniądze z sektora finansowego cały czas trafiają  na rynek nieruchomości – zauważa Michał Gutowski i dodaje:

– 70 procent osób na rynku kupuje mieszkania za gotówkę. Wobec tego nawet spowolnienie akcji kredytowej nie spowoduje spadku cen na rynku.

Na pytanie czy niskie stopy procentowe, coraz niższe miesięczne koszty obsługi rat kredytowych są teraz czynnikiem, który może skłaniać do zakupu mieszkania pod wynajem – prezes Gutowski mówi:

– Warto może wziąć kredyt, ale jeśli kupuje się mieszkanie dla siebie, po to aby w nim samemu mieszkać. Warto też jeśli kupuje się lokal pod flip, po to aby po odpowiednim przystosowaniu sprzedać mieszkanie z zyskiem. Okres inwestycji wynosi w takim przypadku  od 3 do 6 miesięcy. Wtedy kredyt nie jest dużym obciążeniem.

Czytaj także: Lepsze gwarancje na wkład własny niż ulga podatkowa na zakup mieszkania

W przypadku kupienia teraz  mieszkania pod wynajem, co oznacza spłacanie kredytu przez lata, narażamy się na to, że nadejdzie moment kiedy oprocentowanie kredytu znacznie wzrośnie – przestrzega Michał Gutowski i doradza:

– Dlatego warto wziąć kredyt pod flip, sprzedać mieszkanie i kolejne kupić za gotówkę, i dopiero je wynajmować jako nieobciążone kredytem.

Kredyt ze stała stopą, który najczęściej ma gwarancję stałej stopy przez 5 lat ma sens jeśli zamierza się sprzedać mieszkanie po 5 latach. Jednak wydaje się, że już ceny nie będą tak rosły jak dotąd. W rezultacie taka inwestycja nie musi być bardzo opłacalna – podsumowuje rozmówca aleBank.pl

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: