Kredyt na mieszkanie to w istocie oszczędzanie?

Kredyty / Multimedia / Nieruchomości

Kupienie mieszkania, nawet na kredyt - to sposób na pomnożenie swojego majątku - mówił podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Michał Sapota, prezes HRE Investment. Mimo to Polacy nie zadłużają się nadmiernie - relacja wartości kredytów mieszkaniowych w stosunku do naszego PKB od kilku lat nie zmienia się.

Michał Sapota, HRE Investments

Kupienie mieszkania, nawet na kredyt - to sposób na pomnożenie swojego majątku - mówił podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Michał Sapota, prezes HRE Investment. Mimo to Polacy nie zadłużają się nadmiernie - relacja wartości kredytów mieszkaniowych w stosunku do naszego PKB od kilku lat nie zmienia się.

#MichałSapota: W zamian za np. 30-letni kredyt nabywamy konkretny majątek, o konkretnej wartości, który w długim terminie zwiększa swoją wartość #KredytyMieszkaniowe #RynekNieruchomości #HRE Investment #EconomicForum #ForumEkonomiczne #FE2019 @Economic_Forum_ #Krynica2019

Natomiast w krajach zachodnich udział kredytów mieszkaniowych w PKB jest zdecydowanie wyższy. I to, czy ta relacja w naszym kraju zmieni się, będzie zdaniem Michała Sapoty, prezesa HRE Investment zależało od szeregu czynników, przede wszystkim od tempa rozwoju gospodarki.‒ Bo to element związany z popytem na nowe mieszkania czy mieszkania z rynku wtórnego, ale kupowane za pomocą kredytu hipotecznego. I ten popyt będzie wysoki, i to przez wiele lat. Czy będzie rósł – nie wiem. Ale nawet jeśli będzie się utrzymywał na obecnych poziomach, to i tak są to poziomy rekordowe w naszej historii ‒ ocenia Michał Sapota.I przypomina, że dobijamy już do 200 tys. nowych mieszkań dostarczanych na rynek. Jak na nasze warunki, to potężne liczby.

Kredyty mieszkaniowe zaciągamy umiarkowanie

Gdyby natomiast zadłużenie Polaków miało rosnąć w relacji do PKB, to tylko ze względu na to, że gospodarka będzie się słabiej zachowywać w kolejnych latach - wynika z wypowiedzi prezesa‒ Ale takich symptomów nie widać. Oczywiście są czynniki światowe, zewnętrzne, na które my nie mamy wpływu, ale wtedy wszyscy będą cierpieli. Natomiast jeśli chodzi o naszą sytuację, naszych przedsiębiorstw, o rynek pracy, o wynagrodzenia i o transfery z budżetu do społeczeństwa to wszystko sprawia, że gospodarka rozwija się w bardzo szybkim tempie ‒ podkreśla ekspert.I nawet gdyby to zadłużenie z tytułu kredytów mieszkaniowych zaczęło lekko rosnąć w stosunku do PKB, to i tak na tle krajów zachodnich zadłużenie naszych gospodarstw domowych będzie nadal  dużo niższe od zadłużenia mieszkańców krajów wysokorozwiniętych w Europie Zachodniej.‒ Pod tym względem jesteśmy w bardzo bezpiecznym miejscu – uważa Michał Sapota.Czyli jest jeszcze przestrzeń, aby Polacy mogli się więcej zadłużać w związku z zakupem mieszkań.

Od kredytu do majątku

Zdaniem Michała Sapoty oszczędzanie Polaków to mit. Ludzie oszczędzają, jeśli nie mają wyjścia. Wolą wydawać pieniądze.‒ Natomiast w zamian za ten 30-letni kredyt człowiek nabywa konkretny majątek, o bardzo konkretnej wartości, i który w długim terminie będzie zwiększał swoją wartość. I tak jest na całym świecie, że nieruchomości zyskują na wartości w czasie ‒ wyjaśnia ekspert.Oczywiście są różne kryzysy, spadki, wzrosty, są hossy, które windują te wartości do jakiś nienormalnych poziomów, ale z czasem to się koryguje. Natomiast długoterminowo wartość nieruchomości wzrasta.‒ I z jednej strony mamy ten kaganiec kredytu, ale po np. 10 – 15 latach spłacania tego kredytu okazuje się, że wartość mieszkania, które nabyliśmy w relacji do kredytu zmienia się in plus. Czyli nasz majątek rośnie ‒ przypomina Michał Sapota.
Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: