Łupkowe plany resortu środowiska na 2013 rok

Finanse i gospodarka

Wkrótce światło dzienne powinien ujrzeć projekt ustawy regulującej wydobycie i opodatkowanie gazu i ropy. W związku z nim zmiany obejmą również 9 innych ustaw

Marcin Korolec, minister środowiska przedstawił plany resortu na ten rok. Zakładają one skoncentrowanie prac ministerstwa na siedmiu zagadnieniach. Jedno z nich dotyczy wyzwań i szans związanych z polskim gazem łupkowym, zwłaszcza w kontekście planowanego przedstawienia projektu nowej ustawy regulującej wydobycie i opodatkowanie węglowodorów. – W krótkim czasie chcemy opublikować projekt, który trafi do konsultacji międzyresortowych i społecznych – mówi Korolec. Dodaje że jego przygotowanie wymaga zaproponowania zmian do dziewięciu innych ustaw, co powoduje opóźnienia w publikacji konkretnych zapisów.

Resort już ponad rok temu miał przedstawić projekt ustawy węglowodorowej. Tymczasem założenia do niego rząd przyjął dopiero w październiku. Generalnie przewidują one, że łączne obciążenia firm wydobywających ropę i gaz nie przekroczą 40 proc. wypracowywanego zysku brutto. Ustawa ma też powołać Narodowego Operatora Koncesji Energetycznych, państwową firmę, która będzie obejmować udziały w koncesjach oraz inwestować w wydobycie łupkowych surowców.

Resort środowiska podał, że do 16 stycznia wykonano w Polsce 40 odwiertów poszukiwawczych dotyczących gazu łupkowego oraz wydano 113 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie gazu z łupków. Do 2021 r. firmy mogą łącznie wykonać jeszcze 309 otworów poszukiwawczych, w tym 128 jest obowiązkowych, a 181 opcjonalnych. Ministerstwo planuje też przeprowadzenie projektu badawczego dotyczącego wpływu gazu z łupków na środowisko.

– Do końca roku Komisja Europejska ma zdecydować, czy zaproponuje na poziomie unijnym nowe regulacje dotyczące łupków. Jest ważne abyśmy do tego czasu byli aktywni w Brukseli – twierdzi Korolec. Zauważa że Stany Zjednoczone dzięki łupkom dużo bardziej zmniejszyły emisję gazów cieplarnianych do atmosfery niż cała UE. Chociażby z tego powodu wspólnota powinna bardziej przychylnym okiem spojrzeć na poszukiwania i wydobycie gazu ze złóż niekonwencjonalnych.

Do 23 marca w UE będą trwały konsultacje społeczne dotyczące gazu łupkowego. Według resortu środowiska mają w nich wziąć udział również firmy poszukujące tego surowca w Polsce. Niezależnie od ich wyniku, Korolec stoi na stanowisku, że dziś nie ma potrzeby, aby zmieniać lub tworzyć jakieś nowe regulacje w UE dotyczące gazu łupkowego.

W ramach krajowych przepisów resort środowiska chce z kolei dokonać pewnych deregulacji. Dziś jeśli firma chce wykonać głębszy odwiert niż zadeklarowała, bo w trakcie wykonywania otworu okazało się że jest taka potrzeba, to musi przejść od nowa całą procedurę dotycząca uzyskania zgód środowiskowych. W tym czasie ponosi jednak ogromne koszty związane z wynajmowanym sprzętem, opłaceniem parowników, usług itd. Korolec chce aby tego typu bariery zniwelować do minimum. Zaznacza jednocześnie, że deregulacja ma na celu dokonanie wszelkich możliwych uroszczeń ale tylko takich, które jednocześnie nie będą miały negatywnego wpływu na środowisko.

Źródło: energianews.pl

Udostępnij artykuł: