Malejące prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w USA umacnia rynki bazowe

Komentarze ekspertów

Rynek stopy procentowej - Rynki bazowe w mocnym trendzie spadkowym.
Rynek walutowy - Spadek rezerw walutowych Chin osłabia złotego.

Rynek walutowy i stopy procentowej
Poniedziałek 8 lutego na rynku walutowym przyniósł spadek kursu eurodolara (z około 1,12 do 1,11) oraz wzrost kursu eurozłotego (z 4,40 do 4,44).
W przypadku eurodolara można mówić o kontynuacji trendu odzyskiwania siły przez dolara jaki zarysował się po piątkowej publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy (solidne dane o nowych miejscach pracy, spadek stopy bezrobocia do 8-letniego minimum), jednak perspektywy jego kontynuacji do końca tygodnia są raczej ograniczone ze względu na czwartkową wizytę szefowej Fed-u Janet Yellen w amerykańskim senacie. Gołębie sygnały płynące z Rezerwy Federalnej odnośnie zagrożeń związanych z perspektywą szybkich podwyżek stóp w USA w bieżącej sytuacji globalnej (Dudley) wskazują na malejące prawdopodobieństwo marcowych podwyżek. Jeżeli senackie przemówienie J. Yellen również wpisze się w ten ton wówczas, jeszcze w tym tygodniu, kurs EUR/USD może powrócić do poziomów sprzed publikacji ostatnich danych o amerykańskiej stopie bezrobocia.

W przypadku kursu EUR/PLN poniedziałkowa deprecjacja kursu złotego, wobec braku publikacji danych z Polski, wynika najprawdopodobniej ze słabego odczytu chińskich danych o stanie rezerw walutowych, które pokazały ich wyraźny spadek w stosunku do danych z poprzedniego miesiąca (3,23 bln USD w styczniu wobec 3,33 bln USD w grudniu). Stabilizacja kursu juana wobec dolara była w ostatnim czasie jedną z przesłanek dla umocnienia złotego wobec euro (obok gołębich tonów EBC i Fed-u). Spadek rezerw walutowych Chin o około 100 mld USD w stosunku do poprzedniego miesiąca wskazuje, że stabilny juan miał cenę, którą w kolejnych miesiącach chińskie władze monetarne nie koniecznie mogą chcieć dalej ponosić. Skala spadku rezerw walutowych zwiększą oczekiwania na dalszą deprecjację kursu juana co nie pomaga i nie będzie pomagać złotemu w dalszych okresach.

Za nami kolejny dobry dzień na rynku stopy procentowej. Krajowa krzywa odzwierciedla nastroje na rynkach bazowych, gdzie cały czas utrzymuje się dobry sentyment.

Zarówno benchmarki niemieckie jak i amerykańskie biją kolejne rekordy niskiej rentowności. 10-letni Bund spadł poniżej 0,25%, dwulatki niemieckie zmierzają do -0,5%. Krzywe w Europie są mocno wspierane przez oczekiwania na dalsze luzowanie polityki pieniężnej w strefie euro. Bardzo możliwe, że na najbliższym posiedzeniu w marcu, EBC zdecyduje się na dalsze cięcie stopy depozytowej oraz zaproponuje jakieś dodatkowe instrumenty poszerzając spektrum dostępnych kanałów dystrybucji taniego pieniądza.

Perspektywa podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych wciąż się oddala. Szybkie zdecydowane ruchy w kierunku zacieśniania polityki pieniężnej są coraz mniej prawdopodobne, ze względu na bardzo mieszane dane pojawiające się w ostatnim czasie z gospodarki amerykańskiej. Piątkowe dane NFP bardzo rozczarowały. Zatrudnienie w amerykańskim sektorze pozarolniczym wzrosło w styczniu o 151 tys., wobec 190 tys. oczekiwanych. Również wcześniejsze dane o zamówieniach w przemyśle oraz konsumpcji okazały się gorsze od oczekiwań. FED Funds Futures wyceniają prawdopodobieństwo zmiany stóp na najbliższym posiedzeniu tylko na 10%. Wg tej metodologii najbardziej możliwa jest podwyżka w grudniu 2016, przypisuje się jej prawdopodobieństwo blisko 50%.

Te wszystkie czynniki powodują, że krajowa krzywa jest również w trendzie spadkowym od początku roku. Biorąc pod uwagę ostatnie bardzo dobre wyniki przetargów obligacji oraz bonów skarbowych, możemy spodziewać się wcześniejszego niż planowe sfinansowania potrzeb pożyczkowych w obecnym roku. W kwietniu zapadnie duża partia obligacji z sektora 5-letniego, co z pewnością wesprze popyt na kolejne emisje przewidziane w kalendarzu MF.

Marta Dziedzicka
Jarosław Kosaty
PKO Bank Polski
Biuro Strategii Rynkowych

Udostępnij artykuł: