Małe i średnie firmy regularnie finansują swoją działalność środkami zewnętrznymi

Firma

Kobieta przy biurku licząca na kalulatorze
Fot. stock.adobe.com/vizafoto

Blisko jedna trzecia przedsiębiorców z sektora MŚP regularnie finansuje zewnętrznymi środkami swoją bieżącą działalność, zaś 42% firm wykorzystuje zewnętrzne środki finansowe na inwestycje, wynika z badania przeprowadzonego przez instytut Keralla Research na zlecenie firmy faktoringowej NFG.

Blisko jedna trzecia przedsiębiorców z sektora #MŚP regularnie finansuje zewnętrznymi środkami swoją bieżącą działalność, zaś 42% firm wykorzystuje zewnętrzne środki finansowe na #inwestycje #firmy #finansowanie

Pożyczane przez przedsiębiorców kwoty przeznaczane są głównie na zapłatę faktur kontrahentów. Rzadziej są nimi regulowane wynagrodzenia, podatki czy surowce i materiały potrzebne do prowadzenia niezakłóconej działalności. Najważniejsze powody korzystania z zewnętrznych środków to przede wszystkim długi termin zapłaty w branży oraz to, że kontrahenci zalegają z płatnościami, podano.

“Niepokojący jest fakt, że dużo liczniejsza grupa przedsiębiorców zarówno na bieżącą działalność, jak i na inwestycje przeznacza wyłącznie wypracowane przez siebie środki. To 58-70% firm, w których dominują najmniejsze firmy, zatrudniające do 9 osób oraz prowadzące działalność usługową. Ich roczne przychody wynoszą mniej niż 5 mln zł. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby zarabiały wystarczająco dużo. Ale tak nie jest. To, że mikroprzedsiębiorstwa nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, oznacza dla nich stagnację i brak rozwoju. Dodatkowo płynność finansowa mikrofirm jest z reguły bardziej zagrożona niż w przypadku dużych podmiotów, ponieważ ich działalność jest w największym stopniu uzależniona od terminowych spłat dokonanych przez kontrahentów” – powiedział prezes NFG Dariusz Szkaradek, cytowany w komunikacie.

Zatory płatnicze największą barierą w działalności

Potwierdza to również ostatnie badanie Krajowego Rejestru Długów i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych – “Portfel należności polskich przedsiębiorstw”. Na tle małych i średnich firm to właśnie dla tych najmniejszych zatory płatnicze są największą barierą w ich działalności. Opóźnienia w płatnościach od kontrahentów utrudniają im też m.in. prowadzenie inwestycji, wskazano również.

“Mikroprzedsiębiorcy nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, ponieważ nie chcą się dodatkowo zadłużać. Mają też problem z pozyskaniem finansowania z uwagi na fakt, że dla banków są po prostu mało wiarygodni. Nasze badanie pokazuje, że jeśli już rozważają pożyczkę, to głównie od znajomych lub rodziny. Dobrym rozwiązaniem jest też faktoring” – dodał Szkaradek.

“Z badania NFG widać wyraźnie, że istnieje zależność między wielkością firmy i jej rozwojem a sięganiem po zewnętrzne finansowanie. To potwierdzają też doświadczenia przedsiębiorstw zrzeszonych w programie Rzetelna Firma. Wielu mikroprzedsiębiorców dochodzi do takiego etapu rozwoju firmy, że aby dalej zwiększać produkcję czy skalę świadczonych usług, muszą skorzystać z cudzych pieniędzy, bo sami nie są w stanie szybko na to zarobić. Tyle że dla części z nich jest to duża bariera mentalna. Boją się ryzykować i w efekcie stają w miejscu, przegrywając rywalizację z bardziej rzutkimi konkurentami” – podsumował Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma w ramach Kaczmarski Group.

Badanie ilościowe “Finansowanie działalności przez mikro, małe i średnie firmy w Polsce”, przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie losowo-kwotowej wśród N=500 aktywnych firm zatrudniających 1-9 (mikro), 10-49 (małe) i 50-249 osób (średnie) w proporcjach oddających strukturę krajowego rynku firm segmentu MŚP, zostało zrealizowane w sierpniu 2018 r.

Źródło: ISBnews

Udostępnij artykuł: