Lekki optymizm utrzymany, ale wciąż niepewnie

Komentarze ekspertów

Nasze byki starały się kontynuować rozpoczętą dzień wcześniej próbę przełamania złej passy. Nie szło to jednak łatwo. Wahania nastrojów i niewielka skala zwyżki pokazuje, że na rynku panuje niezbyt duża wiara w możliwość poprawy. Teoretycznie to niezła podstawa do wzrostów, ale na razie tylko podstawa. Uwagę zwracają nieco wyższe niż ostatnio obroty.

Środowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się niewielkim, sięgającym 0,1-0,2 proc. wzrostem głównych indeksów, a wskaźniki średnich spółek zwyżkowały po 0,3 proc. Nastroje jednak wciąż były chwiejne. W pierwszych kilkudziesięciu minutach handlu WIG20 dwukrotnie znalazł się nieznacznie pod kreską, ale byki zdołały odsunąć zagrożenie. Widać było wyraźnie, że inwestorzy z niepokojem spoglądali na to, co działo się we Frankfurcie. WIG40 i WIG50, początkowo zachowujące się lepiej, z czasem także zaczęły słabnąć.

W gronie blue chips od rana wyróżniały się walory PZU, zwyżkując o ponad 2 proc. To efekt niezłych wyników, ale przede wszystkim propozycji dywidendy w wysokości 54 zł na akcję, łącznie z ubiegłoroczną 20 zł zaliczką. W ciągu dnia śladem akcji PZU poszły papiery Aliora, JSW i PKN Orlen, jednak w ich przypadku zwyżka nieznacznie przekraczała 1 proc. O niemal 4 proc. w dół szły chwilami akcje Kernela, a o 2 proc. taniały walory Eurocash. Rozczarowały wyniki PGE, którego zysk okazał się o 28 proc. niższy niż rok wcześniej. Kurs spadał o ponad 2,5 proc. tylko w pierwszej części dnia, później odrabiając większość strat. Wśród trzydziestki dużych firm pozytywnie wyróżniały się akcje TVN, zwyżkując o ponad 3 proc., zaś na drugim biegunie znalazły się taniejące o 2 proc. walory Netii. Te ostatnie wypadną w czerwcu z WIG30.

Wśród średniaków na minusie wczesnym popołudniem znajdowały się walory połowy spółek wchodzących w skład WIG50. W tej grupie przewodziły taniejące o 5 proc. walory Midasa. Po około 3 proc. w dół szły papiery Agory i Rovese. Do południa gwiazdą były zwyżkujące o niemal 10 proc. akcje Eko Exportu. Mocno zdołowane walory spółki, od czterech sesji podlegają silnym wahaniom, ale próbują wyrwać się ze spadkowej tendencji. Pod koniec dnia zyskały konkurenta w walorach Hawe. Po ponad 5 proc. drożały papiery Kruka i Stomilu Sanok. W obu przypadkach to efekt bardzo dobrych wyników finansowych za pierwszy kwartał. Na szerokim rynku uwagę zwracały rosnące o prawie 13 proc. akcje Otmuchowa. Zysk netto spółki zwiększył się prawe dwuipółkrotnie. O ponad 6 proc. drożały walory Dudy.

Po neutralnym w przypadku CAC40 i lekko dodatnim w przypadku DAX otwarciu, oba indeksy jeszcze przed południem znalazły się pod kreską. Towarzyszył im londyński FTSE. Niedźwiedziom sprzyjał niespodziewany spadek produkcji przemysłowej w strefie euro o 0,1 proc. w marcu. Oczekiwano jej wzrostu o 1 proc. Na pozostałych parkietach naszego kontynentu przeważały spadki. Po ponad 2 proc. w dół szły wskaźniki w Rumunii i Portugalii. Indeksy na Wall Street powielały europejski scenariusz. Od neutralnego startu szybko przeszły pod kreskę, tracąc po godzinie handlu po 0,2-0,3 proc.

Ostatecznie WIG20 zyskał 0,3 proc., WIG30, WIG i WIG250 wzrosły po 0,4 proc., mWIG40 o 0,5 proc., a WIG50 o 0,1 proc. Obroty wyniosły 960 mln zł.

Roman Przasnyski
Open Finance

Udostępnij artykuł: