Łukasz Hardt z RPP: nie możemy walczyć z inflacją silnym podnoszeniem stóp procentowych

Gospodarka

Nie możemy walczyć w Polsce z inflacją silnym podnoszeniem stóp procentowych - ocenił członek Rady Polityki Pieniężnej Łukasz Hardt.

Łukasz Hardt
Łukasz Hardt By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76412575

Nie możemy walczyć w Polsce z inflacją silnym podnoszeniem stóp procentowych - ocenił członek Rady Polityki Pieniężnej Łukasz Hardt.

Nie możemy walczyć w Polsce z inflacją silnym podnoszeniem stóp procentowych.

"Ale musimy walczyć z tym ryzykiem odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych" - ocenił Hardt w wystąpieniu podczas debaty PIE.

"Bieżące prognozy nie wskazują, aby inflacja spadła poniżej 3,5 proc. w perspektywie końca roku"

Bieżące prognozy nie wskazują, aby inflacja w Polsce spadła poniżej 3,5 proc. w perspektywie końca 2021 r. - ocenia Łukasz Hardt. Jego zdaniem, coraz więcej argumentów przemawia za tym, że w kolejnym roku inflacja będzie też podwyższona.

"Notowane obecnie podwyższone odczyty inflacji w Polsce nie mają charakteru tymczasowego, bo już przed kryzysem inflacja osiągnęła niepokojący poziom (4,7 proc. w lutym 2020 r.), a bieżące prognozy nie wskazują na to, aby dynamika cen spadła w perspektywie końca 2021 r. poniżej 3,5 proc. Coraz więcej argumentów przemawia za tym, że w kolejnym roku inflacja będzie też podwyższona" - wynika z treści wystąpienia Hardta.

 "Do rozważenia sygnalna podwyżka stóp procentowych o ok. 15 pb"

Do rozważenia jest w najbliższym czasie sygnalna podwyżka stóp proc. o około 15 pb, służąca kotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych - ocenia członek RPP. Jego zdaniem, podwyżka stopy referencyjnej nie musi być poprzedzona wygaszeniem programu skupu aktywów.

Czytaj także: Eryk Łon z RPP: podwyżka stóp procentowych zbyt ryzykowna >>>

"W sytuacji pokryzysowej odbudowy gospodarki, a także przy nadal wysokiej niepewności co do dalszego przebiegu pandemii, normalizacja polityki pieniężnej w Polsce powinna być finezyjna i ukierunkowana na kotwiczenie oczekiwań inflacyjnych. W szczególności, powinna była zmienić się komunikacja Rady, tak aby bardziej bezpośrednio sygnalizować ryzyka inflacyjne" - ocenił Hardt.

"Już teraz stopa rezerwy obowiązkowej powinna być na przedkryzysowym poziomie, bo jej zbyt niska wartość utrudnia efektywne zarządzanie nadpłynnością sektora i powoduje, że stawka Polonia trwale znajduje się poniżej poziomu referencyjnego. Do rozważenia jest, już w najbliższym czasie, służąca kotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych sygnalna podwyżka stóp procentowych o około 15 punktów bazowych" - dodał.

Czytaj także: Jerzy Kropiwnicki z RPP: przy silnym i trwałym ożywieniu będzie można myśleć o podwyżkach stóp procentowych >>>

W ocenie członka RPP, podwyżka stopy referencyjnej nie musi być poprzedzona wygaszeniem programu skupu aktywów.

"Podwyżka stopy referencyjnej NBP nie musi być poprzedzona wygaszeniem programu skupu aktywów, choć w sposób naturalny, wraz z poprawą sytuacji gospodarczej i normalizacją podstawowej stopy procentowej, program skupu będzie się zmniejszał" - powiedział.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: