Marie Zélie: emisja akcji pierwszej polskiej spółki na brytyjskim portalu Seedrs

Firma / Z rynku

Marie Zélie SA
Źródło: Marie Zélie SA

Odzieżowa spółka z Gdańska zamierza pozyskać 0,5 mln euro kapitału. Marie Zélie S.A. wchodzi na brytyjską platformę crowdfundingową Seedrs i chce uzyskać kapitał na ekspansję zagraniczną.

#TomaszLaskowicz: Liczymy na możliwość nawiązania rozmów z funduszami VC, które aktywnie działają na rynku brytyjskim, ale są otwarte na inwestycje w całej Europie i nie tylko #Crowdinvesting #Crowdfunding #FunduszeVC @mariezeliebrand

Seedrs.com umożliwia start-upom z całego świata sięgnięcie po kapitał od inwestorów indywidualnych w ramach crowdinvestingu.

Gdańska spółka ma już za sobą kilka rund inwestycyjnych, zarówno w ramach prywatnych, jak i publicznych emisji akcji.

W ciągu trzech lat Marie Zélie zebrało niemal 4 mln zł w formie equity od polskich inwestorów i wypływa na międzynarodowe wody po kolejny zastrzyk kapitału.

Społeczność klientów i akcjonariuszy

Marka Marie Zélie powstała w 2016 roku, by wypełnić niszę na rynku odzieży kobiecej, oferując klasyczne ubrania dobrej jakości. W ciągu 4 lat spółka zbudowała dużą społeczność klientów i akcjonariuszy. W 2019 roku osiągnęła ponad 8,5 mln zł przychodu netto, ale nie zamierza się na tym zatrzymywać.

Spowodowany epidemią kryzys sprzedaży detalicznej wpłynął na wyniki Marie Zélie, lecz dzięki sprzedaży głównie w kanale online nie był dotkliwy. Zarząd spółki podtrzymuje prognozy, które mówią o przekroczeniu 10 mln zł przychodu netto w 2020 roku.

Inwestorzy chętnie wpłacali środki na konto spółki w ramach akcji łączącej inwestycję ze wsparciem rodzimego biznesu (wspieram.mariezelie.com).

– Mimo niepewności na rynku i wpływu pandemii na zachowanie inwestorów nie zauważyliśmy spadku zainteresowania naszą ofertą inwestycyjną – mówi Tomasz Laskowicz z działu relacji inwestorskich Marie Zélie S.A.

– W ramach akcji wspieram.mariezelie.com poprosiliśmy naszą społeczność o reakcję na wyzwanie, przed którym stanęła spółka.

Odpowiedź inwestorów jest bardzo pozytywna, tylko w drugim kwartale tego roku otrzymaliśmy ponad 1,5 mln zł finansowania poprzez udzielenie spółce pożyczki zabezpieczonej wekslem ‒ podkreśla Tomasz Laskowicz.

Czytaj także: UKNF w sprawie crowdfundingu. Może będzie łatwiej?

Brytyjska platforma crowdinvestingu

Emisja na platformie Seedrs to kolejny krok spółki, która aktywnie działa na rynku crowdfundingu od jesieni 2017 roku, kiedy w zaledwie 10 dni wyczerpała pulę dostępnych akcji i zebrała 400 tys. zł.

Wyższe limity uproszczonych zbiórek crowdfundingowych pozwoliły na rozwój tej formy inwestowania w Polsce, a Marie Zélie ułatwiło dostęp do kapitału.

Za środki pochodzące od drobnych inwestorów spółka otworzyła w Gdańsku własny showroom, rozbudowała pracownię i zatrudniła branżowe talenty.

– Obserwujemy sukcesywny wzrost sprzedaży poza Polskę – mówi Krzysztof Ziętarski, prezes i założyciel Marie Zélie S.A.

– Prawdziwą ekspansję zagraniczną marki rozpocznie kampania crowdinvestingu na Seedrs.com. To największy brytyjski portal łączący start-upy i inwestorów ‒ dodaje.

W podsumowaniu za rok 2019 Seedrs.com chwali się zebraniem 283 mln funtów od ponad 93 tysięcy inwestorów. Rynek crowdinvestingu jest w Wielkiej Brytanii bardzo popularny, również ze względu na korzystne ulgi podatkowe, z których korzystać może inwestor decydujący się na zakup udziałów w start-upie.

Czytaj także: Polski rynek crowdfundingu w górę. W 2020 r. Polacy przeznaczą na zrzutki ponad miliard złotych

Kampania inwestorska jesienią

– Preludium do naszej kampanii inwestorskiej była akcja „Stay home, stay with hope”, która spotkała się z pozytywnym odbiorem w Wielkiej Brytanii – tłumaczy Krzysztof Ziętarski. – Krótki film zachęcający do kreatywnego i pozytywnego nastawienia podczas zachowywania dystansu społecznego w kilka tygodni obejrzało ponad 1,5 mln odbiorców w Polsce i na świecie.

Prawdziwą ekspansję rozpoczniemy jesienią, dzięki środkom pozyskanym na platformie Seedrs.com. ‒ wyjaśnia.

– Zdecydowaliśmy się na współpracę z platformą Seedrs ze względu na zrozumienie wzajemnego start-upowego podejścia i elastyczność platformy – komentuje Laskowicz.

– Dotychczas żadna polska spółka akcyjna nie zbierała kapitału na platformie Seedrs, będziemy więc przecierać nowy szlak.

Liczymy na wsparcie po stronie brytyjskiej w zakresie komunikacji z inwestorami i budowania kontaktów z bazą inwestorów, którzy stale współpracują z platformą.

Liczymy na możliwość nawiązania rozmów z funduszami typu VC, które aktywnie działają na rynku brytyjskim, ale są otwarte na inwestycje w całej Europie i nie tylko ‒ podkreśla Tomasz Laskowicz.

Czytaj także: Crowdfunding z GPW: nowy sposób na debiut giełdowy

Źródło: mariezelie.com
Udostępnij artykuł: