Kto naprawdę rozdaje karty w światowej grze gospodarczej?

Finanse i gospodarka / Tylko u nas

Jaki kraj był w 2013 r. największym producentem samochodów osobowych? Dane znakomicie poinformowanej OICA (Organistaion Internationale des Constructeurs d’Automobiles - statystyki na temat światowej produkcji samochodów prowadzi od prawie 100 lat) nie pozostawiają wątpliwości - Chiny.

Jaki kraj był w 2013 r. największym producentem samochodów osobowych? Dane znakomicie poinformowanej OICA (Organistaion Internationale des Constructeurs d’Automobiles - statystyki na temat światowej produkcji samochodów prowadzi od prawie 100 lat) nie pozostawiają wątpliwości - Chiny.

Na 65 mln samochodów, jakie zbudowano w skali globalnej, z taśm montażowych w Chinach zjechało 15 mln, niewiele już brakuje, by co czwarty nowy samochód na świecie był chiński. Równocześnie produkcja chińskich samochodów w 96 proc. zaspokajała krajowy popyt; import stanowił bardzo niewielki margines.

Ale czy to na pewno były chińskie samochody? Nieco uważniejsze zagłębienie się w dane pozwala dostrzec, że ponad 10 proc. ze wspomnianych wyżej 15 mln stanowiły samochody zmontowane w zlokalizowanych na terenie Chin zakładach koreańskiego Hyundaia. Fabryki General Motors ustępowały mu tylko nieznacznie, a Ford chociaż miał pozycję słabszą, to i tak wniósł swoich pięć procent. Firmy wywodzące się z Japonii (Toyota, Honda, Mazda, Nissan i Suzuki) łącznie wyprodukowały w Chinach ponad 2,5 mln samochodów. A nawet Francuzi - wspólnymi siłami marek Peugeota i Citroena - także dołożyli pół miliona pojazdów. Mamy więc do czynienia z chińskimi samochodami, czy też raczej powinniśmy mówić o pewnym fragmencie produkcji globalnych firm, które na miejsce jego wytworzenia wybrały Chiny? Kto jest faktycznym producentem tych 15 mln samochodów - gospodarka chińska czy globalne firmy korzystające z chińskich zasobów, w tym zasobów ludzkich? Kto naprawdę rozdaje karty w światowej grze gospodarczej?

Cały artykuł "Prymat pomysłu" znajdą Państwo w najnowszym numerze "Kuriera Finansowego - 2014/02"

aw

 

Udostępnij artykuł: