Kto zyska na PSD2? Start-up, medium społecznościowe czy bank?

Multimedia / Technologie i innowacje

Krzysztof Pycia – dyrektor Departamentu Produktów Mobilnych i Tożsamości Cyfrowej w Krajowej Izbie Rozliczeniowej o skutkach wejścia w życie dyrektywy PSD2.

#KrzysztofPycia, #KIR: Głównymi wygranymi zmian mogą być portale społecznościowe, czy inne duże firmy internetowe, które już mają miliony klientów i całkiem spore zaufanie. Zatem kluczowa jest kwestia - czy klienci uznają, że w portalu społecznościowym warto także bankować.

Robert Lidke, alebank.pl: W przyszłym roku klienci banków będą się mogli przekonać co dla nich oznaczają: dyrektywa PSD2, podmiot trzeci i jak będą wyglądały ich relacje z bankami w rozumieniu tej dyrektywy. Właściwie czym jest dyrektywa PSD2?

Krzysztof Pycia, KIR: Dyrektywa PSD2 (Payment Service Directive) to dyrektywa o usługach płatniczych, o tym jak płacimy. Dotyczy nowych usług, które się pojawią. Usług inicjacji płatności przez strony trzecie oraz dostępu do informacji. To są dwie główne, całkowicie nowe usługi, których dzisiaj w sposób, jaki są opisywane w dyrektywie, nie ma. Mają one szansę zrewolucjonizować sektor płatniczy i wprowadzić nowe modele działania.

Jak będzie wyglądała relacja klienta z bankiem i z podmiotem trzecim? Poproszę o konkretny przykład, konkretną operację.

Dzisiaj jest tak, że jeżeli klient ma konto w banku, albo w innym podmiocie, który prowadzi mu rachunek płatniczy, aby coś na rachunku zrobić musi zalogować się do banku. Mam konto w banku X, loguję się do banku X, zlecam przelew, jeżeli jestem w zasięgu Internetu mogę korzystać z paybylinków – ale wtedy też loguję się do banku.

Idea strony trzeciej jest taka, że będzie inny podmiot niż ten, który prowadzi mój rachunek płatniczy (bank). Będzie to tzw. podmiot trzeci, z którego usług będę mógł skorzystać i zlecić płatność z mojego rachunku płatniczego w banku lub uzyskać o tym rachunku informację.

Zobacz i posłuchaj rozmowy na naszym kanale aleBankTV na YouTube albo na końcu artykułu

Trzeba rozdzielić te dwa rodzaje usług. Inicjując płatność zawsze będę ją akceptował, więc będę wiedział, że płatność jest zaakceptowana. W ramach interfejsu będą wystawione usługi, które pozwolą stronie trzeciej uzyskać informacje czy płatność finalnie się odbyła, czy nie.

Drugą kwestią jest dostęp do informacji o rachunku. Strona trzecia będzie miała taki stały dostęp po to, aby jej informacje były jak najpełniejsze. Trudno sobie wyobrazić żebym sam się codziennie logował w trzech bankach – jeśli w trzech bankach mam rachunki i w ten sposób dawał informacje stronie trzeciej. Nie byłoby to funkcjonalne.

Jeżeli raz na 90 dni wyrażę zgodę, podmiot trzeci będzie mógł cztery razy dziennie odpytać się o historię mojego rachunku do 90 dni wstecz i dzięki temu mieć informację o tym co dzieje się na wszystkich trzech moich rachunkach płatniczych. To już będzie bez mojej ingerencji w trakcie. Jeżeli chciałbym, aby podmiot trzeci częściej pobierał informacje o moich rachunkach, to musiałbym zautoryzować takie działania.

Dyrektywa PSD2 zacznie działać w przyszłym roku. Jak się rozwinie rynek? Co może się wydarzyć, jeżeli chodzi o obecność podmiotów trzecich i wygodę klientów?

To jest bardzo dobre, a jednocześnie trudne pytanie. Musimy spróbować przewidzieć przyszłość. Sądzę, że głównym beneficjentem zmian paradoksalnie mogą być właśnie banki. Jeżeli wyobrazimy sobie sytuację, w której musimy podjąć decyzję, komu powierzyć informację o naszych rachunkach, to zapewne łatwiej będzie nam pozwolić na pobieranie takich informacji bankom, które cieszą się największym zaufaniem, niż nowemu portalowi „Super Wygodne Porównywanie Historii Rachunków Bankowych” – nazwa oczywiście wymyślona, aby nie trafić w istniejący startup.

Banki cieszą się zaufaniem klientów i warto podkreślić to, że w Polsce mają bardzo dobrą, rozbudowaną ofertę internetową oraz dobre, wygodne i bezpieczne serwisy. Na tle innych krajów europejskich Polska wyróżnia się wysoko rozwiniętymi kanałami elektronicznymi.

To nie jest tak, że skorzystam z usługi jakiegoś start up-u, podmiotu trzeciego i potencjalnie będę miał większą wygodę. Jeśli ktoś ma kilka kont to pewnie sobie z przyjemnością je skonsoliduje i pojawia się pytanie – dlaczego nie zrobić tego w banku jako stronie trzeciej?

Z Pana wypowiedzi wynika, że ponieważ polskie banki są zaawansowane technologicznie, to na naszym rynku podmiotom trzecim będzie trudniej funkcjonować niż w krajach rozwiniętych Europy Zachodniej.

Może się tak zdarzyć. Mówimy tu o podmiotach trzecich, które nie są bankami, nie mają dużej bazy klientów. Rzeczywiście głównymi wygranymi zmian mogą być nie nowe podmioty, które się pojawią, tylko wielcy tego świata – portale społecznościowe, czy inne duże firmy internetowe, które już mają miliony klientów i całkiem spore zaufanie. Zatem kluczowa jest kwestia – czy klienci uznają, że w portalu społecznościowym warto także bankować.

Udostępnij artykuł: