Kredyty hipoteczne: popyt w II kwartale nadal bardzo wysoki. Raport AMRON-SARFiN

Nieruchomości / Raporty

Fot. stock.adobe.com/Eisenhans

Zainteresowanie klientów kredytami mieszkaniowymi w II kwartale pozostało na niemal tak samo wysokim poziomie jak przez pierwsze 3 miesiące tego roku. Banki udzieliły tylko nieznacznie mniej kredytów niż w poprzednim okresie, a ich liczba wyniosła 53,7 tys. Wartość nowych kredytów była jednak wyższa i osiągnęła 13,7 mld zł. Całkowite zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy przekroczyło 400 mld zł, a rozmiar akcji kredytowej w pierwszym półroczu to najlepszy wynik banków w tym segmencie od 7 lat.

Całkowite zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy przekroczyło 400 mld zł, a rozmiar akcji kredytowej w pierwszym półroczu to najlepszy wynik banków w tym segmencie od 7 lat.

W II kwartale 2018 roku banki udzieliły łącznie 53 686 nowych kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe. Liczba nowych umów była mniejsza o 2,67% niż w I kwartale, ale wyższa o 7,74% niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wartość nowych kredytów w II kwartale przekroczyła oczekiwania, osiągając poziom 13,741 mld zł – o 6,40% więcej niż w kwartale poprzednim. W stosunku rocznym, wartość nowych kredytów w II kwartale wzrosła o nieco ponad dwa miliardy zł i ponad 17,59%. Tym samym, wyniki II kwartału bieżącego roku okazały się najlepsze pod względem wartości udzielonych kredytów w ciągu kilku ostatnich lat.

– Akcja kredytowa w bankach osiągnęła w pierwszym półroczu najlepszy wynik od 7 lat – udzieliliśmy prawie 109 tys. kredytów hipotecznych. Wartość nowych umów kredytowych udzielonych w II kwartale 2018 roku – w wysokości prawie 14 mld złotych – była najlepszym wynikiem kwartalnym od 2010 roku. Wartość zadłużenia gospodarstw domowych w Polsce z tytułu zaciągniętych kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy przekroczyła poziom 400 mld zł. Wyniki pierwszego półrocza po raz kolejny potwierdzają naszą prognozę o możliwym przekroczeniu w roku 2018 pułapu 200 tys. kredytów hipotecznych o wartości łącznej sięgającej nawet 50 mld złotych  komentuje dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

Mniejsza liczba kredytów przy wyższej wartości portfela przełożyła się na dostrzegalny wzrost średniej wartości kredytu ogółem, która w II kwartale wyniosła 255 405 zł. W stosunku do pierwszego kwartału, średnia wartość kredytu była wyższa o 21 252 zł (9,08%). Średnia wartość kredytu walutowego spadła o 44 853 zł, czyli o 16,31% do poziomu 230 202 zł. Natomiast przeciętna wartość nowo udzielonego kredytu mieszkaniowego w rodzimej walucie wyniosła 255 861 zł, czyli więcej o 22 250 zł (9,52%) w stosunku do wartości zanotowanej w I kwartale 2018 roku. Analogiczną tendencję zaobserwowano w ujęciu rocznym.

Zmiany w tym zakresie odzwierciedla również struktura wartości kredytów. W II kwartale 2018 roku udział najpopularniejszych jak dotąd kredytów z przedziału wartości 100 – 200 tys. zł w strukturze nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych spadł o 5,46 p.p. (k/k), osiągając 32,28%. Spadek odnotowano również wśród kredytów na kwotę do 100 tys. zł – o 0,70 p.p., których udział wyniósł 9,63%. W pozostałych kategoriach w porównaniu do I kwartału 2018 roku zarejestrowano natomiast wzrosty, największy w przypadku kredytów na kwotę pomiędzy 300 a 400 tys. zł – o 2,17 p.p. Odsetek kredytów z przedziału od 1 mln zł nie uległ zmianie.

– Przesunięcie w całej strukturze wysokości kredytów jest dobrze widoczne. Warunki makroekonomiczne w II kwartale pozostawały nadal korzystne w kwestii zakupu nieruchomości na kredyt. Niski poziom stóp procentowych i stabilne marże, które nie drgnęły w ciągu minionego kwartału nadal zachęcają do takiej opcji. Klienci są zainteresowani mieszkaniami o większej powierzchni lub o wyższym standardzie, a z drugiej strony mamy sukcesywny wzrost wynagrodzeń i zauważalnie już rosnące ceny mieszkań, co spowodowane jest m.in. rosnącymi cenami gruntów, materiałów budowlanych i wykonawstwa oraz stopniowym ograniczaniem podaży na rynku pierwotnym  – wyjaśnia dr Jacek Furga.

Wysoki popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych oraz rosnące koszty wykonawstwa i materiałów budowlanych prowadzą do wzrostu cen transakcyjnych w największych polskich miastach. W II kwartale 2018 roku spośród badanych lokalizacji jedynie w Białymstoku zanotowano symboliczny wręcz spadek średniej ceny transakcyjnej 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania – o niecały 1% w ujęciu kwartalnym. We Wrocławiu i Poznaniu przeciętna cena pozostała na poziomie z poprzedniego kwartału, natomiast w pozostałych miastach zanotowano wzrosty. W okresie od kwietnia do czerwca średnia cena transakcyjna w aglomeracji katowickiej wzrosła o 80 zł/m2 (2,59%), w Krakowie – o 138 zł/m2 (2,15%), w Gdańsku – o 112 zł/m2 (1,80%), w Warszawie – o 137 zł/m2 (1,75%), a w Łodzi – o 60 zł/m2 (1,49%) w porównaniu do I kwartału 2018 roku.

W odniesieniu do ubiegłego roku, średnia cena transakcyjna 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania nie uległa zmianie tylko Białymstoku. W pozostałych siedmiu badanych lokalizacjach zarejestrowano istotny wzrost przeciętnych cen lokali mieszkalnych – największy w Gdańsku (610 zł/m2, czyli 10,66%). W stolicy przeciętna jednostkowa cena mieszkania wzrosła o 257 zł/m2 (czyli 3,34%) w odniesieniu do II kwartału ubiegłego roku.

Przeciętna powierzchnia nowo zakupionego mieszkania wyniosła w II kwartale 54,57 m2 wobec 54,35 m2 w I kwartale i 54,66 m2 rok wcześniej. Zauważalny wzrost w średniej powierzchni nowo kupowanego mieszkania odnotowano przede wszystkim w Warszawie, niemniej zmiany w zakresie w zakresie średniej powierzchni nie wyjaśniają istotnego wzrostu średniej wartości kredytu. Oznacza to, że na rynku pierwotnym w 8 głównych aglomeracjach kupowane są przede wszystkim mieszkania droższe.

Zobacz cały raport AMRON-SARFiN Q2/2018 >>>

Grafika: Rynek nieruchomości w II kw. 2018 r.

Źródło: AMRON-SARFiN, ZBP