Liczba publikowanych w internecie ofert pracy zaczęła spadać

Mój plan emerytalny

Fot. Pixabay.com

Barometr Ofert Pracy (BOP) - wskazujący na zmiany liczby publikowanych w internecie ofert pracy - spadł o 0,5 pkt m/m i wyniósł 260,8 pkt w grudniu 2017 r., podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Autorzy raportu podkreślają, że w całym 2017 r. przedsiębiorcy opublikowali w internecie o 13% ogłoszeń o zatrudnieniu więcej niż w roku poprzednim.

Podsumowując cały 2017 rok, możemy zauważyć kilka ciekawych zmian na rynku internetowych ofert pracy. Najciekawsze jest chyba odrodzenie rynku #nieruchomości. #BIEC

Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Makroekonomii WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, w grudniu nieznacznie spadł. To pierwszy spadek Barometru od listopada 2016 roku. 2017 rok sprzyjał rynkowi wolnych miejsc pracy. Przedsiębiorcy opublikowali w Internecie o 13% ogłoszeń o zatrudnieniu więcej niż w roku poprzednim, a Barometr Ofert Pracy osiągnął nowe rekordy. W listopadzie stopa bezrobocia po wyłączeniu fluktuacji o charakterze sezonowym kolejny miesiąc z rzędu spadła – napisano w raporcie BIEC.

W grudniu wzrosła liczba ofert pracy skierowanych do absolwentów ścisłych i inżynieryjnych kierunków kształcenia, nieznacznie zmniejszyła się ona dla absolwentów nauk społecznych, natomiast wyraźnie spadła dla absolwentów usługowych kierunków kształcenia oraz pracowników fizycznych. W całym 2017 roku najszybciej napływały ogłoszenia o zatrudnieniu dla przedstawicieli zawodów inżynieryjnych oraz usługowych, następnie dla pracowników fizycznych, a najwolniej dla absolwentów nauk społecznych. Wyraźnie obniżył się odsetek ofert w których nie podano wymaganego zawodu.

Zmiany na rynku internetowych ofert pracy

Spośród zawodów wymagających wykształcenia w naukach społecznych i prawnych w grudniu największy wzrost liczby oferowanych miejsc pracy wystąpił dla kontrolerów jakości, pracowników sektora publicznego, oraz prawników. Wyraźny, aczkolwiek sezonowy spadek dotyczył zaś sprzedawców, a w szczególności pracowników sprzedaży telefonicznej. Nieco mniejsze ograniczenie liczby wolnych miejsc pracy wystąpiło w public relations.

Podsumowując cały 2017 rok, możemy zauważyć kilka ciekawych zmian na rynku internetowych ofert pracy. Najciekawsze jest chyba odrodzenie rynku nieruchomości. Po kilkuletniej stagnacji, w minionym roku dynamika napływu ofert pracy w obsłudze nieruchomości była najwyższa od 2009 roku. Również znaczący w ujęciu procentowym wzrost wystąpił dla pracowników sektora publicznego. W tym przypadku tempo kreacji wolnych miejsc pracy wzrasta sukcesywnie od 2014 roku. Na trzecim miejscu uplasowali się prawnicy, a następnie pracownicy administracji biurowej. W obydwu zawodach od kilku lat ofert przybywa szybciej niż przeciętnie dla zawodów z zakresu nauk społecznych – napisało także BIEC.

Gdzie spadek liczby ofert?

Spadek liczby ofert w całym minionym roku w stosunku do roku poprzedniego odnotowaliśmy jedynie w przypadku franczyzy oraz pracowników sprzedaży telefonicznej. W tym pierwszym przypadku wyraźna spadkowa tendencja występuje już drugi rok z rzędu. W drugim przypadku nie obserwujemy trwałej tendencji spadkowej, a raczej koniunkturalne wahania w zapotrzebowaniu na nowych pracowników.

W zawodach z zakresu nauk ścisłych i inżynieryjnych w grudniu wyraźnie, lecz wyłącznie sezonowo wzrosło zapotrzebowanie w branży energetycznej. Zwiększyła się również liczba ofert pracy w działach badań i rozwoju. Jest to o tyle ważne, że duży popyt na pracowników tego zawodu dobrze rokowałby dla rozwoju branży zaawansowanych technologicznie przedsiębiorstw. Niestety patrząc z dłuższej perspektywy popyt ten wprawdzie wzrasta, lecz wolniej niż w pozostałych branżach. Ogólnie wzrosło również zapotrzebowanie na inżynierów – podkreślili analitycy.

Pracownicy logistyki poszukiwani

Z perspektywy całego minionego roku, rynek ofert pracy sprzyja poszukującym zatrudnienia w budownictwie, gdzie dynamika ofert pracy była zdecydowanie najwyższa spośród zawodów z analizowanej grupy. Nieznacznie ustępuje jej tempo wzrostu zapotrzebowania na pracę w ochronie środowiska i BHP. Na trzecim miejscu znaleźli się inżynierowie. Nieco więcej inżynierów potrzebuje przemysł niż budownictwo, jednak to budownictwo zwiększa to zapotrzebowanie szybciej – oceniło też BIEC.

W 2017 roku ponadprzeciętny wzrost zapotrzebowania pracodawców dotyczył pracowników logistyki. W mniejszym stopniu dotyczył on pracy w transporcie niż w zarządzaniu łańcuchem dostaw, magazynowaniu i pozostałych obszarach procesu logistycznego. Wiele z tych miejsc pracy powstało dla osób z wyższym wykształceniem. Drugi co do wysokości procentowy wzrost liczby wakatów, choć w liczbach bezwzględnych nadal niewielki, dotyczył sektora edukacji i szkoleń. Od 2012 roku zapotrzebowanie w tej branży spadało ze względu na niekorzystne efekty zmian demograficznych, skutkujących mniejszą liczbą uczniów i studentów. Pomimo słabej końcówki minionego roku, miesiące poprzednie sprzyjały pracy w edukacji. Przyczyniło się do tego wejście w wiek szkolny liczniejszych kohort oraz rosnące zainteresowanie dorosłych kształceniem ustawicznym.

Barometr Ofert Pracy powstaje na podstawie ogłaszanych w internecie ofert pracy przy współpracy Katedry Makroekonomii Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Źródło: ISBnews