Likwidacja OFE postanowiona, jak się zachować?

Mój plan emerytalny

2 marca 2021 roku rząd przyjął kolejny projekt ustawy likwidującej otwarte fundusze emerytalne, który w kilku miejscach jest inny niż ten z 2019 roku, pisze Witold Gadomski.

Emeryci z pistoletami na wodę

2 marca 2021 roku rząd przyjął kolejny projekt ustawy likwidującej otwarte fundusze emerytalne, który w kilku miejscach jest inny niż ten z 2019 roku, pisze Witold Gadomski.

Rządowy projekt ustawy przewidującej przeniesienie środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne wpłynął do Sejmu 20 grudnia 2019 roku, ale w marcu 2020 roku Sejm przerwał nad nim prace, w związku z wybuchem kryzysu, spowodowanego pandemią.

2 marca 2021 roku rząd przyjął kolejną wersję projektu likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Członkowie Otwartych Funduszy Emerytalnych będą mogli zadeklarować przekazanie zgromadzonych środków do Funduszu Rezerwy Demograficznej w ZUS.

Brak deklaracji będzie oznaczał automatyczne przeniesienie środków z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne, z potrąceniem opłaty przekształceniowej w wysokości 15 % zgromadzonych w OFE oszczędności.

Ta zasada została zapisana w poprzedniej wersji i pozostała w nowej.

Czytaj także: Po likwidacji OFE w czasie kryzysu co wybrać IKE czy ZUS?

26 listopada, ważny dzień na GPW

Jeżeli Sejm przegłosuje projekt rządowy, ustawa wejdzie w życie 1 czerwca 2021 r., a 29 listopada  OFE umorzą jednostki rozrachunkowe tych, którzy chcą przenieść się ze swoimi oszczędnościami do ZUS.

Wycenią je na dzień 26 listopada 2021 roku. Jeżeli wartość jednostek będzie niższa niż 1 czerwca 2021 roku, różnicę dopłaci budżet.  

Według pierwotnej wersji projektu ustawy, z oczywistych względów nieaktualnej, wycena aktywów miała nastąpić w dniu 1 października 2020, a jeżeli wartość przenoszonych do ZUS aktywów byłaby mniejsza od ich wyceny, do wyliczenia wartości aktywów stosowałby się kurs wyceny ustalony na dzień 15 kwietnia 2019 r., powiększony o należne odsetki na dzień 1 października 2020 rok.

Ponieważ w czasie pandemii giełda zanotowała spadki, a OFE inwestują przede wszystkim w akcje notowane na warszawskim parkiecie, wartość jednostek OFE spadła i budżet musiałby dopłacić znaczne sumy do rachunków przenoszonych do ZUS.

Czytaj także: Na pożegnanie OFE

Ryzyko w portfelu przyszłego emeryta

Ale od końca października 2020 roku na giełdzie trwa trend wzrostowy i indeks WIG zyskał w ciągu ostatnich czterech miesięcy, ponad 30 %. Z tego powodu wartość jednostek OFE wrosła.

29 marca 2019 roku średnia ważona jednostek rozrachunkowych OFE wynosiła 43,19 PLN, 30 czerwca 2020 36,19 PLN, a 31 stycznia 2021 41,51 PLN.

Decyzja – ZUS czy OFE zależeć będzie od skłonności przyszłych emerytów do ryzyka, związanego z grą rynkową

Nie wiadomo jak kształtować się będą kursy akcji w najbliższych miesiącach i jak portfelami zarządzać będą OFE. Jeżeli trend wzrostowy utrzyma się zyskają przyszli emeryci, zarówno ci, którzy wybiorą ZUS, jak i ci, którzy przeniosą swoje oszczędności do IKE.  

Jeżeli jednak wzrosty trwać będą do czerwca b.r., a następnie indeksy zaczną spadać, zyskają ci, którzy wybiorą ZUS. Im budżet dopłaci.

Może jednak być i tak, że po jakimś czasie giełda znowu się odbije i pieniądze na IKE przyniosą większe zwroty niż indeksacja wirtualnych składek w ZUS.

Tak więc decyzja – ZUS czy OFE zależeć będzie od skłonności przyszłych emerytów do ryzyka, związanego z grą rynkową.

Czytaj także: Czy Polacy wybiorą unijny program emerytalny zamiast krajowych PPK, IKE, IKZE?

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: