Krzysztof Pietraszkiewicz: Bankowość elektroniczna to nieustanne wyzwanie

Tylko u nas

Wypowiedź dla aleBank.pl: Krzysztof Pietraszkiewicz - Prezes Związku Banków Polskich

Maciej Małek: Rozmawiamy podczas IT@Banku – dorocznego spotkania środowiska. Powiedział pan, że kondycja jest dobra, co nie oznacza, że problemów brakuje. W tle mamy doniesienia o tym, że zaatakowano serwery Departamentu Stanów Zjednoczonych. Czy nasza cybertarcza jest bezpieczna – myślę o sektorze?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Myślę, że tak. Trochę skorzystaliśmy ze swoistej renty opóźnienia, czy jednego z ostatnich przybyszów, który wchodził w sfery nowoczesnej gospodarki elektronicznej. Ponad to od początku rozwoju polskiej gospodarki elektronicznej, w szczególności bankowości elektronicznej, mieliśmy bardzo dobre relacje z NBP, ale także z Policją, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. W związku z tym udało nam się wypracować pewne mechanizmy systematycznej współpracy. To owocuje dobrymi rozwiązaniami. Sądzę też, że najistotniejszą kwestią było to – zarówno w bankach jak i u regulatorów – że problemowi bezpieczeństwa obrotu elektronicznego nadawaliśmy najwyższy priorytet. Kiedy budowaliśmy Izbę Rozliczeniową – to wspólne przedsięwzięcie bankowe wyznaczało standard w obszarze bezpieczeństwa – to było fundamentalne rozwiązanie aby niezawodność i jednocześnie odporność na ewentualne próby ingerencji była jak najwyższa. Co nie oznacza, że  nie mamy i nie będziemy mieli jakiś problemów. Kiedy jest się sektorem, który nie świeci światłem odbitym, a w paru obszarach jest liderem w systemie bankowości internetowej, w systemie płatniczym, wymiany informacji…

MM: Właśnie czy te informacje są bezpieczne?

KP: Gdy jest się innowacyjnym sektorem trzeba wydawać ogromne środki także na zagadnienia związane z bezpieczeństwem w różnych obszarach. Jestem zmartwiony, że wielu polskich regulatorów i polityków tego nie rozumie i pozbawia możliwości przeznaczania środków na m.in. te cele. Uważam, że błędem było radykalne pozbawienie przychodów banków z opłat interchange. To jest przykład tego, że nie do końca rozumiemy w Polsce jak się naprawdę buduje innowacyjność.

MM: Bezpieczeństwo ma poza tym swoją cenę versus doświadczenia ostatnich dni. W tym kontekście kolejne pytanie: Sektor od lat uważał, że uzasadnione jest wymienianie się danymi i dostęp do publicznych baz danych, ale w tej chwili nie jesteśmy pewni czy one są bezpieczne.

KP: Jest tu kilka aspektów. Po pierwsze w sektorze bankowym do tego, aby zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa, ale także usług, dobrą wymianę informacji, podejmować możliwie najbardziej trafne decyzje – jeśli chodzi np. o przeciwdziałanie nadmiernemu zadłużeniu, czy odpowiedniemu chronieniu depozytów powierzonych bankom – zrozumienie i wymiana informacji jest na bardzo wysokim poziomie i ciągle postępuje. Również współpraca jeśli chodzi o przeciwdziałanie atakom, próbom ingerencji w rozwiązania informatyczne. Jestem bardzo zobowiązany, że na rynku, który bardzo ze sobą konkuruje w obszarze bezpieczeństwa – szczególnie kiedy wdraża się nowe rozwiązania – banki współpracują ze sobą i instytucjami państwowymi bardzo silnie. Przywołam stwierdzenie z jednej z ostatnich konferencji: nie ma możliwości by biznes bez współpracy z instytucjami państwowymi w dłuższym horyzoncie wygrał, czy był stabilny – używając najnowszych technologii. Także państwo nie może czuć się stabilne jeżeli na co dzień w tym obszarze nie współpracuje z biznesem. To jest nasza wspólna odpowiedzialność.

Przechodząc do publicznych zasobów informacji – te zasoby, na których nam zależy – najczęściej są wysokiej próby. Korzystając z takich zasobów jesteśmy gotowi dopełnić dodatkowego wysiłku, aby mieć pewność, że jakość informacji pozyskiwanych I ich pewność będą najwyższej próby. Tak też rozumiemy pewne działania, czasami opóźnienia we wdrożeniach, które były planowane w organach administracji.

MM: Postęp ma swoją cenę… Dziękuję bardzo.

Zobacz rozmowę w wersji wideo: „Krzysztof Pietraszkiewicz: Bankowość elektroniczna to nieustanne wyzwanie”

aleBank.pl

Udostępnij artykuł: