Łukasz Hardt z RPP: symboliczna podwyżka stóp procentowych byłaby dowodem wiary NBP w gospodarkę

Gospodarka

Symboliczna podwyżka stopy procentowej przez RPP, np. o 15 pb, nastawiona na ograniczenie wzrostu oczekiwań inflacyjnych, byłaby dowodem na wiarę NBP w optymistyczny scenariusz rozwoju polskiej gospodarki - ocenił w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" członek RPP Łukasz Hardt.

Łukasz Hardt
Łukasz Hardt By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76412575

Symboliczna podwyżka stopy procentowej przez RPP, np. o 15 pb, nastawiona na ograniczenie wzrostu oczekiwań inflacyjnych, byłaby dowodem na wiarę NBP w optymistyczny scenariusz rozwoju polskiej gospodarki - ocenił w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" członek RPP Łukasz Hardt.

"W najbliższym czasie Rada Polityki Pieniężnej powinna rozważyć symboliczną podwyżkę stopy procentowej, np. o 15 punktów bazowych, nastawioną na ograniczenie wzrostu oczekiwań inflacyjnych. Taka podwyżka stóp byłaby też dowodem na wiarę banku centralnego w optymistyczny scenariusz rozwoju polskiej gospodarki. Historia świata zna mnóstwo przykładów, gdy zbyt łagodna polityka pieniężna prowadziła do naprawdę poważnych perturbacji nie tylko w gospodarce, lecz także w systemach politycznych. Jeśli więc teraz nie zareagujemy delikatnie, to może być tak, że za rok symboliczna podwyżka już nie wystarczy" - powiedział, cytowany przez "Do Rzeczy" Hardt.

Czytaj także: Eryk Łon z RPP ocenia, że stopy procentowe powinny pozostać bez zmian co najmniej do końca jego kadencji >>>

"Nie możemy ostro walczyć z inflacją"

Nie możemy ostro walczyć z inflacją, podnosząc gwałtownie stopy, bo jesteśmy w delikatnym okresie wychodzenia z pandemii.

"Z drugiej strony, jeśli w ogóle nie zareagujemy, to dopiero będzie problem. Obawiam się bowiem scenariusza, w którym konsumenci i firmy zaczną utwierdzać się w przekonaniu, że nie ma takiego splotu okoliczności, przy którym Rada Polityki Pieniężnej może podjąć decyzję o wzroście stopy procentowej. Taka decyzja nie zapadła na początku ubiegłego roku, gdy mieliśmy wysoką inflację i oczekiwania inflacyjne. Teraz znów mamy wysoką inflację, wyjątkowo niskie bezrobocie i bardzo wysoką dynamikę wynagrodzeń. To jest środowisko, które naturalnie sprzyja wzrostowi inflacji. Jakaś reakcja po stronie polityki pieniężnej jest więc konieczna" - dodał.

Zdaniem Hardta, jeśli pandemia wygaśnie, to w 2021 r. polska gospodarka może zanotować wzrost nawet o ok. 5 proc.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: