Loża komentatorów: Czy sektor bankowy odniesie korzyści z zapowiadanej reformy finansów publicznych?

BANK 2010/02

Krzysztof Kluza, Szkoła Główna Handlowa Elementem reformy finansów publicznych, który może mieć istotny wpływ na dochody sektora bankowego w Polsce jest konsolidacja środków budżetowych. Co do zasady ma ona polegać na zarządzaniu środkami większości jednostek budżetu centralnego poprzez jeden rachunek, tak aby kumulować nadwyżki płynnościowe pojedynczych podmiotów i z nich finansować część potrzeb pożyczkowych państwa zamiast emitować dodatkowy dług. Takie podejście może umożliwić obniżenie długu państwa o 20-30 mld zł.

Krzysztof Kluza, Szkoła Główna Handlowa Elementem reformy finansów publicznych, który może mieć istotny wpływ na dochody sektora bankowego w Polsce jest konsolidacja środków budżetowych. Co do zasady ma ona polegać na zarządzaniu środkami większości jednostek budżetu centralnego poprzez jeden rachunek, tak aby kumulować nadwyżki płynnościowe pojedynczych podmiotów i z nich finansować część potrzeb pożyczkowych państwa zamiast emitować dodatkowy dług. Takie podejście może umożliwić obniżenie długu państwa o 20-30 mld zł.

To rozwiązanie czysto techniczne, ale z punktu widzenia budżetu państwa generuje konkretne korzyści. Przede wszystkim zauważalnie niższe koszty obsługi długu netto (tzn. budżet państwa poniesie niższe koszty z tytułu długu oraz uzyska niższe odsetki od środków na swoich rachunkach, czyli per saldo zaoszczędzi na tej operacji). Konsolidacja, dzięki niższej emisji długu zmniejszy również ryzyko przekroczenia progów ostrożnościowych, a także ułatwi spełnienie kryterium zadłużenia z Maastricht.

Dla banków takie posunięcie rządu oznaczać będzie utratę części ich dochodów. Zmniejszy się ich wynik odsetkowy na depozytach rządowych, odpożyczanych jako kredyty czy wprost lokowanych w papiery skarbowe. Warto zauważyć, że reforma ta zbiega się w czasie z inną zmianą w ustawie o finansach publicznych, uchwaloną w sierpniu 2009 r. Mówi ona, że od 1 lipca 2010 r. rachunki pomocnicze dla środków budżetowych będą prowadzone wyłącznie przez NBP lub BGK. Obniży to dochody banków komercyjnych, w tym także prowizyjne, uzyskiwane obecnie od sektora rządowego.

 

Marek Rogalski, analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska SA

Do odważnych reform głośno nawołują ekonomiści, ale już cichszym głosem mówiąc, jaki będzie ich rzeczywisty społeczny koszt. O tym dobrze wiedzą rządowi specjaliści (także ci od PR), stąd też rząd w ostatnich tygodniach dość dobrze stopniuje napięcie związane z przyjęciem założeń reformy systemu finansów publicznych, których trzonem ma być tzw. reguła wydatkowa. Nie bez powodu minister finansów opublikował ostatnio artykuł w prestiżowym „Financial Times”, w którym zachęca inne kraje do ograniczenia nadmiernego zadłużenia, a zwłaszcza wycofania się z programów stymulacyjnych dla gospodarki, które są głównym winowajcą obserwowanego na przestrzeni ostatnich kwartałów poluzowania fiskalnego.

Robimy sobie dobrą prasę na Zachodzie, a tamtejsi analitycy coraz częściej patrzą na Polskę przez różowe okulary, co widać chociażby w popycie na papiery skarbowe i złotego. Fundamentalnym pytaniem jest jednak to, czy rządowe założenia nie będą tylko zbiorem ambitnych zamierzeń, wspieranych przez manewry księgowe (związane chociażby z klasyfikowaniem środków pochodzących z otwartych funduszy emerytalnych)? Obawiam się, że trudno będzie przeprowadzić bardziej ambitne reformy, które wymagają społecznych wyrzeczeń. Żadna władza nie „strzela sobie w stopę” w okresie wyborów (w Polsce rozciągają się one na rok 2011), a polska gospodarka nie jest w na tyle złej sytuacji, aby można było pod tym pretekstem zachęcać obywateli do ogólnonarodowego porozumienia „ponad podziałami”. Trudno reformować w czasie wyborów.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: