Kurs na zysk

Bankowość

"To był mój pierwszy raz jeśli chodzi o banki i adwokatów, poznałem dużo rzeczy, które przydadzą mi się w życiu." - wypowiedź uczestnika konkursu.

"To był mój pierwszy raz jeśli chodzi o banki i adwokatów, poznałem dużo rzeczy, które przydadzą mi się w życiu." - wypowiedź uczestnika konkursu.

Okazuje się, że młodzież można zainteresować finansami i prawem.

Czy młodzież może z własnej woli zainteresować się finansami i prawem? Kilka lokalnych instytucji udowodniło, że jest to możliwe. W marcu Orzesko-Knurowski Bank Spółdzielczy, Bank Spółdzielczy w Leśnicy i Bank Spółdzielczy w Cieszynie zainicjowały konkurs wiedzy ekonomicznej i prawniczej KURS NA ZYSK.

"Społeczna odpowiedzialność nie jest kosztem, jest szansą na rynku i naturalną konsekwencją egzystowania banków spółdzielczych w lokalnych społecznościach. Przeprowadziliśmy badania z których wynikało, że młodzi ludzie nie czują się przygotowani do funkcjonowania w świecie konsumentów. Gimnazjum i szkoła średnia to idealny czas na przekazanie im przynajmniej podstaw wiedzy z zakresu bankowości i prawa. Jakiejkolwiek życiowej drogi nie wybiorą, to każdy z nich będzie odbiorcą produktów finansowych i będzie zawierał umowy. Tak, czujemy się odpowiedzialni za naszą społeczność i chcemy, aby młodzież miała większą świadomość ekonomiczną i prawniczą" - mówi Józef Kapłanek, prezes Orzesko-Knurowskiego Banku Spółdzielczego.

Z tego samego założenia wychodzi  mecenas Henryk Stabla  - wicedziekan Izby Adwokackiej w Katowicach. Samorząd adwokacki tj. Okręgowe Rady Adwokackie w Katowicach i Opolu są świadome tego, że do podstawowych zadań adwokatury należy nie tylko udzielanie pomocy prawnej, ale również współdziałanie w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa włączyły się aktywnie w inicjatywę banków, jako że podnoszenie obywatelskiej świadomości prawnej z całą pewnością mieści się w tych ustawowych zadaniach adwokatury.

Młodzież ze Śląska obrała KURS NA ZYSK.

15 czerwca w TVP Katowice do finałowej rywalizacji w KURSIE NA ZYSK stanęło czternastu uczestników, którzy okazali się najlepsi spośród startującej w całym przedsięwzięciu grupy około 1200 uczniów szkół średnich i gimnazjów.

Finał miał formę telewizyjnego quizu wiedzy.  Na zawodników czekało 10 pytań w rundzie pierwszej oraz po jednym indywidualnym pytaniu w rundzie drugiej, gdzie dodatkowo umożliwiono zawodnikom konsultacje z "grupami wsparcia", czyli z maksimum trzema uczniami z danej szkoły.  Pytania w tej rundzie oczywiście były losowane. Nad wszystkim czuwało jury, którego przewodniczącym został mecenas Jerzy Pinior, wicedziekan Izby Adwokackiej w Katowicach.

Pierwsza runda zaprezentowała bardzo wyrównany poziom i nie wyłoniła liderów. Decydujące okazało się współdziałanie ze szkolnymi "grupami wsparcia" i niestety ich pomoc dla niektórych zawodników okazała się zwodnicza... W efekcie po drugiej rundzie wiadomo już było, że KURS NA ZYSK bezapelacyjnie wygrał Łukasz Trojan z Publicznego Liceum Ogólnokształcącego nr 2 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. M. Konopnickiej w Opolu. Natomiast o drugie i trzecie miejsce zmierzyły się ze sobą Aleksandra Czempiel z Zespołu Szkół w Czerwionce-Leszczynach oraz Romina Jasik z Zespołu Szkół im. Jana Kilińskiego w Krapkowicach. Dogrywka oznaczała losowanie dwóch pytań, na które oczywiście obie panie odpowiedziały poprawnie! Pytania, które wylosowały dotyczyły instytucji prezentującej na swojej stronie internetowej listę podmiotów objętych nadzorem finansowym oraz możliwości anulowania umowy kupna-sprzedaży zawartej przez osobę bez pełnej zdolności do czynności prawnych.

Chociaż w dogrywce obie laureatki wykazały się równie dobrą wiedzą, to przecież i tak trzeba było wyłonić laureatów drugiego i trzeciego miejsca. Zgodnie z regulaminem zadecydowała suma punktów uzyskana w części on-line konkursu. Miejsce drugie zajęła więc  Aleksandra Czempiel z Czerwionki-Leszczyn, a miejsce trzecie Romina Jasik z Krapkowic.

Nagrody

Laureaci trzech pierwszych miejsc w konkursie otrzymali nagrody finansowe. Nie mogło być inaczej, skoro banki to przecież pieniądze! Dodatkowo Łukasz, czyli zwycięzca KURSU NA ZYSK odbędzie trzymiesięczne odpłatne praktyki w oddziale Banku BGK  w Opolu. Aleksandra, laureatka drugiego miejsca, również odbędzie trzymiesięczne odpłatne praktyki w Banku BGK w Katowicach.

Nagrody specjalne ufundowały Izby Adwokackie z Katowic i z Opola. Nagrody przeznaczono dla ucznia szkoły średniej i ucznia gimnazjum, którzy w części on-line konkursu oraz w finale uzyskali najwięcej punktów za pytania prawnicze. Oczywiście, jeśli chodzi o szkoły średnie, to tablet od środowiska adwokackiego trafił do Łukasza Trojana, który w ten sposób zgarnął  trzy nagrody w konkursie. Wśród gimnazjalistów najlepsza okazała się Joanna Węglorz z Gimnazjum nr 2 z Oddz. Integracyjnymi im. Jana Kubisza w Cieszynie. W ogóle gimnazjaliści doskonale radzili sobie w całym przedsięwzięciu, byli m.in. laureatami półfinałów konkursu w Cieszynie, w Krapkowicach i w Mikołowie.

Czyżby to był sygnał, że rośnie nam nowe, przedsiębiorcze pokolenie? Potwierdza to przedstawicielka gliwickiej Agencji Rozwoju Lokalnego.

"Obserwujemy coraz większe zainteresowanie tematem przedsiębiorczości wśród ludzi młodych. Zgłaszają się do nas z pomysłami na własny biznes już nie tylko studenci, ale nawet absolwenci szkół średnich.  Rośnie nam nowe pokolenie przedsiębiorców. Taki konkurs to umacnianie  ich osobistego zaistnienia na lokalnym rynku. Cieszymy się, gdyż młodzież coraz lepiej rozeznaje sytuację na nim i poszukuje nisz, zanim podejmie kroki zmierzające do założenia własnej firmy.  Agencja koncentruje swoje działania wspierające przedsiębiorczość na różnych grupach - osobach które chcą rozpocząć własny biznes oraz przedsiębiorcach którzy mają już pewne doświadczenia na rynku. Udział w przedsięwzięciach takich jak KURS NA ZYSK pozwala nam z jednej strony lepiej poznać potrzeby naszych potencjalnych przyszłych klientów, z drugiej zaś strony podnieść ich świadomość w zakresie możliwości uzyskania wsparcia w przyszłości." - mówi Sylwia Rudek-Matuszczak z Agencji Rozwoju Lokalnego.

Jakie są efekty KURSU NA ZYSK?

"Przede wszystkim chcemy, aby młodzi ludzie świadomie wybierali oferty instytucji finansowych. Niech w dorosłe życie bezpiecznie wkroczą z przynajmniej podstawową wiedzą finansową i prawniczą. Być może zostaną klientami innych banków, ale dla nas jest ważne, że to właśnie banki spółdzielcze wraz z wieloma regionalnymi instytucjami zapoczątkowały ich edukację w tym względzie." - mówi Alina Rakowska z Banku Spółdzielczego w Cieszynie.

Uczestnicy konkursu nie będą już naiwnymi klientami, którzy nie znają swoich praw jeśli chodzi np. o odstąpienie od umowy zawieranej na odległość, nie podpiszą w ciemno umowy z firmą reklamującą swoje pożyczki na wiacie przystankowej, a jeśli w jakimkolwiek banku zostawią swoje oszczędności, to będą wiedzieli, żeby pytać o częstotliwość kapitalizacji odsetek.

KURS NA ZYSK jest wyjątkową inicjatywą. Rozpoczął się od etapu on-line w którym młodzież rozwiązywała 26 zadań. Objął 2 województwa, 47 miast i 81 szkół. Podczas etapu on-line udzielono 106 623 odpowiedzi na poszczególne pytania z zadań konkursowych. O dynamizmie konkursu świadczy chociażby to, że w kulminacyjnych momentach, np. po zamieszczeniu zadań, strona konkursowa miała 12-14 tysięcy odsłon na godzinę.

Celem przedsięwzięcia jest ekonomiczna i prawnicza edukacja młodzieży.  Ale nie jest to wiedza książkowa, przydatna tylko w teorii. Konkurs bazował na Internecie i umiejętności wyszukiwania przez młodzież informacji. Oprócz wiedzy liczyła się więc szybkość podejmowania decyzji (zadania rozwiązywano na czas), kojarzenie informacji, upór i pracowitość, szybkie skupienie uwagi  oraz otwartość na wiedzę, która pozornie wydaje się trudna.

Czemu z pomysłem edukacji finansowej i prawniczej wyszły akurat banki spółdzielcze? "A dlaczego nie?..." - mówi Małgorzata Plachetka, Wiceprezes Banku Spółdzielczego w Leśnicy - Jesteśmy z lokalną społecznością od ponad stu lat, niejedno razem przeszliśmy. Zaufały nam lokalne samorządy i biznes. To właśnie sąsiad czyli najbliższy bank spółdzielczy powinien być instytucją pierwszego zaufania. U nas klient nie jest numerem wrzuconym w maszynę i zawsze może rozmawiać zarówno z dyrektorem, jak i z prezesem banku".

"Banki spółdzielcze chcą być blisko młodych i z młodymi. Chcą ich nowocześnie uczyć o tym czym jest ekonomia i bankowość spółdzielcza, która wspiera polską gospodarkę" - mówi Urszula Rożalska, rzecznik prasowy, dyrektor PR Banku Polskiej Spółdzielczości SA.

Podsumowanie

Wizerunek banku jako instytucji odpowiedzialnej społecznie tworzą takie wartości jak: solidność i niezawodność, profesjonalizm i wiarygodność, etyczne środowisko i społeczne zachowanie, poczucie odpowiedzialności za prowadzoną działalność  bankową (co wyraża się np. odpowiedzialności mikro- i makroekonomicznej).  Podobne cechy ponad sto lat temu zapoczątkowały funkcjonowanie banków spółdzielczych...

Wypowiedzi uczestników konkursu (potwierdzone, z każdym z wymienionych uczestników jest kontakt tel.)

Nikola, Zespół Szkół im I. J. Paderewskiego w Knurowie "Brałam udział w finale konkursu. Przeszłam wszystkie etapy i wiem już, że banki, finanse i prawo mogą być ciekawe. Trzeba tylko wiedzieć jak o tym mówić. Być może na lekcjach nie uda się wszystkiego przekazać, ale takie akcje jak ta są po to, aby wiedzieć więcej. Wystarczy chcieć..."

Ola, gimnazjalistka, tak opisuje konkurs " ... dobrze, że nie był papierowy, ale przez Internet. Taka formuła oznacza, że można więcej dowiedzieć się. Zadania z prawa były proste, ekonomia to już różnie, ale podobały mi się zadania prezentujące prawa klienta, również te w banku."

Marysia z cieszyńskiego liceum uważa, że "nauka prawa i podstaw ekonomii na co dzień powinna być w szkole. Mamy lekcje wiedzy o społeczeństwie, ale tam są regułki. Konkurs był fajny bo zawierał zadania z życia"

Rafał z technikum w Rydułtowach wolałby w szkole realne firmy i więcej praktycznej wiedzy "potrzebne są spotkania z urzędami, więcej praktyki zamiast religii w szkole. To był mój pierwszy raz jeśli chodzi o banki i adwokatów, poznałem dużo rzeczy, które przydadzą mi się w życiu. Wcześniej niewiele o bankach wiedziałem. Zadania nie były trudne, raczej logiczne i do rozwiązania."

Patrycja z Rydułtów zauważa, że "nie miała wcześniej kontaktu z serwisami takich instytucji finansowych jak np. NBP czy BFG. Powinni wykazywać więcej inicjatywy i docierać z informacją do młodzieży."

Szymon z cieszyńskiego liceum "... wolałbym maturę z prawa, a nie z religii czy z historii muzyki.  Banki za wszelką cenę chcą pozyskać klientów i może się to odbić na tym jak klienci na nich patrzą. Trochę zaskoczyły mnie banki spółdzielcze jako organizatorzy. One kojarzą się z rolnikami, a tu Internet i bardzo potrzebna nam wiedza. Dowiedziałem się o dodatkowych opłatach, prowizjach. Bank to nie tylko kredyt. Nie zaskoczył mnie za to udział izb adwokackich i z chęcią zobaczyłbym adwokatów w szkole."

Ola, III klasa technikum z  Czerwionki-Leszczyn "Jesteśmy zasypani reklamami banków, a nie wiemy co się z tym wiąże. Mamy niewielkie szanse w starciu z całymi sztabami tworzącymi te reklamy. Sama widzę, że młodzi mają problem z wiedzą ekonomiczną i prawniczą. Znajomi biorą kredyty, bo mało zarabiają i ciężko im funkcjonować, czasem są nieświadomi i chodzą do parabanków. Nie ma powszechnej wiedzy o sposobach oszczędzania. W konkursie fajne było to, że sami na stronach banków i w Internecie  szukaliśmy odpowiedzi. Z konkursu wolę małą bankowość, bardziej związaną z życiem codziennym."

Patrycja z gimnazjum w Dobrodzieniu uważa, że "podstawową wiedzę ekonomiczną można spokojnie przekazać każdemu uczniowi, nie tylko temu najlepszemu". I dodaje "żyjemy dobie Internetu i trzeba to wykorzystać w szkole. Trzeba mieć podstawy wiedzy i nie wolno wchodzić w długi. Dla mnie konkurs to poznanie nowych rzeczy, tego w gimnazjum nas nie uczono. Przeglądałam różne strony i chyba najbardziej interesowała mnie bankowość od strony NBP czy BFG."

Ania z tego samego gimnazjum w Dobrodzieniu "Wiedza finansowa przyda się w życiu. Co mi się podobało? Chyba to, że teraz już rozumiem wiele określeń z reklam banków np. tych w prasie czy w telewizji. Najtrudniejsze były fachowe rzeczy bankowe np. RRSO. Ciekawe było zadanie o uprawnieniach ochrony w sklepie.  Jak na pierwsze zetknięcie z bankami nie było źle. Było o tym jak sobie radzić w banku, jak to ogarnąć, co cię czeka..."

Michalina, gimnazjalistka "Banki i kredyty to nie jest nudne. To jest fajne. Mnie interesowałoby na czym banki zarabiają i trochę o tym było w konkursie. Nie czuję się jeszcze przygotowana  do funkcjonowania w świecie konsumentów. W szkole powinna być lekcja podstawy finansów i prawa. Porównywałam co mi się bardziej podoba - ekonomia czy prawo i jest mniej więcej tak samo."

INFORMACJE DODATKOWE

Skąd pomysł na konkurs i dlaczego akurat banki spółdzielcze?

" (... ) dzięki ekonomii można być bankowcem, łatwiej jest w przyszłości obliczyć rachunki, można nauczyć się dobrze dysponować pieniędzmi i nauczyć się oszczędzać. Ponadto, ekonomiści umieją zagospodarować pieniędzmi tak, by nie pracować, ale zarabiać pieniądze!"1

Badanie, z którego pochodzi powyższy cytat wskazało również inne, ciekawe cechy. Otóż okazuje się, że "najmniej kłopotów sprawiają uczniom najprostsze czynności, takie jak zaoszczędzenie części kieszonkowego czy odmowa pożyczenia pieniędzy koledze. Mniej osób jest jednak w stanie wskazać kryteria, którymi należy się kierować przy wyborze dobrego banku, a niewiele więcej potrafi obliczyć odsetki od założonej lokaty"

Z kolei wg danych z badania przeprowadzonego wśród młodzieży ponadgimnazjalnej w połowie 2012r. przez Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi2 aż 21,5 proc. licealistów, stwierdziło, że "konto, na którym ludzie mogą oszczędzać pieniądze na swoją przyszłą emeryturę, oznacza się skrótem NBP". Dla  14 proc. jest to WIG, a wg 11 proc. Forex! Prawidłową odpowiedź IKE podała połowa badanych. Jedna trzecia badanych przyznała, że nie poradziłaby sobie z otwarciem lokaty oszczędnościowej. Dla 65 proc. uczniów szkół średnich banki są instytucjami godnymi zaufania, jednak ostatnie wydarzenia związane z parabankami znacznie podkopują tę świadomość.

Obecnie media i technologie informacyjno-komunikacyjne z jednej strony oferują niczym nie ograniczony dostęp do informacji i wiedzy, z drugiej strony trzeba umieć tę wiedzę wyszukać.

BS jako instytucja pierwszego zaufania

"Banki coraz częściej konkurują ze sobą. Wystarczy włączyć cokolwiek - telewizję, radio, internet, aby usłyszeć o kolejnych super ofertach. Ale przecież żaden bank nie jest instytucją charytatywną! A czasem, słuchając kolejnych reklam, ma się wrażenie, że każdy dostanie kredyt i to na dodatek najtańszy na rynku! Jako bank wracamy do korzeni, do bankowości opartej na dobrych, partnerskich relacjach. Bardzo nam zależy, aby młodzież wiedziała gdzie i po co idzie, aby myślała strategicznie. Jeśli klient, czyli również i młody człowiek, nie będzie myślał o sobie jako o podmiocie i nie będzie miał podstawowej wiedzy finansowej, ekonomicznej i prawnej, to nie zostanie świadomym swoich praw partnerem instytucji finansowej. Nie znajdzie szacunku na rynku. Już teraz można budować swoje dobre relacje z bankiem, już teraz można myśleć o tym, że najpierw to my "gdzieś" trzymamy pieniądze, ale przyjdzie czas, że w zamian za to dostaniemy np. lepsze warunki kredytu" - mówi Józef Kapłanek, Prezes Orzesko-Knurowskiego Banku Spółdzielczego.

"Bank Spółdzielczy w Cieszynie w tym roku obchodzi 140-lecie swojej działalności. Przetrwał pierwszą i drugą wojnę światową, okres komunizmu... i nadal pomaga mieszkańcom. To zobowiązuje! Wśród naszych pierwszych pożyczkobiorców, jeszcze w XIX wieku był np. ogrodnik z Kończyc Wielkich, buchalter z Cieszyna, chałupnica z Orłowej, właściciel młyna z Ustronia, ksiądz proboszcz z Goleszowa, kołodziej z Michałkowic, ale też i starosta z Cieszyna. Teraz wspieramy mały i średni biznes, nie wspominając o licznych klientach indywidualnych. Chcemy, aby młodzież podstawową wiedzę zdobyła u nas. Doświadczenia BS-ów pokazują, że klienci po zachwycie innymi bankami, często wracają do nas szukając kredytów i normalnej bankowości, opartej na wzajemnych szacunku" - mówi Alina Rakowska, Prezes Banku Spółdzielczego w Cieszynie.

Organizatorem konkursu wiedzy ekonomicznej i prawniczej KURS NA ZYSK są: Orzesko-Knurowski Bank Spółdzielczy, Bank Spółdzielczy w Leśnicy i Bank Spółdzielczy w Cieszynie.


Kurs na zysk - podsumowanie - pobierz.

Edyta Żak
project manager konkursu

(1) Opinie młodzieży z badania, które w kwietniu 2012r. przeprowadziły dwie doktorantki Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie (Małgorzata Marchewka i Wioletta Nogaj). Badanie dotyczyło świadomości i dojrzałości ekonomicznej młodzieży w szkołach podstawowych oraz w gimnazjach i dotyczyło uczniów objętych dodatkowymi pozaszkolnymi programami edukacji ekonomicznej.
(2) Badanie "Wiedza i postawy ekonomiczne uczniów szkół ponadgimnazjalnych" zrealizowane przez Centrum Badań nad Zachowaniami Ekonomicznymi na zlecenie PZU w dniach 14 kwietnia - 8 maja 2012 roku.

Udostępnij artykuł: