Kupować mieszkanie w czasie pandemii koronawirusa czy lepiej się wstrzymać?

Nieruchomości / Rynek

Obostrzenia wprowadzone przez władze, konieczność izolacji i utrata pracy, spowodowały, że dotychczasowe plany zmuszeni jesteśmy odłożyć w czasie lub z nich zrezygnować. A jak wygląda sytuacja na rynku nieruchomości? Czy zwykły Kowalski powinien teraz rozważać zakup mieszkania, domu lub działki? Kryzys tworzy problemy, ale i okazje, które mogą się szybko nie powtórzyć.

Kredyt hipoteczny
Fot. stock.adobe.com/sodawhiskey

Obostrzenia wprowadzone przez władze, konieczność izolacji i utrata pracy, spowodowały, że dotychczasowe plany zmuszeni jesteśmy odłożyć w czasie lub z nich zrezygnować. A jak wygląda sytuacja na rynku nieruchomości? Czy zwykły Kowalski powinien teraz rozważać zakup mieszkania, domu lub działki? Kryzys tworzy problemy, ale i okazje, które mogą się szybko nie powtórzyć.

Dla wielu osób to właśnie rynek #nieruchomości będzie atrakcyjną formą inwestowania gotówki #mieszkania #ZakupMieszkania

W połowie marca, kiedy rozpoczynała się „wirusowa panika”, dochodziło często do sytuacji, że ludzie wybierali szybko pieniądze z banku i kupowali nawet kilka mieszkań. Pokazuje to, że wciąż ufamy nieruchomościom jako sposobowi na inwestycję. Z końcem marca sytuacja „wyciszyła się” i zaczęliśmy uważnie obserwować rynek. Na początku kwietnia ilość zapytań do BIK o kredytobiorców nawet istotnie wzrosła. Z drugiej strony, zmniejszyła się ilość ofert sprzedaży od klientów indywidualnych.

Czytaj także: Jak koronawirus zmieni polski rynek mieszkaniowy?

– To jest chwilowa sytuacja. Właściciele nieruchomości czują się niepewnie i trudno im określać warunki cenowe. Nawet posiłkowanie się doświadczeniami innych krajów nie ułatwia sprawy – mówi Katarzyna Bendowska, dział Wycen Hipotecznych firmy Lege Advisors. - Po drugie, finalizowanie transakcji wiąże się obecnie z koniecznością pokonania szeregu przeszkód - ograniczenia w pracy urzędów, sądów, kancelarii notarialnych i innych instytucji, których zaświadczenia niezbędne są do aktu notarialnego. To również przyczyny obecnego rezygnowania lub odłożenia transakcji w czasie – dodaje.

Czy Kowalski powinien dziś myśleć o zakupie nieruchomości?

Dla wielu osób to właśnie rynek nieruchomości będzie atrakcyjną formą inwestowania gotówki. W czasie niestabilnej sytuacji finansowej, wywołanej pandemią, dla wielu ludzi zakup działki, domu lub mieszkania jest najlepszym sposobem ulokowania pieniędzy. Przemawiają za tym również fakty. Dane historyczne wskazują, iż to właśnie rynek nieruchomości jest najbardziej odporny na kryzysy i w ujęciu długoterminowym zawsze stanowi bezpieczną lokatę kapitału.

- Sądzę, że wbrew pozorom idzie dobry czas na zakup nieruchomości. Pomogą w tym niskie stopy procentowe oraz spadek cen, który jest nieuchronny. Pierwszy raz od ośmiu lat możemy liczyć na obniżki, które jednak nie potrwają długo. Problemem mogą być jedynie banki i wprowadzone przez nie zaostrzenia kredytowe związane z oceną ryzyka – wyjaśnia Katarzyna Bendowska.

Czytaj także: Koronawirus i nowe warunki udzielania przez banki kredytów mieszkaniowych >>>

Jeśli nasza zdolność kredytowa nie zmieniła się drastycznie w ostatnim czasie, warto zastanowić się jaki rodzaj nieruchomości jest najlepszą lokatą. Zakup mieszkania daje możliwości uzyskania dochodów z jego wynajmu. Zakup działki lub domu w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji, pozwala na wykorzystania nie tylko jako miejsca zamieszkania, ale także źródło przychodów z działalności agroturystycznej. Zakup gruntu rolnego, po uprzednim przekwalifikowaniu go na działki budowlane, daje możliwość zwiększenia jego wartości.

- Rynek nieruchomości bywa odporny na zawirowania gospodarcze, ale i tak w obecnej sytuacji spodziewajmy się obniżek cen. Ich głębokość i dostępność uzależnione są oczywiście od poziomu bezrobocia i generalnie czasu trwania kryzysu. Jest to też czas wielkich okazji, które mogą szybko się nie powtórzyć. Zwłaszcza na tym rynku - twierdzi Katarzyna Bendowska.

Źródło: Lege Advisors
Udostępnij artykuł: