Kredyty hipoteczne według KPF

Finanse i gospodarka

Jeszcze niedawno hasło kampanii informacyjnej "Zamieszkaj bez teściowej", stworzone przez firmę, będącą Członkiem Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce i zachęcające do zaciągania kredytu hipotecznego, trafiało na podatny grunt. Wyż demograficzny inwestował we własne "M" na potęgę. Największy boom na mieszkania wprawdzie minął, ale zapewne nie bezpowrotnie.  Według pośredników finansowych, zrzeszonych w KPF i oferujących tego rodzaju kredyty, także deweloperzy, potrafili pozytywnie i racjonalnie odpowiedzieć na nową sytuację - zmniejszonego popytu - zareagować.

Jeszcze niedawno hasło kampanii informacyjnej "Zamieszkaj bez teściowej", stworzone przez firmę, będącą Członkiem Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce i zachęcające do zaciągania kredytu hipotecznego, trafiało na podatny grunt. Wyż demograficzny inwestował we własne "M" na potęgę. Największy boom na mieszkania wprawdzie minął, ale zapewne nie bezpowrotnie.  Według pośredników finansowych, zrzeszonych w KPF i oferujących tego rodzaju kredyty, także deweloperzy, potrafili pozytywnie i racjonalnie odpowiedzieć na nową sytuację - zmniejszonego popytu - zareagować.

Mniej deklarujących zakup mieszkań

Od 2007 spada odsetek gospodarstw domowych skłonnych kupować mieszkanie lub budować dom - obecnie mniej niż 6% z nich deklaruje taką ewentualność w najbliższych 12 miesiącach. Dla porównania w 2008 roku wynosił on 15% - wynika z raportu "Sytuacja na rynku consumer finance. II kwartał 2014", zrealizowanego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej. Jednocześnie ujęta w badaniu ocena przyszłego bezrobocia, jak również ocena przyszłej sytuacji gospodarczej Polski, dokonywana przez gospodarstwa domowe, która może być uznana za istotny czynnik kształtujący tzw. ufność konsumencką, współtworząc klimat zakupowy, czy też skłonność do finansowania potrzeb kredytem - poprawia się. Oceny, wyrażane przez gospodarstwa domowe odnośnie przyszłego bezrobocia znajdują się w średniookresowej tendencji spadkowej, co oznacza także i to, że są one najlepsze w okresie ostatnich 5 lat.

- Prognozy gospodarstw domowych odnośnie przyszłej sytuacji gospodarczej poprawiają się już czwarty kwartał z rzędu, co może zapowiadać dłuższy, średniookresowy trend. Wydłużenie tej tendencji może ponownie wpłynąć na zmianę utrzymującego się aktualnie, konserwatywnego ich nastawienia do zaciągania zobowiązań kredytowych - przewiduje Andrzej Roter, Dyrektor Generalny KPF.  - Jestem też przekonany, że dobrze zaimplementowana dyrektywa o kredycie hipotecznym, nad czym intensywnie pracują eksperci KPF, może pozytywnie wpłynąć na koniunkturę dla rynku pośrednictwa i doradztwa kredytowego - dodaje Andrzej Roter.

Pogoda dla deweloperów?

Popyt na mieszkania jest znikomy, mimo wciąż istniejącej luki mieszkaniowej (mniejsza w stosunku do liczby gospodarstw domowych liczba mieszkań). Choć, zdaniem Pawła Szramowskiego, prezesa zarządu Alex T. Great, daje się zauważyć ożywienie na rynku pierwotnym. - Deweloperzy już zareagowali, dostosowując wielkość budowanych mieszkań do potrzeb rynku. Wynika to zarówno z zapisów rządowych programów (Mieszkanie dla Młodych, a wcześniej Rodzina na Swoim), jak i ze zmiany nastawienia osób, sposobiących się do kupna własnego "M", czyli poszukiwania lokum na miarę możliwości, nie na wyrost. Poza lokalizacją i ceną, deweloperzy reklamują się ostatnio wielkością mieszkań i dostępnością kredytu. Jednocześnie poprawia się atrakcyjność nieruchomości w postaci udogodnień dla mieszkańców, wyglądu budynków i standardu wykończenia - mówi Szramowski.

Z drugiej strony, jak zauważa Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych, efekty wzrostu na rynku pierwotnym najbardziej mogą odczuć... klienci. - W takiej sytuacji maleje skłonność deweloperów do obniżania cen czy nawet do indywidualnych negocjacji.

Blisko 70% spośród deklarujących (zaledwie 9% respondentów) sfinansowanie zakupu mieszkania lub domu, chce to zrobić przy pomocy kredytu albo pożyczki - 21,5% w całości, 48,2% - w części.

Bez alternatywy dla kredytu

W szczytowym okresie, przed kryzysem, 80% deklarujących chęć kupna sięgało po zewnętrzne finansowanie. - Te dane potwierdzają, że na rynku mieszkaniowym dla kredytu nie ma znaczącej alternatywy. Tym bardziej, że przy obecnym poziomie dochodów gospodarstw domowych, zdobycie pieniędzy na wkład własny stanowi spore wyzwanie. Nie mówiąc o pozyskaniu całej kwoty na zakup nieruchomości - mówi dr Piotr Białowolski, współautor raportu.

- Program "Mieszkanie dla Młodych" wielu osobom ułatwia podjęcie decyzji o zaciągnięciu kredytu, wypełniając lukę w postaci niezbędnego już wkładu własnego. Jako, że program ten dotyczy oferty nowych mieszkań, to ten segment będzie dominował w transakcjach. I trzeba dodać, iż dominował będzie tylko tam, gdzie nie napotka silnych barier - a sporo lokalizacji nie spełnia cenowych warunków brzegowych. Poza tym banki, nie posiadające w ofercie tego programu, obniżają cenę kredytu, by stać się konkurencyjnymi na rynku kredytu "bez MdM" - przekonuje Szramowski. 

Wprowadzona przez Komisję Nadzoru Finansowego w ubiegłym roku tzw. Rekomendacja S wymusza posiadanie wkładu własnego w wysokości 5% wartości nieruchomości. Z roku na rok ten odsetek będzie rósł, by w 2017 roku osiągnąć 20%. - Ustalony na takim pułapie wkład własny może znacząco ograniczyć zdolność kredytową konsumentów. Póki co, obecny wymóg, mówiący o 5%, nie stanowi dla klientów większego problemu, a co za tym idzie - nie wpływa na popyt na kredyty hipoteczne - przyznaje Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych.

Drogi kredyt na remont

Coraz mniej gospodarstw domowych deklaruje w najbliższym roku przeprowadzenie remontu mieszkania. Z dużym albo bardzo dużym prawdopodobieństwem dokona tego 11,7% ogółu ankietowanych, podczas gdy w przedkryzysowym czasie odsetek ten wynosił 25%. Zbliżony odsetek - 24% - wyraziło w II kwartale tego roku gotowość sfinansowania remontu kredytem. Tylko tyle, bo to najniższy wynik w siedmioletniej historii badania "Sytuacja na rynku consumer finance". Jednocześnie aż o połowę mniej niż sześć lat temu.

- Kwota kredytu na remont, jeśli miałby być zabezpieczony hipoteką, skutecznie blokuje decyzje klientów - nie są oni skłonni do obciążania hipoteką swoich nieruchomości, choć sam kredyt mógłby być w tym przypadku tańszy. Stąd w takich przypadkach, zaciągany kredyt na remont jest najczęściej kredytem gotówkowym i w konsekwencji trochę droższym i krótkoterminowym. Wysokość raty w takim przypadku często skutecznie odstrasza od  wyboru tego typu kredytu - ocenia Szramowski z Alex T. Great.

Raport "Sytuacja na rynku consumer finance" publikowany jest w cyklu kwartalnym. Od 2007 roku KPF wespół z Instytutem Rozwoju Gospodarczego SGH realizuje projekt badawczy o tej samej nazwie, opisujący koniunkturę na rynku produktów finansowych dla gospodarstw domowych.

Źródło: KPF

Udostępnij artykuł: