Loża komentatorów: Jaką politykę powinny prowadzić nowa RPP i NBP w 2010 roku?

BANK 2009/12

Paweł Satalecki, analityk Finamo SA Jeszcze do niedawna wydawało się, że presja inflacyjna zostanie silnie ograniczona przez spadający popyt konsumentów. Tak rzeczywiście się stało. Sprzedaż detaliczna nie rośnie w takim tempie, jak jeszcze rok temu, ale inflacja wciąż pozostaje na podwyższonym poziomie. Pomimo miłej niespodzianki w październiku (3,4 proc.) wydaje się, że inflacja w przyszłym roku i tak będzie znajdować się w okolicach górnej granicy kryterium inflacyjnego NBP. Wpływ na to będzie miał wzrost cen regulowanych, np. energii i akcyzy na papierosy. Rosnący na początku 2010 r. kurs złotego będzie ujemnie wpływał na ten wskaźnik, czyli stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie przynajmniej przez pierwszy kwartał 2010r..

Paweł Satalecki, analityk Finamo SA Jeszcze do niedawna wydawało się, że presja inflacyjna zostanie silnie ograniczona przez spadający popyt konsumentów. Tak rzeczywiście się stało. Sprzedaż detaliczna nie rośnie w takim tempie, jak jeszcze rok temu, ale inflacja wciąż pozostaje na podwyższonym poziomie. Pomimo miłej niespodzianki w październiku (3,4 proc.) wydaje się, że inflacja w przyszłym roku i tak będzie znajdować się w okolicach górnej granicy kryterium inflacyjnego NBP. Wpływ na to będzie miał wzrost cen regulowanych, np. energii i akcyzy na papierosy. Rosnący na początku 2010 r. kurs złotego będzie ujemnie wpływał na ten wskaźnik, czyli stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie przynajmniej przez pierwszy kwartał 2010r..

Także ze względu na nowy skład RPP, która będzie musiała zapoznać się z dostępnymi danymi. Druga połowa roku powinna przynieść jednak nieznaczny wzrost kosztu pieniądza, RPP będzie musiała wyprzedzać rosnącą dynamikę PKB oraz prawdopodobną presję ze strony innych banków centralnych na świecie, które zaczną stopy podnosić. Nowa rada powinien mieć jednak w przyszłym roku nieco łatwiejsze zadanie niż poprzednia. Wiadomo już, że kryzys w dużym stopniu ominął Polskę, a inflacja choć wysoka wydaje się w miarę stabilna, natomiast wzrost gospodarczy jest i będzie na relatywnie wysokim poziomie. Więcej problemów przyniosą kolejne lata działalności RPP, gdy Polska będzie zbliżać się do wejścia do strefy euro, i polityka monetarna będzie jednym z kluczowych elementów tego procesu.

 

Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska SA

O tym, jak będzie prowadzona polityka pieniężna w 2010 r., nie da się dziś nic powiedzieć – wszak zmieni się aż 9 z 10 członków Rady Polityki Pieniężnej. Można natomiast zastanawiać się nad tym, przed jakimi wyzwaniami stanie nowa RPP. Po pierwsze, stanie w obliczu jeszcze większej zależności krajowej, wewnętrznej polityki pieniężnej od działań FED. Dlaczego? Bo ze względu na olbrzymią skalę kryzysu przepływy kapitału zostały zachwiane i bardzo silnie są uzależnione od działań systemu rezerwy federacyjnej USA. Od jego decyzji zależeć więc może siła złotego (rozumiana jako pochodna przepływów kapitałowych), stabilność na rynkach finansowych oraz światowa (z naszego punktu widzenia importowana) inflacja. Nowa rada będzie musiała też działać w świecie, który będzie szukał nowej definicji, jak szybko i w jakim stopniu Ameryka będzie tracić swój status supermocarstwa, w którą stronę skręcą Chiny, co zrobi globalny konsument? Stare zależności – w uproszczeniu: Amerykanie konsumują za pieniądze pożyczone z Chin – się zmienią. Dodatkowo, nadchodzą czasy praktycznie nierozpoznane w teorii ekonomii. Jednoczesne połączenie superekspansywnej polityki pieniężnej oraz olbrzymich deficytów budżetowych – rzadko się zdarzało, a jeszcze rzadziej w reżimie bezpośredniego celu inflacyjnego. Nowa RPP nie uczestniczyła w procesie wprowadzania tych rozwiązań na świecie, ale będzie działać w czasie eksperymentu o nazwie „jak wycofać nadwyżkę pieniądza z rynku i zakończyć impulsy fiskalne tak, aby nie załamać gospodarek i uniknąć silnego wzrostu inflacji”.

 

Krzysztof Kluza, adiunkt SGH ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: