Lekcja z pandemii dla inwestujących w mieszkania na wynajem

Inwestycje / Komentarze ekspertów / Nieruchomości

Jacek Kusiak
Fot. aleBank.pl

Na rynku najmu widoczne jest wyraźne zahamowanie popytu na wynajmowane mieszkania, pisze w komentarzu dla aleBank.pl Jacek Kusiak, założyciel i prezes Stowarzyszenia Mieszkanicznik.

#Jacek Kusiak: Tradycyjne modele biznesowe dotyczące najmu są bardziej odporne na obecny kryzys niż modele oparte na najmie krótkoterminowym, hybrydowym, na pokoje, podnajmie, współpracy z #Airbnb, czy #Booking.com

Rzeczywiście aktualna sytuacja od marca 2020 r. do dzisiaj jest wyjątkowa. Nigdy dotychczas nie mieliśmy doświadczenia z taką pandemia i trudno jednoznacznie przewidzieć jej skutki na ekonomię.

Pytanie o jesień

Na rynku najmu widoczne jest wyraźne zahamowanie popytu na wynajmowane mieszkania. Studenci i Ukraińcy, którzy dotychczas stanowili potężną bazę najemców z dnia na dzień wyjechali.

Ci przedsiębiorcy, którzy swój biznes oparli właśnie o najem dla studentów, polskich i zagranicznych mają obecnie duże problemy – mieszkania świecą pustkami.

Ciągle pozostaje w zawieszeniu kwestia jesieni 2020 i pytanie czy studenci wrócą do normalnych zajęć.

Sami studenci zwracają się z prośbą o prowadzenie normalnych zajęć, a nie online – w internecie pojawiły się pierwsze petycje z apelem do rządu.

Trudna sytuacja przedsiębiorców z kredytami

Dopóki studenci nie wrócą do uczelni, a granice nie będę otwarte wynajem krótko i średnioterminowy jest skazany na porażkę.

Przedsiębiorcy ratując sytuację, przekształcają mieszkania z krótkiego terminu na długi. W wielu przypadkach nie będzie to jednak opłacalne, gdyż biznesy były kalkulowane na całkiem inny ROI.

I tu niestety duże znaczenie będzie miało to, czy inwestycje w mieszkania na wynajem były lewarowane dużym kredytem. Tam gdzie gotówka stanowi dużą większość kapitału, przedsiębiorcy mają znacznie łatwiejszą sytuację. 

Lekcja z COVID-19

Obecna sytuacja mogłaby się wydawać beznadziejna, ale już widać, że ograniczenie podróży zagranicznych podsyciło popyt na podróże wewnątrz kraju.

Do łask wraca najem krótkoterminowy w miejscowościach turystycznych. Ciężko już teraz znaleźć miejsce na wypoczynek w polskich destynacjach wakacyjnych.

Prawdopodobnie zaraz też wrócą Ukraińcy do pracy w  Polsce, więc też będą potrzebowali nieruchomości do wynajęcia.

Pandemia jest dla nas trudną lekcją, ale nauczyła nas, że wszystkie tradycyjne modele biznesowe dotyczące najmu, jak najem długoterminowy, kawalerki, 2-, 3- pokojowe lokale, są bardziej odporne na takie kryzysy niż nowe modele biznesowe oparte na najmie krótkoterminowym, hybrydowym, na pokoje, podnajmie, współpracą z Airbnb, czy Booking.com

Jest to podobna analogia do innych aktywów: im starsze modele tym bardziej odporne na kryzysy i gospodarcze zawirowania.

Życzę wszystkim wyciągania konstruktywnych wniosków z obecnej sytuacji. Dobry czas wróci. 

Jacek Kusiak. Założyciel i prezes Stowarzyszenia Mieszkanicznik.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: