Londyńskie nieruchomości wracają do łask

Finanse i gospodarka

Początkowa część poniedziałkowych notowań na warszawskim parkiecie pokazuje dobitnie, że zachowuje się on jednoznacznie, jak w hossie. Nie potrzeba żadnych nowych informacji, by kursy akcji szły w górę.

Początkowa część poniedziałkowych notowań na warszawskim parkiecie pokazuje dobitnie, że zachowuje się on jednoznacznie, jak w hossie. Nie potrzeba żadnych nowych informacji, by kursy akcji szły w górę.

WIG zyskuje dziś 1,5% i wraca do szczytu ustanowionego w ciągu sesji z ostatniego wtorku. Indeks sięga prawie 53,4 tys. pkt, najwięcej od 5,5 roku. W Europie niewiele się dzieje, ale od dłuższego czasu widać, że tak naprawdę stabilizacja koniunktury rynkowej na świecie jest wystarczająca, by nasz parkiet osiągał coraz wyższe poziomy. Wszystko wskazuje na to, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Klimat na świecie po osiągnięciu porozumienia budżetowego w Ameryce znów stał się bardzo dobry, rezultaty finansowe spółek w USA za III kwartał przewyższają oczekiwania, więc do momentu aż na horyzoncie znów nie pojawią się jakieś czarne chmury, ceny akcji będą się piąć.

Nie widać na razie jeszcze wyraźnej zmiany liderów zwyżek na GPW. Co prawda w ostatnim czasie stopy zwrotu z akcji małych, średnich i dużych spółek wyrównały się, to tegoroczna dysproporcja pozostaje bardzo duża. W tym miesiącu WIG20 zyskał niecałe 6%, mWIG40 - ponad 6%, a sWIG80 blisko 8%. Natomiast w tym roku WIG20 jest wciąż pod kreską ( dywidendy minimalnie na plusie), podczas gdy indeksy średnich i małych spółek zyskują po ponad jedną trzecią. Akcje spółek deweloperskich od końca 2012 r. poszły w górę o około 8%, a budowlanych o około 38%. Jest jednak prawdopodobne, że w kolejnych tygodniach to blue chips będą zachowywać się najlepiej i zatrą różnicę w wycenach względem mniejszych firm.

Rynki nieruchomości

Październikowy wzrost o 10,2% w ujęciu miesięcznym cen mieszkań w Londynie, raportowany przez Rightmove, stanowi dla obserwatorów rynków zaskoczenie. Londyńskie nieruchomości traktowane są w kategoriach bezpiecznych aktywów, a te w ostatnich miesiącach są przez globalnych inwestorów traktowane jako mało atrakcyjne. Specjaliści Rightmove wskazują, że przyczyną wzrostu cen w Londynie jest utrzymująca się nierównowaga pomiędzy dużym popytem i niewystarczającą podażą. W całej Wielkiej Brytanii w październiku zanotowano 2,8-proc. wzrost cen mieszkań. W skali rocznej przekładał się na zwyżkę o 3,8%.

W Chinach we wrześniu sprzedaż mieszkań zwiększyła się o 34% w ujęciu miesięcznym. W pierwszych 9 miesiącach tego roku tempo wzrostu było podobne i wyniosło 34,5%. Wysokie tempo wzrostu uznawane jest przy tym za zdrowe, gdyż 77% kredytów hipotecznych w 9 pierwszych miesiącach tego roku zostało zaciągnięte przez kupujących pierwsze mieszkanie.

131021.home.02.550x

Zespół analiz
Home Broker

Udostępnij artykuł: